Dodaj do ulubionych

kłopoty z sikającym sznaucerem

25.12.05, 21:25
Mamy 5 mies.sznaucera śr.Jest u nas od 3 mies. Od samego początku są z nim
kłopoty.okazało się, że pies był zarobaczony /krew w stolcu/,zapchlony i sika
pod siebie w legowisku.Był dość nerwowy ,lękliwy i na wszystko się rzucał.. Z
wyników moczu rozpoznano zapalenie kłebków nerkowych
Przeleczono psa antybiotykami, ale problem niestety pozostał i to ogromny.
Pies sika wszędzie, co chwilę.Jest coraz bardziej nerwowy, skacze na
wszystkich szarpie za ubrania. Staramy się postępować zgodnie z poradami z
książek ale czasami puszczają nam już nerwy, mieliśmy już 2 psy ale nigdy
takiego problemu .Proszę o poradę
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: kłopoty z sikającym sznaucerem 27.12.05, 11:04
      18121962a napisała:

      > Mamy 5 mies.sznaucera śr.Jest u nas od 3 mies.

      Wazne sa warunki, z jakich przyszedl. Chyba byly kiepskie.

      > Pies sika wszędzie, co chwilę.

      5 miesiecy to jeszce niemowle. Wiec bedzie jeszce przez jakis czas sikal w domu.
      Poza tym niewatpliwie po szczepieniach byl okres kwarantanny i pies nie
      wychodzil. Zatem mogl sobie zapamietac, ze siku i kupe robi sie w domu.
      Przyuczenie do wyprozniania sie na zewnatrz moze troche potrwac.

      Czy on w ogole robi cokolwiek na dworze?

      Poza tym warto przejsc sie do lekarza, porobic badania, ktore wykluczą
      chorobowa przyczyne takiego zachowania.

      > Jest coraz bardziej nerwowy, skacze na wszystkich szarpie za ubrania.

      a jaka atmosfere macie w ogole w domu?
      To tak do zastanowienia sie, nie musisz opisywac pubicznie. Podobno na psy
      dziala atmosfera, jesli domownicy biegaja, mowia podniesionym glosem, kloca
      sie, to rzutuje na psia psychike i zachowanie. Moze warto przyjrzec sie
      rodzinie od tej strony.


      > mieliśmy już 2 psy ale nigdy takiego problemu

      no coz, kazdy pies jest inny.
      Zajrzyj moze na forum zwierzeta. moze kolezanka tessciowa cos doradzi. Jak
      wynika z postow jest treserka psow.
    • api3 Re: kłopoty z sikającym sznaucerem 27.12.05, 15:35
      TeZ mam sznaucera średniegi ma prawie 4 mieś.
      to bardzo inteligentne psy /to mój trzeci/ ale bezwzględnie wymagające dużego
      nakładu pracy w wychowaniu. Apsolutnie nie należy na niego krzyczeć czy też bić
      za sikanie w domu, bo nie zrozumie, lecz trzeba serdecznie nagradzać /czymś
      pysznym/ siku i kupe na dworze. szybciutko załapie że opłaca się sikać przed
      domem, no chyba że ma chore drogi moczowe i poprosu zdrowie mu nie pozwala
      utrzymać mocz. tak jak napisała rezurekcja trzeba go całkowicie wyleczyc ,by
      nauka czystosci w domu miała sens. Poobserwyjcie go dokładnie , może jednak
      sygnalizuje ze chce wyjść tylko tego nie zauważacie... Wyprowadzajcie go nawet
      co godzine na dwór ichodzi na smyczy az siknie,jak pusci kropelke to dostaje
      chrupka i pochwałe . powiniem zrozumieć ,natomiast ganienie za siki w domu nic
      nie da. Masz jak sie zapomni i zaczyna sikac w domu to go natychmiast biorę na
      ręce i lece na dwór i tam dokańcza a potem nagroda. Praktycznie sikanie w domu
      zostało wyeliminowane,a pojawiło się skakanie na drzwi jako sygnał że chce
      siku. życzę dużo cierpliwosci w wychowaniu psa a dla zwierza dużo zdrowia
    • anna.jozwik Re: kłopoty z sikającym sznaucerem 28.12.05, 15:24
      Jeśłi pies już został przeleczony, to warto byłoby zrobić kontrolne badanie
      moczu, aby sprawdzic, czy problem z nerkami jeszcze istnie, czy też został już
      zażegnany. No i oczywiście badanie kliniczne byłoby wskazane.
      Abstrahując od problemów zdrowotnych, wydaje mi się że tutaj najważniejszym i
      podstawowym problemem jest umiejętność właściwego wychowywania psa. Sznaucery
      to niekiedy psy bardzo waleczne, dominujące, bywają bardzo agresywne. Stąd od
      początku pies powinein być właściwie układany - ale raczej nie przy pomocy bicia
      ponieważ bicie wyzwala agresję jako reakcje obronną i problem sie zapętla.
      Polecam lekturę książek "Okiem psa" John Fisher i "Zapomniany jezyk psów" Jan
      Fennell, a takze zapisanie psa na tresurę do "psiego przedszkola" - taka forma
      tresury jest prowadzony przy większych szkołach tresury psów.
      Trochę odbiegłam od tematu, a miałam pisać o psychicznych i fizjologicznych
      przyczynach oddawania moczu w odmu. Pamiętaj że macie do czynienia jeszcze ze
      szczenieciem, którego dopiero trzeba NAUCZYĆ, ze potrzeby fizjologiczne
      załatwia sie na dworze, a nie w domu. Żaden pies nie rodzi się z taką wiedzą.
      Natomiast łatwo moze taką wiedzę zdobyc przy pomocy odpowiednich skojarzeń,
      czyli: musicie postarać się aby pies kojarzył oddawanie moczu na dworze z czyms
      przyjemnym, np. z dostaniem nagrody. Dobrze opisała to api3 w swoim poscie.
      Tak młodziutki pies fizjologiczne załatwia sie bardzo często, zwykle co 2
      godziny i niestety tak często albo jeszcze częciej trzeba z nim wychodzić na
      dwór. Czeste wychodzenie i nagradzanie psa za oddawanie moczu i kału na dworze
      powinno przynieść efekty.
      Jeszcze kwestia szarpania ubrań - pies najprawdopodobniej wymienia teraz zeby,
      traci mleczne a rosną mu zęby stałe. Zapewne bardzo swędzą go dziąsła, wiec
      gryzie wszystko co popadnie. Proponuję kupić mu wiele gumowych zabawek do
      gryzienia, a moze wielką, długą, potężną, ogromną wołową lub wieprzową kosć
      (najlepiej taką wielkości psa) - pies będzie miał zajecie na kilka dni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka