Stefan nas chyba zaraził????!!!!

04.10.05, 15:13
Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale nagle wszyscy mamy kłopoty z żołądkiem-
dreszcze i bóle wszystkich narządów wewnetrznych.Dieta nie pomaga...Nie jest
to związane z jedzeniem na pewno.
Pytałam w klinice kiedyś czy możemy się zarazić tymi robakami, z dużym trudem
można podobno. Nie wiem natomiast do końca jakie są objawy zarażenia się od
kota robaczycą i jak ją leczyc u człowieka??? Może ktos to przerabiał???
    • aganiok32 Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 15:16
      Ja bym raczej stawiała na wirusa, którey ostatnimi czasy atakuje wiele
      osób...zaczyna się właśnie od kłopotów żołądkowych...
      Potem - objawy jak podczas grypy.
      Właśnie to przeszłam a i wielu znajomych choruje....
    • monika.lato Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 15:21
      dokładnie tak samo myśle ,u mnie w domu też to panowało paskudztwo i wiem że w
      szkole u syna cały czas,odpowiednia dieta ,nifuroksazyd, smecta lub lakcid ,po
      trzech dniach wszystko wróci do normy pozdrawiam
      • jottka Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 16:01
        my mamy za długi przewód pokarmowy, żeby czysto kocie pasożyty mogły w nas
        prosperować:) poza tym robaczyce u ludzi sie jednak troche inaczej objawiają,
        natomiast - jak słusznie zauwazyły koleżanki - grypopodobne świństwo lata po
        ludziach

        a jak sie obawiasz, że to jednak pasożyty, to pozostaje ci zrobić badanie kału,
        wtedy wiesz na pewno, czy coś jest na rzeczy
      • wrexham Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 16:02
        no wlasnie, dziewczyny maja racje, to sie nazywa rotawirus czy cos takiego i po
        3 dniach samo mija...zeby sie tyko stefan nie dowiedzial, ze go obwiniasz - nie
        ma takiej saszetki na swiecie ani chrupkow, ktore by go potem pocieszyly w
        smutku - on przeciez wyzdrowial dla ciebie to jak moglby cie teraz zarazic?
        • jottka Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 16:12
          wrexham napisała:

          > on przeciez wyzdrowial dla ciebie to jak moglby cie teraz zarazic?

          z zemsty za rzucanie bezpodstawnych oskarżeń:)
          • anna.galusinska Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 16:45
            Dzieki ja nie chcę obwiniać mojego kochanego Stefana, no w życiu tylko ja nie
            mam typowych objawów grypy żołądkowej, smekta i nifuroksazyd na nic- wrecz
            przeciwnie, nie bede opisywala szczegolow....A po za tym to juz trwa od soboty
            to powinno przejsc....O rany to zostaje badanie kupki, super....A to trzeba
            pewnie miec skierowanie tylko kiedy miec czas na lekarza...
            Pozdrawiam
            • jottka Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 16:52
              to, o czym mowa powyzej, to nie jest grypa, tylko cos grypopodobne - moze sie
              objawiac b. silnymi torsjami, biegunką, bólami głowy, no przeróżnie, ale
              niezależnie od hipotetycznych diagnoz jeśli masz tego rodzaju objawy trwające
              kilka dni, to niezależnie od wszystkiego musisz iść do lekarza

              a tego typu badanie można zapewne zrobić bez skierowania w jakimś prywatnym
              laboratorium, ale to nieistotne - musisz iść do lekarza tak czy tak, bo za długo
              jesteś chora
            • ameli133 Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 04.10.05, 21:52
              Stefan na pewno Was nie zaraził ale jesli masz obawy, że moglas sie zarazic
              robakami (rozumie bo takie obawy mial moj chlopak;-) to mozesz poprosić lekarza
              o srodki odrobaczajace bez badania kału - np.Pyrantelum 250mg ale mysle ze to
              grypa żoładkowa ktora objawia sie różnie...
              a jak ma sie Stefan?
              pozdrawiam Was wszystkich
              • anna.galusinska Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 05.10.05, 09:50
                Chyba zaczyna mi przechodzic, moze rzeczywiscie to byla grypa jakas zmutowana..
                A Stefan czuje sie swietnie, wczoraj dostal w prezencie ode mnie drapak i jakie
                bylo moje zdumienie kiedy od razu wiedzial do czego sluzy...to instynkt chyba,
                załatwia sie juz sdo kuwety to byl jednodniowy wybryk, prawdopodobnie ten
                wystajacy odbyt mu przeszkadzal, teraz wszystko wrocilo do normy...Tylko je
                takie ilosci jedzenia, ze jestem w szoku. Jest nadal w miare chudy ale brzuch
                ma....ogromny. Lekaarze powiedzieli, ze ma jesc ile chce!!!! Jak tak dalej
                pojdzie pusci mnie z torbami....I będzie OGROMNYM KOTEM.
                Pozdrawiamy serdecznie wszystkkie ciocie...
                • pixie65 Re: Stefan nas chyba zaraził????!!!! 05.10.05, 10:47
                  Ja bym jednak z ilością jedzenia nie przesadzała...To prawda, że koty same
                  sobie "dozują" i TEORETYCZNIE nie przesadzają, ale Twój po chorobie i ciężkich
                  przejściach może w tej chwili jeść zbyt łapczywie. Radziłabym raczej jeśli
                  masz taką możliwość karmić go często ale małymi porcjami. Koci zołądek jest
                  niewielki i jak będzie tak "zażerał" to może znowu skończyć się biegunką, albo
                  innym rozstrojem zołądkowym. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja