2 dniowy szczeniak

16.10.05, 16:03
Prosze o radę.Właśnie zauważyłam że mały 2 dniowy szczeniaczek jest siny i
strasznie mu zimno.Wzięłam go na termofor z ciepła wodą,ogrzałam,dałam mu
trochę ciepłego krowiego mleka bo nie maiła innego a sam nie miał siły pic od
suczki.Na dodatek juz dwa razy myślałam że zdechł bo zrobił sie sztywny al
epo paru chwilach mu przeszło i tak jakby wrócił z zaświatów.Teraz leży sobie
i śpi ale co dalej czym go karmić i czy naprawdę uda mi sie go wychować,alebo
podnieść go na siłach żeby pił samodzielnie mleko od suczki.Bardzo prosze o
radę!!
    • beali Re: 2 dniowy szczeniak 16.10.05, 17:42
      Z pewnością ludzie z forum udzielą Ci rad,ja tymczasem wklejam wątek o podobnym problemie/było takowych z pewnościa sporo,ale ja ten akurat pamiętam/.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=26758420&v=2&s=0
      Skontaktuj się może ze swoim wetem,chocby telefonicZnie.
      Pojęcia nie mam,co może dolegać pieskowi;(
    • beza6 Re: 2 dniowy szczeniak 17.10.05, 07:49
      No i masz suka zagryzła swoje dziecko.Dlaczego u diabła to zrobiła?Przecież
      było juz lepiej!!
      • beali Re: 2 dniowy szczeniak 17.10.05, 08:13
        ;o(
        Szczerze mówiąc nie spotkałam się z czymś takim u psów.
        Może chodziło o wyeliminowanie chorego, słabego.Eh,tak,czy inaczej obrzydliwe i smutne.Jesteś pewna,że zagryzła,a nie skończyło zycie samo?
        • beza6 Re: 2 dniowy szczeniak 17.10.05, 10:48
          Jestem pewna.Może dlatego że zabrałam go na parę godzin od niej,może najpierw
          zdechła potem go zagryzła czy co nie wiem,wiem jednak że miał pogryziony
          brzuszek w dwóch miejscach z jedej strony i z drugiej.To tak jakby wzięła go w
          pyszczek i mocno ugryzła.Bo były ślady krwi.On był z nich wszystkich
          najmniejszy juz nie pił mleka nie ssał sutka,dokarmiłam go troszkę ze
          strzykawki ale już wieczorm wczoraj nic nie chciał pić.Może tak musiało być,a
          na dodatek mleko wylatywało mu nosem.Ehh,już nic nie zrobię....ale wielka
          szkoda..był taki malutki...bialutki jak śnieg.
          • titu_titu Re: 2 dniowy szczeniak 17.10.05, 11:14
            a na początku normalnie ssał? Bo jeśli od początku miał problemy z jedzeniem i
            mu mleko wypływało nosem włąśnie, najprawdopodobniej miał rozszczep
            podniebienia...
    • anna.jozwik Re: 2 dniowy szczeniak 18.10.05, 10:14
      Selekcja naturalna. Tak to właśnie wygląda u wszystkich ptaków i ssaków za
      wyjątkiem naczelnych.
      Osobniki słabe, charłaczne, z wadami albo same gina z głodu, ponieważ nie są w
      stanie pobrać odpowiedniej ilości pokarmu, albo są "eliminowane" przez rodziców
      lub rodzeństwo. Np. u ptaków najsłabsze pisklęta sa wypychane z gniazda przez
      piskleta silniejsze.
      Selekcja naturalna ma za zadanie pozosatwic przy życiu osobniki najsilniejsze,
      a wyeliminowac nasłabsze, czyli takie które są potencjalnymi nosicielami
      uszkodzonych, nieprawidłowych genów. Ten szczeniak, który padł, był
      prawdopodobnie nosicielem genu przenoszącego anatomiczną wadę, a więc rozszczep
      podniebienia i dlatego został "wyeliminowany" przez sukę. Brutalne, ale
      niestety prawdziwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja