Dusi mi sie dzisiaj pies

01.01.06, 15:47
tabletki (sedalin) nic nie pomogły. Podałam tabl. ok. 17.00/2szt.

Co ja mam zrobić? czy to jest tylko nerwowe i przejdzie?
    • gagik.geworgian Re: Dusi mi sie dzisiaj pies 01.01.06, 16:31
      Witam.
      Rzeczywiscie pies moze się dusić ze zdenerwowania, ale moga byc tez inne
      przyczyny. Nie napisałaś , czy coś takiego juz mu się zdarzało w nerwowych
      sytuacjach? Czy to pierwszy raz? W jakim wieku jest pies i jakiej rasy?
      Moze sedalin nie pomógł, bo dawka była zbyt mała?
      Moim zdaniem jeśli tylko masz taką możliwość to warto jak najszybciej udać się
      z psem do weterynarza, żeby go zbadał.
      przez internet trudno coś tutaj zaopiniować.
      - Gagik
      • landrynka8 Re: Dusi mi sie dzisiaj pies 01.01.06, 16:42
        Piesek mały 7kg/pinczerek niem. Lekarz zapewniała mnie że dawka jest
        odpowiednia.

        Już sie mniej dusi ale cały czas siedzi pod stołem. Jak będzie tak dalej to
        pojadę z nim.

        Czy te tabletki były za pożno podane?

        Dziękuję Gagik :))

        • gagik.geworgian Re: Dusi mi sie dzisiaj pies 02.01.06, 16:41
          Witam. I jak się miewa piesek? Czy byłaś z nim u lekarza?
          Niestety pinczerki to psy o dość "wrażliwej" psychice i łatwo sie stresują.
          Co do Sedalinu to zaczyna on działać od ok. 30 do 60 minut od podania i
          działanie utrzymuje się przez ok. 4 godziny. Możesz więc zastanowić się , czy
          tabletki byly podane o odpowiedniej porze.
          A co do uspokajania psów to oprócz środków farmakologicznych można także
          stosować system tzw sygnałów uspokajajacych. Może coś o tym słyszałaś? Jest to
          świetnie opisane w książce "Syganały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów"
          Turid Rugaas. Polecam , gdyż można się z niej nauczyć jak swoim zachowaniem
          można uspokoić zdenerwowanego psa. Pozdrawiam - Gagik
          • landrynka8 Re: Dusi mi sie dzisiaj pies 02.01.06, 19:15
            Gagik,
            Lekarz zaleciła o tej 17-tej dać te tabletki. Tak też zrobiłam. Żadnej
            partyzantki z mojej strony nie było.

            Już jest spokojniejszy chociaż boi się wychodzić na dwór. Nie dusi sie już.

            > A co do uspokajania psów to oprócz środków farmakologicznych można także
            > stosować system tzw sygnałów uspokajajacych

            To ja tez stosowałam.

            Żal mi psów w tym okresie, zwłaszcza tych w schroniskach-co one musiały biedne
            przeżywać.

            Dziękuję Gagik za wszystko.


Pełna wersja