mampka
31.01.06, 19:12
Mam pytanie, ponieważ mieszkam w blokach i mam białą angorkę. Od dwóch lat
król ma na zadzie (2-3 cm powyżej ogona)coś na kształt łupieżu, łuszczy mu
się skóra. Nie widać cech jakiegoś stanu zapalnego. Po wizycie u weta
usłyszałam ze to przesuszenie skóry od kaloryferów i mam go przesypywac
alantanem. Robiłam tak ale teraz ten łupież się rozprzestzrenił, swędzi i
powoduje, ze tam gdzie jest wypada sierść (raczej wełna). Poprostu złapany
kosmyk zostaje w ręku. Król ma goły zad, i wygryza się i tez czasem zębami
rani sobie skórę. W taki mróz nie chcę go zabierać do weterynarza ale moze to
niekonniecznie przesuszenie skóry? Dodam ze latem lata po lesie i nie ma w
sumie kontaktu z innymi zwierzętami domowymi. Co to może być?
pozdrawiam
Mampka