wielki apetyt mojej koty

19.10.05, 13:29
Moja kotka nieco przybrała po kastracji więc weterynarz zalecił karmić ją
suchą karmą w porcji uzaleznionej od jej wagi. więc teraz dostaje 60 g Puriny
Pro Plan, podzielonej (za radą weterynarza) na 6 posiłków po ok. 10 g. jednak
kotka po niecałych dwóch godzinach od karmienia strasznie płacze i nie
odstepuje mnie w kuchni. woła o jeszcze! a kolejna porcję, którą dostanie
pochłania błyskawicznie. myślałam, ze z czasem przywyknie do zmniejszonej
ilości jedzenia, ale jakoś nie. Jak temu zaradzić? kiedys na forum czytałam o
karmie na obnizenie apetytu z zielona herbatą (chyba Royal Canin). gdzie ją
można nabyć? bo w sklepie z artykułami dla psów nie mają. jeszcze jedno
pytanie: czy jak kotka ma nieco schudnąć, to czy można jej podawać przekąski
(w małych ilościach) typu serek, mleczko, mięsko surowe lub gotowane i z jaką
częstotliwością w tygodniu? bede wdzięczna za sugestie bo kota sprawia
wrażenie jakby ciągle była głodna, a ja się czuje jak kat. pozdrawiam
serdecznie
    • anna.jozwik Re: wielki apetyt mojej koty 20.10.05, 12:12
      Proszę pamiętać, że sucha karma ma takie właściwowści, że po zjedzeniu jej
      przez zwierzę, mocno pęcznieje w żołądku, powodując powiększenie swojej
      objętosci dwu lub trzykrotnie. Dlatego też porcja suchej karmy, która wydaje
      nam się mała, w rzeczywistości odpowiada objętości porcji, jaką jednorazowo
      powinien dostać kot.
      Co do przekasek pomiędzy posiłakmi, to radziłabym unikać takich rzeczy jak
      mięso czy serek, ponieważ są to przekaski wysokokaloryczne. Mozna ewentualnie
      podać jej mleko, najlepiej chude - oczywiscie jesli nie ma po nim biegunki.
      Dobrze byłoby równiez, aby kot miał coś zielonego do przegryzania typu świeżo
      wysiana na spodku zielona trawa lub owies.
      • joanka.k Re: wielki apetyt mojej koty 20.10.05, 16:18
        bardzo dziękuję za odp. to zapewne będzie powodem jej "wypchanych boczków",
        ponieważ rano (po 7 godzinach snu) znów jest smuklejsza. wzdęć raczej nie ma,
        ponieważ nie ma "gazów", a brzuszek ma miękki. czy w takim razie jeśli karma
        tak jej pęcznieje w żołądku, podawanie kotce porcji 10 g co 2,5 -3 godz. jest
        prawidłowe?
        Po mleku ma biegunkę, czy "mleczko kocie" albo mleko kozie bedzie właściwym
        rozwiązaniem, bo mleczko to ona wielbia? pozdrawiam
        • anna.jozwik Re: wielki apetyt mojej koty 21.10.05, 18:41
          joanka.k napisała:

          > ponieważ nie ma "gazów", a brzuszek ma miękki. czy w takim razie jeśli karma
          > tak jej pęcznieje w żołądku, podawanie kotce porcji 10 g co 2,5 -3 godz. jest
          > prawidłowe?

          jak najbardziej - wydaje mi się to idealnym rozwiązaniem.

          > Po mleku ma biegunkę, czy "mleczko kocie" albo mleko kozie bedzie właściwym
          > rozwiązaniem, bo mleczko to ona wielbia? pozdrawiam

          Tak, tylko także radziłabym najpierw sprawdzić, czy te gatunki mleka kot trawi,
          czy też nie - dac troszeczkę i poobserwować. Jeśłi nie będzie biegunki, to
          można dawać.
    • portunia Zielona herbata 21.10.05, 08:20
      Royal Canin z zieloną herbatą nazywa się "Silhouette" - można dostać w
      większych sklepach zoo, tam, gdzie mają duży wybór RC.

      Pozdrowienia,

      Portunia z Lotusią
      • joanka.k Re: Zielona herbata 21.10.05, 10:54
        Portunia, dziekuję bardzo za odpowiedź co do herbaty. pozdrawiam Ciebie i
        Lotusię.
Pełna wersja