czy dorosly pies moze dostawac kosci?

08.02.05, 11:08
Slyszalam na ten temat rozne opinie. Ostatnio dalam spora kosc mojej suczce
liczac ze ogryzie ja tylko a teszte kosci wyrzuce. Niestety, zjadla prawie
cala (!) co skonczylo sie dwoma nocnymi spacerkami i chyba jakims rozstrojem
zoladka u biednej suni. Domyslam sie wiec ze kosci to nie najlepszy pomysl
ale chce sie jednak upewnic.
    • 84aga Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 08.02.05, 15:06
      Może, moja też po dużej zjedzonej w całości kości musiała wyjść częściej ;)
      • anna.jozwik Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 08.02.05, 16:13
        Ano pewnie, że może, moim osobistym zdaniem nawet powinien (choć rzeczywiście
        istnieją różne poglądy na ten temat).
        Najlepsze do ogryzania są surowe duże kości z wielkimi głowami pokrytymi
        chrząstką stawową i łagodnymi krawędziami (bez ostrych zakończeń), np. wołowa
        udowa albo piszczelowa, mogą być też duże wieprzowe (ale na pewno nie te
        odcinane od schabowych!! ani tzw. żeberka!!).
        Gryzienie dużych surowych kości z częściami chrzęstnymi to wspaniała
        profilatyka kamienia nazębnego, wzmacnianie zębów i dziąseł, no i przy okazji
        źródła wapnia i fosforu a także kolagenu potrzebnego do regeneracji stawów.
        Natomiast dużym błędem jest podawanie psu gotowanych kości (także pieczonych,
        duszonych), takich wyjętych z rosołu albo kości z kurcząt (łamią się na ostre
        szpileczki mogące wbić się psu w gardło albo poharatać przewód pokarmowy).
        Oczywiście z kośćmi nie należy przesadzać, jedna-dwie w tygodniu w zupełnosci
        wystarczy.

        • blue.berry Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 09.02.05, 09:17
          pozwole sobie jeszcze sie dopisac: )
          z kosci przedewszytskim polecalabym kosci udowe cielece. jesli ktos ma
          mozliwosc kupowania takich kosci swiezych to najlepiej. taka kosc to "bomba"
          odzywcza dla psa. jednakze jesli piesek przyzwyczajony jest do suchego jedzenia
          lub gotowanego, podawac nalezy powoli - zaczynajac od malej kosci lub duza kosc
          po prostu zabierajac po polowie konsumpcji. no i na poczatek wystarczy jeden
          raz na tydzien.
          pies moze miec problemy z zalatwianiem sie. wclae nie tak latwo pozbyc sie z
          siebie kosci : )))) moj potwor (dog de bordeaux) ostatnio dostal 2 wielgachne
          kosci (jedna w jeden dzien). na trzeci dzien pobil chyba rekord w ilosc
          przysiadow na spacerach. w ciagu dnia bylo ich 7 czy 8 :)
          • angel.28 Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 10.02.05, 23:14
            dziekuje wszystkim za odpowiedzi i rady. Moj pies dostaje sucha karme rano oraz
            w porze "obiadowej" kasze z miesem i warzywami. a taka kostka to dla niej duza
            przyjemnosc bo moze sobie w koncu cos pochrupac.
            I ta zmiana w zachowaniu psa! Nie pozwoli sobie w zadnym wypadku zabrac kosci.
            Warczy i to bardzo groznie. A zabawki, czy inne jedzenie, np konsumowane na
            spacerku jakies paskudztwa moge bez problemu wyciagnac jej z mordki... Dodam ze
            jest to kundelek sredniej wielkosci i poza tym nie zachowuje sie agresywnie.
            Czy takie zachowanie jest normalne?
            Pozdrawiam
            • anna.jozwik Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 11.02.05, 11:50
              To widzę że z problemu natury dietetycznej przeskoczyliśmy do problemu natury
              behawioralnej ;)
              Pytasz czy zachowanie suczki jest normalne. To zależy z którego punktu widzenia
              spojrzec :) Bo jesli z jej, to oczywiście że normalne - w końcu broni swojej
              własnosci, nie? DLaczego miałaby odawać swoją kosć komukolwiek?
              Natomiast z Twojego punktu widzenia jest hmm... niepokojące. Żeby nie
              przerodziło sie w dużo poważniejszy problem (np. taki jak w opisywanym w innym
              wątku problem agresywnego jamnika) trzeba koniecznie temu zapobiegać. Skoro w
              innych przypadkach (jak piszesz zabawki i inne rzeczy mozesz jej swobodnie
              wyjmować z pyska) suczka akceptuje Twoją "wyższość" i akceptuje swoje
              posłuszeństwo wobec Ciebie, to teraz należy tylko skorygować zachowanie przy
              kości. Co ja bym Ci poradziła? Może tak: sróbuj nie dawać jej od razu kości "na
              własność" tylko podaj jej kość cały czas trzymając jej drugi koniec w ręku.
              Posiłuj się z nią trochę. Potem zabierz z powrotem. Pamiętaj: zawsze wygrywaj!
              Nigdy nie pozwól, aby to suczka zabrała Tobie kość. Pamiętaj, że zawsze
              zwycięża silniejszy i wazniejszy w stadzie. Zawsze to musisz być Ty.
              Następna rada: jesli w końcu suczka już dostanie kość, za chwile postaraj sie
              ja zabrać - ważne - nie bój się suczki! Ona to natycmiast zauważy i wykorzysta.
              Jeśli suczka zacznie warczeć, natychmiast ją skarć! W sposób w jaki zawsze to
              robisz (nie wiem co wtedy mówisz, może np. Fe! Niedobry pies!) plus dodatkowo
              klepnij ją gazetą. Gazeta jest dobra, bo klepnięcie nic nie boli, za to robi
              dużo hałasu. I tak z nią ćwicz codziennnie. Cel jest taki: suczka musi
              zapmiętac, że jej OBOWIĄZKIEM jest oddać Tobie kość wtedy, kiedy Ty tak
              postanowisz.
              Chętnie także poczytam, jak inni uczestniczy forum poradzili sobie z nauczeniem
              posłuszeństwa swojego psa, bo zapewne Twój problem nie jest odosobniony.
    • brytan Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 11.02.05, 12:00

      "Posiłuj się z nią trochę. Potem zabierz z powrotem. Pamiętaj: zawsze wygrywaj!
      Nigdy nie pozwól, aby to suczka zabrała Tobie kość. Pamiętaj, że zawsze
      zwycięża silniejszy i wazniejszy w stadzie. Zawsze to musisz być Ty.
      Następna rada: jesli w końcu suczka już dostanie kość, za chwile postaraj sie
      ja zabrać - "

      Zabieranie kosci jest bardzo ryzykown- zabieranie kosci moze sie b.zle skonczyc.
      Moj pies zawsze daje mi kosc do potrzymania jak niewygodnie jest jemu samemu
      gryz, ale jak jest sam z koscia to nie pozwala sobie podejsc.
      • ata2 Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 11.02.05, 12:30
        kiedy mój Dog de Bordeaux warknął na mnie gdy zabierałam mu kość poprostu
        dostał gazetą (tylko dużo hałasu i nic nie poczuł ).
        Już nigdy się to nie powtórzyło, tylko nie mogę go oduczyć warczenia na inne
        psy gdy krzywo na niego spojrzą :)
      • blue.berry Re: czy dorosly pies moze dostawac kosci? 11.02.05, 14:53
        dobrze prowadzony pies pozwala sobie bez problemu zabrac wszystko i wszedzie.
        to jest podstawa wychowania, ustawienia wartosci oraz tez a moze nade wszytsko
        gwarancja bezpieczenstwa dla psa ktory przeciez czasem usiluje jesc rzeczy do
        jedzenia nie przeznaczone.
        uczenie tego powinno nastapic jak najwczesniej, rownolegle z uczeniem
        podstawowych rzeczy (chodzenie na smyczy, przywolanie psa, komendy - siad,
        lapa, pilnuj, czekaj). psa nalezy przyzwyczaic ze jego miska (jak rowniez jego
        poslanie) sa dla nas dostepne, warto tego uczyc w formie zabawy, wyjmowac cos z
        miski i wkladac z powrotem, wymieniac na cos innego, przyzwyczaic psa do widoku
        swojej reki w misce. tak samo jest z koscia - dawac i zabierac i traktowac to
        jako zabawe (ale nie droczenie sie), trzymac kosc od drugiego konca jak pies
        je. jest to wazne dlatego ze czasem jak kosc peknie w ostry sposob lub zostanie
        jakis ostry kawalek to trzeba to psu zabrac zeby sie nie pokaleczyl. warto tez
        nauczyc psa jednej konkretnej komenty typu - daj, pusc, wypluj. moj pies np
        haslo daj traktuje jako zapowiedz dobrej zabawy i ucieka w podskowach albo
        powarkuje ale juz na haslo wypluj cokolwiek by mial w paszczy - wylatuje.
        w wychowaniu psa liczy sie cierpliwosc i konsekwencja, powtwrzanie pewnych
        czynnosci az do znudzenia, oraz pozytywne motywowanie psa i male sztuczki.
        chocby taka zeby psa na spacerze brac na smycz, nagradzac a potem spuszczac i
        tak kilka razy w ciagu spaceru. aby wolanie i zapinanie smyczy nie kojarzylo
        sie bezapelacyjnie z powrotem do domu lub jakas kara za nieposuszenstwo. to tak
        w wielkim skrocie bo to temat rzeka.
        pozdrawiam
Pełna wersja