Jak pomóc młodej wronie???

19.06.05, 17:26
W moim ogródku siedzi młoda wrona lub jakiś wronopodobny ptak. Mimo że jest
dość duży, ma nadal dużo puchu, stąd wnioskuję jego wiek. Problemem jest to,
że ptaszydło nie jest w stanie odlecieć - w najlepszym wypadku udaje mu się
wykonac około dwumetrowe 'susy'. Na początku obserwował go duży ptak, który
strasznie hałasował, gdy ktoś zbliżał się do młodego, ale kilka godzin temu
zniknął.

Co moge zrobić, aby pomóc młodemu? Postawiłam mu picie i sardynki, ale nic
więcej nie przychodzi mi do głowy.... Jestem nawet skłonna się nim zaopiekować
w domu, choć może być to nieco skomplikowane, gdyż mam juz 2 psy i kota:)

Jeśli jedyną radą jest 'wzięcie ptaka pod swoje skrzydła' do proszę o jakieś
porady dotyczące żywienia itd


Z góry dzięki za pomoc!
    • titu_titu Re: Jak pomóc młodej wronie??? 20.06.05, 08:15
      W naszym domu z powodzeniem udało się odchować dwie kawki, sroki, mieliśmy
      nawet gawrona który ze starości nie mógł już latać i znajomi go nam przynieśli.
      Jeśli to faktycznie wrona to możesz jej pomóc. Jeśli rodzice jej nie
      podkarmiają musisz zabrać ją do domu, niestety. Sprawdź, czy otwiera dziób gdy
      z góry zbliżasz do niej rękę (czasem pomaga założenie czarnej rękawiczki -
      ptakowi kojarzy się instynktownie z karmiącym rodzicem, czasem na początku
      trzeba dodatkowo rzucić cień zbliżajacą się ręką ). Spróbuj jej podawać siekane
      mięso i np. biały ser, gotowaną kaszę lub płatki zbite w kulkę, ale nie w
      misce, tylko palcami podając z góry tak, jak to robią ptaki karmiące lęg. Jeśli
      wroncia nie otwiera dzioba w ogóle, spróbuj rozchylać go palcami drugiej ręki i
      wtedy wrzucać kąsek do połknięcia. Ptak z czasem się zorientuje i sam zacznie
      rozchylać dziób. Na talerzyku też coś możesz zostawiać, niech kombinuje jak
      samemu coś zjeść. Nauką latania się nie przejmuj, takie ptaki same się uczą od
      podskoków właśnie zaczynając. Nasze sroki długo nas odwiedzały, potem
      przylatywały coraz rzadziej i dziczały, teraz może nawet jeszcze przylatują ale
      nie jesteśmy w stanie ich rozpoznać - zachowaniem nie różnią się zupełnie od
      osobników wychowanych przez naturalnych rodziców. Napisz koniecznie jak idzie i
      czy daje się karmić ! Pozdrawiam i powodzenia.
      • butters77 Re: Jak pomóc młodej wronie??? 20.06.05, 14:51
        Ptak zniknal, ale na szczescie w poblizu jego 'legowiska' nie ma piór, czy
        sladow walki, wiec zakadam, ze gdzies odlecial lub odszedl:)....

        Wczoraj bo dokladniejszych oobserwacjach, zauwazylem, ze dorosly ptak
        praktycznie przez caly czas pilnowal mlodego z gory, wiec moje obawy, ze mlody
        zostal porzucony byly przedwczesne.

        Jesli ptak jednak sie odnajdzie i bedzie potrzebowal pomocy na pewno skorzystam
        z porad:)
        WIelkie dzieki!

        Aha, jedzenie, ktore podrzucilem mu wcozrasj zniknelo bardzo szybko, wiec
        prawdopodobne jest, ze sobie z nim poradzil:)
      • butters77 Re: Jak pomóc młodej wronie??? 22.06.05, 17:25
        Aktualizacja:)

        Wrona wrociła, chyba ma sie dobrze. Od 24 godzin siedzi w chaszczach kolo mojego
        domu (może tam się schować przed psami i kotem). Z wierzcholka pobliskiego
        drzewa przez większość czasu obserwuje ją starsza wrona, która strasznie
        hasłasuje, kiedy ktoś zbliża się do młodej...

        Jednak nigdy nie zauwazyłem, żeby ktoś młodą karmił, więc wziąłem sprawy w swoje
        ręce:). Podrzuciłem jej serca drobiowe. Kiedy odejde od jej kryjówki, ptaszydło
        od razu zabiera się za jedzenie:)

        Mam tylko pytanie: jak często powienienem ją dokarmiać? I czy jest sens w
        podsuwaniu jej wody?? Zupełnie nie znam się na ptakach, a chciałbym jej pomóc...

        Charakterystyka młodego:
        wielkość na oko 80% normalnej wrony, puch na brzuchu i grzbiecie, reszta ciała
        upierzona. NIe wydaje się ani chora, ani słaba, wystraszona też już dużo mniej

        Jeszcze raz dzięki za pomoc!:)

        • butters77 Re: Jak pomóc młodej wronie??? 24.06.05, 09:40
          Podbijam:) Prosze o rady!
          • avasawaszkiewicz Re: Jak pomóc młodej wronie??? 25.06.05, 18:28
            Teraz powinna radzić sobie powoli sama. Wrony to mądre ptaszyska. Jak już się
            nauczą, że tutaj dostają jeść mogą tak wykorzystywać bardzo długo. A ten duży
            ptak też swoje wie, że tam jest jedzenie więc bardzo prawdopodobne, że
            większość tego jedzenia wcinać bedzie ten duży. Nie ma sie co ludzić, że
            podzieli sie z młodym :).
            Jeśłi wiec wykazujesz chęci pewnie mógłabyś raz, lub dwa razy dziennie
            podrzucać jakies łakocie ale powoli powinnaś zaprzestać dokarmiać - dzikiego
            przecież ptaka. :( aby wdrożyć wronę w naturalne życie.
            Pozdrawiam cwaniaczka i życzę mu smacznego :) - ava
Pełna wersja