super demolka w wykonaniu psiaka - co poradzić?

24.02.06, 10:19
Nasz slodki psiak musi zostawac sam, kiedy jesteśmy w pracy. Jest z nami od
niedawna. Zostaje w największym pomieszczeniu - kuchni połączonej z pokojem,
zamykamy łazienkę i sypialnie, żeby wszędzie nie sikał. Pierwszego dnia, kiedy
trzeba go bylo zostawic zasikał i zadeptał całą podłogę. Trudno. Jeszcze był
trochę onieśmielony i pewnie spał jak nas nie było albo bawił się swoimi
gryzakami i zabawkami. Ale wczoraj... Ściągnął zasłonę, dokąd sięgnął, to
wygryzł firankę - w rezultacie zostały strzępy... że nie wspomnę o
nadjedzonych książkach i notatkach wywleczonych z najniższej półki:( Wiem, że
mu smutno, ale moze są jakieś sposoby, żeby broił jak najmniej? Dostaje kości
do gryzania, ma piłkę i inne zabawki...
Skarciłam go jak zobaczyłam bałagan, ale po godzinie nieobecności znów nabroił
- tym razem porwał na strzępki papierowy ręcznik i gazetę. Troche sie martwię
o meble:]
    • mysiam1 Re: super demolka w wykonaniu psiaka - co poradzi 24.02.06, 10:44
      Przede wszystkim nie karć go - on nie kojarzy sobie kary z przewinieniem. Poza
      tym nie zostawiaj go w największym pomieszczeniu,bo być może o się po prostu
      boi. Zabezpiecz odpowiednio łazienkę - usuń to, co piesek może stłuc (z półek
      też), pochowaj kable, proszki itd., wstaw mu tam miski, legowisko, może jakąś
      kostkę do obgryzania, zabawki. I niech siedzi właśnie tam w czasie Waszej
      nieobecności. Krzywda mu się nie stanie, ani w sensie dosłownym, ani w
      przenośni (bo dobrze, że demolując pokój, nie zrzucił czegoś na siebie), będzie
      się czuł bezpieczniej na mniejszej, zamkniętej przestrzeni, gdzie nie "czyha"
      na niego tysiąc dziwnych przedmiotów.
      Poza tym warto byłoby poczytać parę książek na temat wychowania psów,
      np. "Okiem psa" czy "Mój pies świadczy o mnie", ew. zajrzeć na "psie" fora, np.
      na Dogomanię (polską) :-).
    • aganiok32 Re: super demolka w wykonaniu psiaka - co poradzi 24.02.06, 12:35
      spróbuj tu zasięgnac rady
      www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=79
      ewentualnie na innych topicach dogomanii
      moze kup mu zabawkę typu Kong
      www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4353&action=prod
      do srodka wkłada się smakołyki i pies powinien mieć zajęcie na dobrych kilka
      godzin
      w ostatecznosci może spróbuj przyzwyczaić psa do kennel klatki
      • kmmka Re: super demolka w wykonaniu psiaka - co poradzi 24.02.06, 12:50
        Dzięki za linki, poczytam. Z klatka pewnie nie sprobuje, bo jakos go sobie w
        zamknieciu nie wyobrazam; juz i tak mi zle i cos sciska w gardle jak mam go
        samego zostawic; mam nadzieje, ze i on i ja sie do tych rozlaczen przyzwyczaimy:)
    • gagik.geworgian Re: super demolka w wykonaniu psiaka - co poradzi 25.02.06, 15:27
      Witam.
      Problem gryzienia przeróżnych przedmiotów prze młodziutkie psy pozostawione w
      domu jest bardzo częsty i sam na sobie miałem okazję go doświadczać.
      Psiaki szcególnie uwielbiają gdyżć paierowe rzeczy np papier toaletowy, gazety,
      zeszyty (bo tak fajnie się rwą na kawałki i szeleszcża :-) ) oraz przemioty
      pachnące właściciele , stąd częste zamiłowanie do gryzienia kapci domowników.
      przyczyn takiego zachowania jest kilka. Przede wszystkim psy gryząc rózne
      rzeczy poznają je i "uczą się ich". Poza tym pies pozostawiony sam w domu nudzi
      się i bardzo teskni i nie da mu się wytłumaczyc żeby czekał grzecznie , bo Ty
      wrócisz niedługo. Dla takiego mlodego, zywego psa, minuty upływające, gdy czeka
      na Ciebie , to cała wieczność.
      Co warto robić ?
      Na pewno waeto przed wyjściem schować to , co można , a co pies mogłby chcieć
      pogryźć. Warto zapewnic psu różnego rodzaju gryzaki. Ale trzeba nauczyc psa, że
      to wolno mu gryźć. Pies chętniej też będzie gryżl przedmioty, które pachną
      zapachem opiekuna, więc, gdy jesteś w domu, to baw się tymi właśnie zabawkami-
      gryzakami. Im częsciej będziesz ich dotykać i zabawiać nimi psami, tym chętniej
      będzie na nich skupiał swoją uwagę podaczas Twojej nieobecności.
      Gdy widzisz , że podgryza coś czego mu nie wolno odwróć jego uwage i
      zainteresuj go gryzakiem. Dodatkowo można wzmacniac takie pozytywne zachowanie
      psa chwaląc go i z dając mu smakołyki, gdy zobaczysz, ze chętnie bawi sie jakąś
      zabawką. W ten spsób skojarzy , że to właściwe zachowanie.
      Można tez zostawiać włączone radio, czy telwizor, aby nie psiak nie czuł sie
      taki samotny.
      Nie nalezy natomiast karcić psa jeśli nasmiecił podczas naszej nieobecności.
      Pies nie zrozumie, za co został skarcony , a wdodatku z czasem zamiat cieszyć
      się na widok opiekuna będzie podkulał ogon i przypadal do ziemi z lękiem.
      Jak każda nauka tak i powyższa potrzebuje czasu, aby pies ją przyjął i zroumiał.
      Ale jak zwykle cierpliwość i zrozmienie potrafią zdziałac cuda.
      Powodzenia i pozdrawiam - Gagik
      • kmmka Re: dziekuje za odpowiedz:) 27.02.06, 10:01
        Cały weekend bawiliśmy sie gryzakami, mam nadzieję, że mój malec nie zje krzeseł:)
        • rezurekcja Re: dziekuje za odpowiedz:) 28.02.06, 11:11
          kmmka napisała:

          > Cały weekend bawiliśmy sie gryzakami, mam nadzieję, że mój malec nie zje krzese
          > ł:)

          przeczytaj jeszcze ksiazke Jan Fennel "Zapomniany jezyk psow" tam jest opisany
          problem niszczenia oraz jak sobie z tym radzic.
          Wprawdzi e pani Fennel zarzuca sie sie,ze wszytko tlumaczy zaburzoną hierarchią
          w stadzie, ale generalnie jest to dosc pozyteczna ksiazka, bo tlumaczy
          zachowanie psow jako zwierzat stadnych. DLa mnie to byla eureka, zrozumialam,
          dlaczego nasz malenki Kruczuś wdawal sie bojki z wiekszymi od siebie.

          No i warto zadbac o jakies rozrywki dla psa, wlasnie typu gryzaki.
          Nasz pierwszy szczeniak ogryzl nogi od wszytkich sprzetow. Nie bylo ani
          jednego stolka bez śladu jego zebow. Mnie skasowal wyjsciowe szpili, babci
          pogryzl nowiutkie kapcie, "przeczytal" kikla ksiazek pozostawionych
          bezmyslnie na kanapie. O czytaniu gazet nawet nie wspomne.
          Przy drugim szczeniaku juz mmielismy doswiadczenie. Kapcie zatem staly wysoko,
          ksiazki i inne rzeczy tez.
          Przygotuj sie tez, przynajmniej psychcznie, ze pies moze gryzc scanie. Troche z
          braku wapnia, troche z nudow.

          Powodzenia.
          • kmmka Re: dziekuje za odpowiedz:) 02.03.06, 09:40
            kupię "Zapomniany język" bo wiele osob dobrze m.owi o tej książce. Gryzaków moj
            psiak ma sporo, karcę go też delikatnie, ja bierze do mordki coś
            nieprzeznaczonego do zabawy. teraz jeszcze muszę poszukać czegoś na temat zabawy
            - malec zaczyna mnie łapać ząbkami za ręce a nawetr za pliczek... Wiem, że wtedy
            trzerna przestać się bawić, na razie ostro nie reagowałam, ale może należałoby
            czasem...
        • gagik.geworgian Re: dziekuje za odpowiedz:) 28.02.06, 20:01
          Witam.
          Tak sobie myslę, że warto rozważyc jeszce jedna rzecz, która również ma wpływ
          na zachowanie psa pozostawionego samego w domu, a mianowicie traktowanie psa,
          gdy jesteś z nim w domu.
          Bywają sytuacje, gdy właściciel będąc w domu pozwala by pies absorbował dużo
          jego uwagi, pozwala psiakowi wszędzie ze sobą chodzić i stale koło siebie
          przebywać np pies chodzi za nim do łazienki lub śpi z nim w łóżku i właściwie
          nie przebywa samna swoim legowisku i stale domaga się uwagi właściciela i nie
          pobawi się sam np zabawką. Przed wyjściem z domu własciciel duzo inetresuje sie
          psem (bo mu szkoda, że pies sam zostaej), a po powrocie bardzom wylewnie wita
          się z psem (bo mu szkoda że pies był sam). Psy , które są w ten sposób
          traktowane i przyzwyczjone do takiej bliskości ze swym właścicielem dużo
          niechętniej zostają w domu same i dużo trudnie znoszą tą samotność, gdyż jest
          to dla nich sytuacja , z którą nie mogą sie pogodzić. Dlatego jeśli są
          obserwujesz u siebie takie relacje, jak opisałem to warto oprócz zachęcania pa
          do zabawy grzyzkami , zadbać o to by częśc czas spędzał na lego wisku, by nie
          mógl zawsze być w domu przy nas i przyzwyczaić go, że choć jesteśmy w domu , to
          jest taki czas kiedy nie poświęcamy mu uwagi. Jednoczesnie warto zadbać o to ,
          by z psem codziennie najlepiej o podobnych porach chodzić na spacery i bawić
          się z nim. Warto tez by wyjścia z domu i powroty nie były zbyt "wylewne" i nie
          były związane z duzymi emocjami psa, a stały się raczej "zwykłą codziennością"
          W ten sposób pies wie, że na pewno bedzie mu poświęcana uwaga, ale zacznie
          rozumieć ,że są tez takie momenty, gdy musi pobyc "sam" mimo Twojej obecności w
          domu. Gdy to zrozumie, to dużo łatwiej mu będzie pogodzic się z tym , że
          zostaje sam w domu.
          Mam nadzieję, że wszystko jasno wytłumaczyłem :-)
          Pozdrawiam serdecznie - Gagik
          • kmmka Re: dziekuje za odpowiedz:) 02.03.06, 09:35
            Oczywiście, że jasno! I jakbyś trochę wyczuł, że mam dla tego mojego malca tyle
            czułości, że trudno mi sobie z nią poradzić:) Staram się dbać o to, żeby czas
            spędzany razem w domu był podzielony - na ten wspólny i osobny, zresztą życie to
            wymusza, bo czasem trzeba coś zrobić, a czasem po prostu chcę obejrzeć film albo
            poczytać. Wychodzę z domu bez czułości, zostawiam włączony telewizor i wczoraj
            już było dużo lepiej - nie nasikane i nie za duży bałagan. Dziękuję za te
            dodatkowe uwagi, bedę się stosować - bardzo zależy mi na tym żeby mieć dobrze
            wychowanego i jednocześnie szczęśliwego psa:)
            • gagik.geworgian Re: dziekuje za odpowiedz:) 02.03.06, 18:01
              Witam.
              No to miejmy nadzieję, że będzie już tylko coraz lepiej i że psiak będzie robil
              postępy :-)
              Pozdrawiam - Gagik
Pełna wersja