claire_de_lune
04.10.05, 14:29
Od niedzieli wieczorem mam dwoje nowych domownikow. Laura i Filon. Brat i
siostra, ok. 2 miesiace (dokladny wiek niemozliwy do ustalenia :-).
Wychowywaly sie bez matki w gospodarstwie.Wzielam je do siebie, bo by biedaki
chyba zamarzly niedlugo. Jestem zaskoczona jek szybko nauczyly sie korzystac
z kuwety (po 15 minutach od przybycia do mojego mieszkania) i jak szybko
jeden z nich dal sie oswoic (kocurek Filon). Niestety, mam problem z kotka.
Jest calkowicie nieufna, nie podchodzi blizej niz na odleglosc 30 cm, o
poglaskaniu nie ma mowy. I tu mam pytanie: czy powinnam dac jej czas na
oswojenie, a teraz nie wykonywac zadnych ruchow ani gestow, czy wrecz
przeciwnie, probowac zblizac sie do niej. Boje sie, ze za pare tygodni bedzie
za pozno na oswojenie i zawsze bedzie taka dzika. Dzikosc sama w sobie nie
jest zla, ale bardzo utrudnia opieke nad malym (niemoznosc pojscia do
weterynarza, aplikowania lekow itd).