xasia1
25.09.05, 22:49
Mam takie pytanie, choc zapewne za duzo w nim niewiadomych, by otrzymac
precyzyjna odpowiedz - ale pytam. Otoz moj psiak (owczarek niem., suczka, 11
lat w listopadzie) mial w grudniu 2004 wycinane dwa guzy na sutkach -
histopatologia wykazala, ze oba zlosliwe. Wczoraj odkrylam kolejne dwa - jeden
znowu na sutku, drugi na wew. stronie uda. Zaalarmowana pojechalam do lekarza,
a on podczas ogladania zwierzaka stwierdzil, ze ten ma juz tez "cos" w wezlach
chlonnych (chyba pachwiny - tylne lapki) . Jutro jedziemy na biopsje, po
ktorej ma sie wyjasnic, co dalej tzn. czy "pan dr zdecyduje sie operowac".
Wiec mam pytanie: czy jesli - odpukac - wyniki beda zle, to mozna w ogole
jakos psa ratowac?? Czekam na odpowiedz plus info: u kogo Pani zdaniem
(jestesmy ze stolicy) warto sie ew. konsultowac? SGGW, Bialobrzeska...?
Dziekuje pieknie za odp.