Dodaj do ulubionych

zapalenie uszu u psa

01.02.05, 15:24
Mam od tygodnia pod opieką kilkuletniego mastino, zostanie u mnie jeszcze 2
tyg.
Ma przewlekłe zapalenie uszu, ostatnio dostał krople Surolan do codziennego
wpuszczania.Podobno wcześniej leczono go kilkukrotnie antybiotykami, co na
jakis czas przynosiło poprawę. Niestety wyjmuję z uszu mazistą ciemną
wydzielinę, a pies trzepie uszami.
Poszłam z nim do mojego weta- zapalenie przewlekłe, prawdopodobnie malasezia.
moja Pani wet zalecałaby wymaz ale ponieważ był ostatnio stosowany surolan
nie może tego zrobić, trzeba byłoby krople odstawic na jakiś czas i dopiero
ten wymaz pobrac .
Jak mogę pomóc psu doraźnie? Może są jakies krople wysuszające bez
antybiotyku?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: zapalenie uszu u psa 01.02.05, 16:09
      Skoro wydzielina z uszu jest taka jak opisujesz to rzeczywiście
      najprawdopodobniej jest to grzybica. Nie piszesz od kiedy stosowany jest
      Surolan, jeśli dopiero od kilku dni to jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie
      żeby oczekiwać natychmiastowej poprawy. Surolan prócz antybiotyku zawiera takze
      mykostatyk, więc jest to odpowiedni lek (pod warunkiem że to rzeczywiście
      grzybica). leki przeciwgrzybicze trzeba stosowac długo, czasem bardzo długo
      żeby doszło do całkowitego wyleczenia. Niestety trzeba przygotowac się na okres
      4 - 6 tygodni codziennego aplikowania leku do ucha. Oczywiście najlepiej byłoby
      zrobić wymaz i posiew, ale na wynik posiewu na grzyby czeka się długo. Można
      zrobić też badanie mikroskopowe wydzielny z ucha - być może będą widoczne
      zarodniki grzybów. Do badania mikroskopowego próbkę mozna pobrać w każdej
      chwili, nawet nie odstawaiając leczenia, gdyż zarodniki grzybów i tak będa
      widoczne w preparacie. jeśli naromiast będziecie chcieli zrobić wymaz i posiew,
      to leczenie trzeba odstawić na conajmniej 1-2 tygodnie. Trzbea też brac pod
      uwagę, że może być to infekcja mieszana, np. bakteryjno-grzybicza.
      • poganka_m Re: zapalenie uszu u psa 03.02.05, 12:51
        Moja 8-miesięczna sunia (kaukazka) ma dokładnie takie same objawy zapalenia
        uszu. Był robiony wymaz - nie ma bakterii. Przez prawie 2 miesiasce była
        leczona Ketokonazolem (krople nie pomagały)- nastąpiła wrezcie poprawa -
        niestety, na krótko. Sunia znów zaczęła się drapać i trzepać uszami i znów
        pojawiła się wydzielina. W dodatku nie daje sobie wyczyścić uszu ani nawet
        dotknąć się do nich. Moja pani wet stwierdziła, że ponownie trzeba zastosować
        Ketokonazol. Mam jednak obawy, czy tak długie stosowanie tego leku nie
        zaszkodzi młodemu psu?
        • anna.jozwik Re: zapalenie uszu u psa 03.02.05, 15:46
          Z leczeniem i lekami jest tak, że na jedne rzeczy pomagają, a na inne mogę
          ewentualnie zaszkodzić. Poza środkami homeopatycznymi, nie ma chyba na swiecie
          leków ktore nie mają żadnych skutków ubocznych. Dlatego też zawsze należy
          czytać ulotki, a szczególnie zapoznać się z informacjami zapisanymi pod
          hasłem "działania niepożadane".
          Leki przeciwgrzybicze niestety nie mają zbyt dobrego wpływu na wątrobę. Nie
          napisałaś jaką drogą podawany był ten ketokonazol, jeśli doustnie, to warto
          srawdzić stan wątroby. Jesli było to jednak leczenie miejscowe, to tu ryzyka
          uszkodzenia wątroby praktycznie nie ma, więc nie ma się czego obawiać.
          Natomiast ja bym jednak pokusiła sie o zastosowanie innego leku
          przeciwgrzybiczego. Dlaczego? Ano dlatego, że podawanie długotrwałe jednego
          leku niesie za sobą możliwość powstania oporności patogenów na ten lek - stąd
          powtórne jego zastosowanie może nie odnieśc oczekiwanego rezultatu.
          • poganka_m Re: zapalenie uszu u psa 03.02.05, 15:56
            Ketokonazol podawany był doustnie. Oczywiście czytałam ulotkę, zapoznałam się z
            ewentualnymi działaniami niepożądanymi - i stąd właśnie moje obawy. Pani wet
            stwierdziła jednak, że w przypadku psów nie należy się obawiać, ale ja jednak
            mam wątpliwości. Dziękuję w każdym razie za podpowiedź, spróbuję jednak
            zasugerować zmianę leku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka