inguna2
22.08.05, 09:51
wczoraj wieczorem moj krolik zaatakowal mnie i dosc bolesnie pogryzl w
ramie.Jest to 4-miesieczna samiczka,wczesniej spokojna i
nieklopotliwa.Zaatakowala,gdy siedzialam na dywanie a ona podeszla i wtedy
wyciagnelam reke zeby ja poglaskac.Zdziwilo mnie to,ze kilka razy podpiegala
i probowala gryzc.Kilka dni wczesniej pogryzla maja siostre,ale jej nie znala
wiec mozna to usprawiedliwic.Nie lubi byc brana na rece ale szanujemy ,nikt
tez nie zakloca jej spokoju w klatce.wlasciwie caly czas biega swobodnie.
Czy pogryzienie krolika moze byc niebezpieczne dla czlowieka?Boje sie zeby
nie zaatakowala dzieci.Niestety nie mam komu ja oddac a do lasu przeciez nie
wypuszcze.Poradzcie cos bo skonczy sie tym,ze zamieszka w ogrodzie na
stale.Nie chce byc steroryzowana przez krolika i bac sie o dzieci.