woda najważniejsza...?

21.04.05, 21:02
Mamy pieska po "przejściach" ze schroniska.Mały kundelek.Miał połamane
wszystkie łapki, które zrosły się chaotycznie co nieco. Ponad to
wybite zęby częściowo.Ma przewężoną tchawicę co stwierdzono po
prześwietleniu.I BARDZO często pije, czy też płucze sobie intensywnie
pyszczek wodą.Po czym chrząka, dławi się nieco i wydaje inne odgłosy.Czy są
to jakieś oznaki choroby.
Sika normalnie,choć jednorazowo, aż mu nieraz nóżka opada bo nie chce mu się
trzymać w powietrzu.Pozdrawiam
    • anna.jozwik Re: woda najważniejsza...? 22.04.05, 14:54
      Chrząka, dławi się nieco i wydaje inne odgłosy po napiciu się wody... Hm...
      A jaka ta woda? Bardzo zimna? Z lodówki nie daj Boże?
      Czasami taka bardzo zimna woda może bardzo podrażniać gardło.
      Bo te objawy jakie opisałąś wyglądają jakby pies miał podrażnione gardło, a
      napicie się wody jakby zaostrzało to podrażnienie.
      Trzeba by było sprawdzić mu migdałki, wezły podżuchwowe, obejrzec to garło.
      Może nic nie być, ale może tez byc zapalenie gardła.
      Wybierz się do weta.
      • smolkowicz_a Re: woda najważniejsza...? 22.04.05, 16:16
        Mój pies od małego, a teraz ma 4 lata, po każdym piciu wody trochę
        się "krztusi" wydając dziwne odgłosy. Tak jakby zbyt łapczywie pił. Nie wiemy
        co to jest, ale jak na razie mu to nie przeszkadza. Weterynarz nie wiedził co
        to może być. Dodam też, że zdarza mu się wydawać dziwne odgłosy kiedy nie pije,
        np. śpi i nagle się budzi bo ma taki jakby kaszel. Tak jakby mu coś
        przeszkadzało w gardle. Może ktoś wie co to może być?
        • anna.jozwik Re: woda najważniejsza...? 24.04.05, 00:16
          Jeszcze apropos postu rozpoczynającego wątek; skupiłam się na tym charczeniu, a
          tu jeszcze wypada zwrócić uwagę na to jakie ilości wody ten pies wypija; jeśli
          duże, co połączone jest z dużą ilością oddawanego moczu - może to być objaw
          wielu groźnych chorób, np. niewydolności nerek, zapalenia watroby lub cukrzycy.
          Proponowałabym zrobić kontrolne badanie krwi, zwłaszcza biochemiczne.

          Teraz apropos psa z postu smolkowicz_a. Jesli Twój pies należy do rasy
          krótkonosej typu buldog, mops, boxer, bullmastif, pekińczyk, ratlerek - to
          niestety te rasy maja predylekcje do właśnie takich dziwnych odgłosów,
          zwłaszcza w czasie snu; jest to związane ze zbyt długim podniebieniem w
          stosunku do długości kufy.
          Jeśłi nie, to proponowałabym obadać serce tego psa, jak pracuje, czy nie ma
          arytmii, a więc wskazane osłuchanie i badanie ekg oraz rtg.
          • smolkowicz_a Re: woda najważniejsza...? 25.04.05, 23:27
            Bardzo dziękuję. Mój piesek to kundelek ala ratlerek. (nawet weterynarz, który
            go szczepił, gdy był szczeniakiem się pomylił i w książeczce
            jest "ratlerkiem" :-)
    • sikor_ka Re: Pani Aniu... 24.04.05, 11:56
      Tak dokładnie poobserwowałam Chrupka i oto co stwierdzam:
      on przede wszystkim płucze sobie pyszczek.Zauważam też, ślinę w miseczce.
      Woda oczywiście nie jest za zimna , ani z kostkami lodu i tej wody malutko
      ubywa. A pyszczunio śmierdzi... oj paskudnie. Co do sikania to średnio ino
      wszystko pod jednym krzaczkiem.Ale może to poschroniskowy nawyk, bo tam miał
      ekspresowe spacerki i jeden krzak.
      Pojadę do kliniki we Wrocławiu coby mu krew przebadali.
      Ręka tego człowieka była zimna jak ręka węża.
Pełna wersja