negra
30.09.02, 09:35
Moja 9-letnia kotka przeszła 2 tyg. temu operację usunięcia macicy i
jajników, spowodowaną wczesnym ropomaciczem. Lekarz wypowiadał się pozytywnie
na temat rokowań, ja jednak szaleję z niepokoju, bo:
- kotka nie chce jeść z własnej inicjatywy, prawie nie pije, nie wypróżnia się
- od kilku dni ma powiększony brzuszek, jakby opuchnięty, widoczne też są
skurcze i napięcie w tej części ciała i wysiłkowy oddech
- PRZEWRACA SIĘ! tylna część ciała ją zawodzi, kiedy próbuje iść
- w ogóle prawie cały czas leży
Dzisiaj idziemy do weterynarza, ja jednak nie mogę się tego doczekać, a
jednocześnie boję się, że jedyną poradą będzie uśpienie koteczki. Bardzo
proszę o odpowiedź, co się dzieje w organiźmie po takiej operacji i jakie
mogą być zagrożenia w okresie pooperacyjnym? Czy ona ma szansę według Pana?