co się dzieje z psem?

15.03.05, 19:06
Mam problem z psem, może to przejściowe, ale na pewno nie jest normalne. Otóż
mój pies od trzech dni nie domyka pyska, nie ma całkiem otwartego, tylko
uchylony. Nic go chyba nie boli bo jak leży i opiera pysk o podłoge to jest
dobrze, jak mu zamknę to się nie sprzeciwia, nie piszczy, nic, ale jak
puszczę to pysk się spowrotem otwiera. Nie ma problemu z gryzieniem piłki i
zabawą innymi zabawkami. Je normalnie, może mieć problemy z piciem, ale to
muszę jeszcze poobserwować. Nie ma też mowy, że jest mu za ciepło bo przebywa
w chłodzie. Nie wiem od czego to może być, może się uderzył, może przeziębił?
Proszę o pomoc.
    • olkakw Re: co się dzieje z psem? 15.03.05, 21:35
      moze przeziebil sie i ma porazenie nerwow
      • babeczkaaaa Re: co się dzieje z psem? 15.03.05, 23:05
        Przyglądnęłam się jak pije i nie jest dobrze, on się więcej ślini do miski niż
        uda mu się wypić, zjada wszystko ładnie, ale trwa to długo. On jest duży i
        futrzasty, śpi w chłodzie ale nie na zewnątrz na mrozie. W jego zachowaniu nic
        się nie zmieniło, wszystkie inne funkcje działają prawidłowo, jest wesoły i
        energiczny, nie daje żadnych oznak bólu.
        • rezurekcja Re: co się dzieje z psem? 16.03.05, 10:07
          wiewsz, ja bym dla spokoju sumienia poprosila lekarza, zeby fachowym okiem
          obejrzal kłapacz Twojego psa. Moze mu sie coz zaklinowalo miedzy zebami?
          • babeczkaaaa Re: co się dzieje z psem? 16.03.05, 12:19
            Tak, pójdę z bidulkiem dzisiaj do weterynarza. Między zębami nic nie ma,
            obejrzałam mu paszczę dokładnie, wszystko wygląda normalnie, ale to może być
            coś niewidocznego, coś z mięśniami, nerwami, a na to prędzej lekarz wpadnie niż
            ja.
    • anna.jozwik Re: co się dzieje z psem? 17.03.05, 12:38
      Jeśli byłaś już z psem u weta, to chętnie dowiem się co było przyczyną tego
      stanu.
      Napiszę co mi przychodzi do głowy. Otóż zwykle przyczyną takiego stanu są
      jakieś zmiany w stawach skroniowo-żuchwowych, mogą to być jakieś problemy typu
      przewlekłe zapalnie i ból przy otwieraniu-zamykaniu pyska, mogą też być zmiany
      rozrostowe, co mechanicznie utrudnia zamykanie paszczy. Wskazane rtg.
      Mogą też być to problemy na tle zaburzeń nerwowych, tzn. nerwy unerwiajace
      mięśnie danej okolicy przestały nagle funkcjonowac z niewiadomych powodów.
      Podobne objawy pojaiwają się też przy wściekliźnie, ale nie chciałabym Cię nią
      tutaj straszyć, bo mam nadzieję że piesek jest na nią zaszczepiony.
Pełna wersja