Co powinnam zobić

14.02.06, 21:48
Witam!
Niedawno pisałam o tym, że zaadoptowałam młodą kotkę. Minął już tydzień, a
kicia nadal chowa się, kuli się gdy próbuję ją pogłaskać i wyraźnie się boi.
Jestem przekonana, że nie była traktowana dobrze przez poprzednich
właścicieli, a nawet bita. Jak mam postąpić w tej sytuacji i co mam robić
żeby nabrała do mnie zaufania i przekonania, że u mnie nie spotka jej
krzywda. Czy powinnam udać się do weterynarza?
Z góry dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam. Ania
    • buenos.aires Re: Co powinnam zobić 14.02.06, 21:53
      musisz czekac az sie przelamie, nic na sile, to moze miec odwrotny skutek niz
      oczekujesz.
      strach przed toba na pewno jej minie, mow do niej cicho, pieszczotliwie.
      • agasik4 Re: Co powinnam zobić 14.02.06, 22:05
        tez tak uwazam
        Do tego kładź koło niej jakieś smakołyki, coraz bliżej ale nie tak żeby
        uciekała. Odsuń się, mów do niej miło i spokojnie. Przełamie się ale musisz dac
        jej czas. NO i unikałabym łapania kici na siłę. Niech ma "wolny wybór" na ile
        jest to możliwe.
        • mist3 Re: Co powinnam zobić 14.02.06, 22:49
          Ja niestety musiałam zastosować rozwiązanie siłowe - Kicia siedziała za kanapą i
          po prostu wyła :( Przestawała tylko na chwilę, kiedy wychodziłam na zakupy (tzn.
          tak myślę) - wtedy odrobinę zjadała i piła. Ale niestety akurat wtedy
          praktycznie cały czas byłam w domu. Jak to zrobiłam - złapałam kitkę (nie bez
          oporu z jej strony) i owinęłam w ręcznik, a następnie przytuliłam do serca i
          głaskałam, głaskałam, aż maluszek zasnął. Potem jak się obudziła - głaskałam
          znowu, potem ją puściłam - oczywiście za kanapę schowała się znowu, ale już bez
          wycia. I tak chowała się dość często - i nadal się chowa (panicznie boi się
          innych ludzi - też jej musieli dać popalić). Ale myślę sobie, że każdy kotek
          jest inny i trzeba wyczuć co jest dla niego ok. U mnie była jeszcze taka
          kwestia, że mała była chora i wiedziałam, że muszę ją zawieźć do weta jak
          najszybciej, a chciałam ją przedtem oswoić.
          • agasik4 Re: Co powinnam zobić 15.02.06, 08:57
            No to faktycznie nie miałaś wyjścia.
            Biedny kotek musiał oberwać od ludzi skoro tak się bał i nadal boi obcych.
            Ja na szczeście mieszkam w klatce gdzie większosc ludzi nie ma nic przeciwko
            kotom mieszkającym w piwnicy. Są 4 kotki wysterylizowane i kocurek po
            kastracji. Mają swoje legowiska, pełne miski. Na wszelki wypadek, żeby im nikt
            nie zrobił krzywdy i np nie zatruł wody czy jedzenia, wszystko to jest w pustej
            piwnicy za zamkniętymi drzwiami. Oprócz tego drzwi od klatki do piwnicy też są
            zamknięte i kotki mają spokoj.
    • gagik.geworgian Re: Co powinnam zobić 16.02.06, 09:21
      Witam.
      Pamietam, jak pisałaś , gdy kotka była u Ciebie dopiero 3 dni. Dałem Ci wówczas
      parę rad, więc teraz nie chciałbym ich powtarzać. Natomiast to , co chciałbym
      dodać, to że zgadzam się z moimi przedmówcami , że kotka potrzebuje
      czasu,cierpliwości i dużo ciepła z Twojej strony, tym bardziej jeśli jest
      kotką "po przejściach".
      Zatem duzo z nia rozmawiaj, baw się i dawaj smakołyki. Zrozuminie i cierpliwość
      mogą naprawdę wiele zdziałać , o czym sam się przekonałem np adoptując kiedyś
      psa ze schroniska , który także jest "po przejściach".
      Co do wizyty u lekarza, jeśli kotka nie okazuje oznak choroby, to nie
      spieszyłbym się z wizytą, gdyż w tej chwili będzie to dla nie duży stres, więc
      lepiej jej tego zaoszczędzić i jeszce trochę odwlec.
      Życzę powodzenia - Gagik
Pełna wersja