Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca??

21.03.06, 23:24
Mój synek za pare miesięcy skończy rok(w czerwcu) i z tej okazji chcialam mu
kupić psa (On uwielbia psy w domu rodzinnym mial(mieliśmy( 3 psy),ale nie
bardzo wiem jakigo mu kupić.Mam trzy typy: 1 coke(spanielka)czarno bielego
2 goldena, 3 labladora.
Doradzcie coś bo czas ucieka,urodziny się zbliżają a ja jestem w kropce.
A i gdyby ktoś mial jakieś namiary na pieski to też piszcie.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
    • agni_me Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 00:29
      Nie pozwólcie mi napisać tego, co mam ochotę napisać. Proszę!
    • nnike Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 01:53
      Kup mu na razie maskotkę psa. Jak największą, żeby mógł się w nią wtulać i
      bezpiecznie tarmosić.
      Prawdziwy pies dla dziecka to nieporozumienie.
      PIES NIE JEST ZABAWKĄ!!!
    • mysiam1 Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 08:50
      Żartem i z przekąsem - PLUSZOWEGO.
      Serio - na pewno nie spaniela i przez dobrych parę lat jeszcze żadnego.
      Wychowanie psa tak, żeby życie z nim pod jednym dachem przynosiło radość
      wszystkim zainteresowanym, to pracochłonne zajęcie, wymagające zaangażowania,
      znajomości pewnych zasad itd. - nie wystarczy go kupić i karmić. Jeśli przy tym
      ma się malutkie dziecko, które również wymaga bardzo dużo uwagi (a niedługo
      będzie jej wymagało jeszcze więcej, bo zrobi się bardziej samodzielne,
      przekorne itd.), którego nie można zostawić samego w domu, gdy np. uczy się
      młodego psa sikania na dworze (=wychodzenie co godzinę w dzikim pędzie), albo
      gdy pogoda nie pozwala na wspólne wyjście. Pies to także spacery nie polegające
      na wolnym dreptaniu alejkami przy wózku, a labrador na przykład to wulkan
      energii.
      Większość małych dzieci lubi psy, na takiej samej zasadzie, jak lubiłoby świnki
      wietnamskie, kucyki czy koty - bo się ruszają i są "ciekawe". Wydaje mi się, że
      na razie najlepiej byłoby pozwalać dziecku na kontakt (pod nadzorem) ze
      znajomymi, łagodnymi psami, żeby nie zaczęło się ich bać, a o własnym psie
      pomyśleć najwcześniej za jakieś 2-3 lata.

      jezzmam napisała:

      > Mój synek za pare miesięcy skończy rok(w czerwcu) i z tej okazji chcialam mu
      > kupić psa (On uwielbia psy w domu rodzinnym mial(mieliśmy( 3 psy),ale nie
      > bardzo wiem jakigo mu kupić.Mam trzy typy: 1 coke(spanielka)czarno bielego
      > 2 goldena, 3 labladora.
      > Doradzcie coś bo czas ucieka,urodziny się zbliżają a ja jestem w kropce.
      > A i gdyby ktoś mial jakieś namiary na pieski to też piszcie.
      > Pozdrawiam i liczę na pomoc.
    • rezurekcja polecamy pluszowego z Ikei 22.03.06, 10:01
      np. takiego
      www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15567&catalogId=10103&storeId=19&productId=46911&langId=-27&parentCats=15567*16117*16119
      tu zas jest watek o psie i niemowlaku, zblizony tematycznie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=38595314&v=2&s=0oraz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=24518536&v=2&s=0
      Poszukaj sobie na zwierzetach tematu "pies dla dziecka" uzbieralo sie troche
      watkow w ciagu kilku lat istnienia forum. I zawsze beda entuzjasci oraz
      krytycznie nastawieni, tacy jak my tutaj, zwlaszcza po hasle "piesek dla
      dziecka (rocznego)"....

      Piszesz: > Mój synek za pare miesięcy skończy rok(w czerwcu) i z tej okazji
      chcialam mu> kupić psa

      Qurde! zywy pies to nie jest zabawka dla dziecka. Dla rocznego dziecka to tylko
      pluszowy.
      Przeciez z psem trzeba wychodzic na spacer niezaleznie odp pogody i temperatury
      za oknem najmniej, powtarzam: najmniej 3 razy dziennie, przy czym choc jeden
      spacer powinien trwac dlugo, godzine - poltorej godziny. Ogrodek to tylko
      spacerniak, taki ja w wiezieniu, nic wiecej.
      Poza tym, pies nawet jesli z najlepszej liniii hodowlanej z najlagodniejszej
      rasy, jesli nie bedzie wychowywany, przyuczany do zycia w nowym stadzie, moze
      wyrosnac na postrach calej rodziny. Znajomi mieli takiego spaniela, ale sami
      sie do tego przyczynili.

      > (On uwielbia psy w domu rodzinnym mial(mieliśmy( 3 psy),

      1. co znaczy, ze dziecko uwielbia psy?
      2. kiedy mieliscie te psy? Znaczy sie, ile mialas wtedy lat? I wszystkie 3 naraz
      w tzw. "przeciagu" czasu? A kto sie nimi zajmowal? Czy Twoje dziecko
      udzwignie ten ciezar?

      Nie da sie ukryc, haslo "pies dla dziecka" niezmiennie wywoluje piane na ust
      mych korale.

      Musisz wziac pod uwage:
      1. szczenie bedzie lac tam, gdzie stoi, czasem dosc dlugo, zanim po nauce -
      powtarzam- po nauce - zalapie, gdzie nalezy sie zalatwiac. Samo z siebe tego
      nie bedzie widziec.
      Szczenie troche rzeczy poniszczy przy zmianie zebow. Potem jako dorosly pies
      moze niszczyc z nudy, frustracji. Poszukaj watkow na Zwierzetach.
      2. Pies moze ugryzc. Kazdy pies.
      3. Pies bedzie linial. Niektore rasy obficie i przez calutki rok.
      4. Pies powienie byc psem dla rodziny. Co reszta rodziny na ten pomysl?
      Zwlaszcza,ze na razie wlasciciel psa nie bedzie sie nim w ogole zajmowal, jesli
      nie liczyc patrzenia i wymachiwania raczkami.

      > Doradzcie coś bo czas ucieka,urodziny się zbliżają a ja jestem w kropce.
      > A i gdyby ktoś mial jakieś namiary na pieski to też piszcie.

      porada w tytule.
      Namiar w pierwszej lince.

      Ocieram piane.
      Pozdrawiam.
      • jezzmam :(( 22.03.06, 10:23
        Po 1 nie pisalam tu po to żeby ktoś mnie obrażal i wyżywal się na mnie.
        po 2 nikt nawet nie pofatygowal się zapytać mnie czy mam warunki do tego żeby
        mieć psa.
        po 3 nie jestem IDIOTKĄ I NIE CHCĘ PSA MASKOTKI ANI TRAKTOWAĆ PSA JAK MASKOTKĘ.
        po 4 mam w domu rodzinnym 3 wilki wychowane przeze mnie od szczeniaka wszystkie
        są znajdami uratowanymi przed śmiercią.
        po 5 wiem co to znaczy mieć psa.
        po 6 nie jestem w domu sama i ma kto nawet na rękach pas wynieść na siku lub kupkę.
        po 7 mam dom z bezpośrednim wyjściem na taras i do ogrodu więc gdybym nawet nie
        mogla wyjść z psiakiem na spacer to mogę wypuścić go do ogrodu--duuuużego ogrodu.
        po 8 nie pisz mi ,że ogród dla psa to jak spacerniak w więzieniu bo czy Ty
        przypadkiem nie mieszkasz w bloku i nie masz przypadkiem haskiego który też
        potrzebuje duuuuuuużżżżżżżooooooo przestrzeni??!!
        po 9 jesteście nie mili i bardzo żaluję,że tu w ogóle co kolwiek napisalam.
        po 10 nikt zdrowo myślący nie traktuje psa jak zabawkę i ja pisząc ten post z
        pytaniem mialam na myśli dziecko a i te urodziny są pretekstem do kupna psa
        także dla siebie bo życie bez psiaka dla mnie nie ma sensu!!Zawsze mialam psy i
        teraz też kupię,tyle,że liczylam na pomoc w wyborze odpowiedniego psa jeśli jest
        w domu dziecko bo wilki są za duże.
        Tyle.
        • justyna9966 Re: :(( 22.03.06, 11:39
          cześć,
          złościsz się słusznie, bądź nie na "psiarzy" za tak radykalną reakcję,
          widzisz, posiadanie 2 dziecioczków w tym samym czasie, to bardzo trudna sprawa
          - organizacyjna przede wszystkim - każde potrzebuje szczególnej uwagi, jeśli
          wychodzisz z założenia, że dasz rade, bo masz warunki, to tylko pozazdrościć.

          Nie wiem jakim temperamentem wykazuje się Twój synek, ale coś Ci opowiem.
          Miałam psa - owczarek niemiecki, ułożony i lubiący dzieci.
          Kiedy mała (siostrzenica) miała kilka miesięcy moje psisko ot dla zabawy
          złapało syrkę Kluchy (nic się nie stało poza tym, że moja Klucha się
          przestraszyła rozryczała a psa zbił ojciec zanim się dowiedział co się stało).
          Potem raczej starano się ograniczać im te kontakty, do momentu jak babsztylek
          umiał chwiejnie chodzić.
          No i powiem szczerze, szkoda mi było mojego psa, bo bawić się z nią nie mógł -
          bo to za delikatne i za małe (ok roczku właśnie), a dzieci z natury sprawdzają
          czy aby coś nie odpadnie jak się mocniej potarmosi, a czy oczka nie da się
          wyjąć...
          Mój pies, jak mówiłam, był bardzo łagodny więc w efekcie przy za długiej
          wizycie on się po prostu chował, bo Klucha zawsze była ciekawa i "żywa" więc
          mój pies przeszedł z nią wszelkie etapy dorastania w tym bycie kucem, dzielenie
          się miską, gościem na herbatce i psem ciągnącym sanki.

          Z perspektywy dobrze, że on był już ułożony (miał 2 lata jak Klucha się do
          niego dobierała), bo nie wyobrażam sobie tej samej sytuacji kiedy on był
          szczeniakiem- nieskoordynowane ruchy, swędzące ząbki, każda Twoja pozycja to
          dla niego propozycja do zabawy - głównie siłowej, fakt, to kobyłka była ale psy
          to psy i jak generalnie dzieci mają jakieś etapy dorastania psy też i to nie
          zależnie od rasy.

          Jak Klucha miała 2 latka to pomyśleliśmy, że sprawimy jej psiaka - stąd mam
          ratlerka miniaturkę :),
          absolutnie nietrafiony pomysł - ot za wcześnie, bo o ile duży nie robił sobie
          wiele z jej "pieszczoch" o tyle mały stawał się agresywny - ot bał się jej.
          Pies oczywiście został z nami a dziecko tylko na tzw. wizytkach ( oczywiście
          częstych) miało z nim kontakt najcześiej wizualny -z obawy, że ją dziabnie, a
          zabawy były tylko z dużym cierpliwszym psem i uwierz mi, po takiej wizycie mój
          pies był padnięty jak po 2 h spacerze :).

          Jeśli masz warunki by trzymać psa w miarę osobno od dziecka - na zasadzie
          takiej by po prostu mógł odpocząć, by miał swój azyl (u nas jasne było, że jak
          pies idzie do siebie, to małej nie wolno iść za nim), no i oczywiście
          możliwości poświęcania czasu tyle ile potrzeba, to proponuję pudla średniego,
          przeważnie są łagodne, nie gubią sierści - a to duży plus przy dzieciach, no i
          w miarę szybko się uczą. Tylko przy zakupie postaraj się by nie był to np.
          pierwszy z miotu samiec :) ot żeby zmniejszyć ryzyko dominanta :)

          ps. rozpisałam się ale mam nadzieję, że coś Ci to pomoże.
          absolutnie rozumiem "psiarzy", bo sama myślę, że przy braku świetnej
          organizacji, a nawet z nią, to bardzo duże wyzwanie gdzie w razie "niewypału"
          poszkodowanym z dużym prawdopodobieństwem może być psiak,
          a jak sama przeczytasz swój 1 post tak obiektywnie, to zobaczysz, że brzmi
          groźnie :)
          Pozdrawiam Justyna
        • mysiam1 Re: :(( 22.03.06, 13:36
          Duży ogród czy mały "spacerniak" - to nie ma tak naprawdę znaczenia. Pies sam
          sobie w tym ogrodzie nie znajdzie ciekawych zajęć, a raczej owszem, znajdzie,
          na przykład kopanie dołów czy obgryzanie roślin. Duży ogród nie zastąpi
          spaceru, a inteligentny pies musi mieć jakieś "zadania" do wykonania - tego mu
          wyjście do ogrodu nie zapewni.
          Piszesz, że miałaś psy - ale wtedy patrzyłaś na nie z punktu widzenia osoby bez
          zobowiązań, bardzo młodej. I wierz mi, że całkiem inaczej patrzy się na sprawę
          posiadania psa w domu i odpowiedzialności z tym związanej mając dzieci.
          Co zrobisz, jeśli za 2-3 lata okaże się, że dziecko ma alergię wziewną? Ona
          pojawia się przeważnie ok.4 roku życia. Nie lepiej zaczekać, niż potem z bólem
          serca szukać psu nowego domu?
        • rezurekcja jakie pytanie taka odpowiedz 22.03.06, 13:49
          ezzmam napisała:

          1. gdziesmy Cie obrazili? Wskazujemy na problemy, podkreslajac wlasna irytacje
          na cudza niefrasobliwosc wobec zwierzecia. Pensjonariusze schronisk dla zwierzat
          nie biora sie z powietrza. Kiedys byly czyjes.

          > po 3 nie jestem IDIOTKĄ I NIE CHCĘ PSA MASKOTKI ANI TRAKTOWAĆ PSA JAK MASKOTKĘ.

          ten tekst na to nie wskazywal
          "Mój synek za pare miesięcy skończy rok(w czerwcu) i z tej okazji chcialam mu
          kupić psa " (...)

          Za duzy skrot myslowy, jak rozumiem. Na drugi raz dodaj wiecej szczegolow,
          bedzie latwiej sie porozumiec.


          > po 8 nie pisz mi ,że ogród dla psa to jak spacerniak w więzieniu

          Zalezy jak duzy ogrod. Jesli z 1000 m i po wyszytkim pies moze swoboendi e
          biega, to ok, ale i tak nie zastepuje spacerwo, kontakow z otoczneiem.
          Zalezy jak duzo miejsc w tym ogrodzie pies ma do biegania. Bo widzialam juz
          korytarze dla psa, zeby nie zadeptal, nei kopal dziur, nie nabrudzil...
          A niektorzy wlasciciele wypuszczaja psa tylko do przydomowego ogrodka.

          > bo czy Ty przypadkiem nie mieszkasz w bloku

          Nie, nie przypadkiem. Z wyboru. Chcialam mieszkac w bloku.

          > i nie masz przypadkiem haskiego który też
          > potrzebuje duuuuuuużżżżżżżooooooo przestrzeni??!!

          Husky potrzebuje duzo ruchu a nie przestrzeni.
          Mam psa w typie owczarka niemieckiego. I tez nie przypadkiem.
          On tez potrzebuje ruchu a nie duzego mieszkania czy przestrzeni. Spaceruje z
          nim do 3 godzin dziennie.

          > po 9 jesteście nie mili i bardzo żaluję,że tu w ogóle co kolwiek napisalam.

          Jestesmy rzeczowe.
          A poza tym forum weterynaria nie jest wlasciwym miejscen na takie pytania.
          Mozesz jeszcze spytac na forum Zwierzeta, ale przeformuluj swoje zapytanie
          (pies dla dziecka wzbudzi oczywista irytacje). MOzesz tez spytac na dogomanii.
          Sa tez prywatne fora tematyczne, poswiecone poszczegolnym rasom.
          Niektore fora sa zamkniete, to znaczy trzeba sie zapisac. FOra otwarte sa dla
          kazdego, nie tylko dla rejestrowanych uczestnikow.
          tu wejscie
          forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540807.html?x=2152614
          > po 10 nikt zdrowo myślący nie traktuje psa jak zabawkę i ja pisząc ten post z
          > pytaniem mialam na myśli dziecko a i te urodziny są pretekstem do kupna psa
          > także dla siebie bo życie bez psiaka dla mnie nie ma sensu!!

          sorry, Jezzman, ale po tekscie:
          "Mój synek za pare miesięcy skończy rok(w czerwcu) i z tej okazji chcialam mu
          kupić psa " (...)

          trudno nie pomyslec o tych, co kupuja pieska, kotka, kroliczka bo taki
          sliczny, dzidzia sie ucieszy. A potem sa teksty na forum "oddam, bo nie mam
          warunkow".

          > liczylam na pomoc w wyborze odpowiedniego psa jeśli jest
          > w domu dziecko bo wilki są za duże.

          dostalas kilka wskazowek.
          Labrador i golden sa mniej wiecej wielkosci owczarka niemieckiego.

          Z mojej strony EOT czyli koncze temat. Ucaluj dziecko.
    • mamonka01 Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 10:18
      Młode psy gryzą. Gdy zmieniają zęby gryzą wszystko co popadnie, najmłodszych
      członków rodziny też. Gryzą także dla zabawy. Coś co biega, czy raczkuje to
      członek stada, szczeniak z miotu, z którym fajnie się pobawić na psi sposób - a
      psie ząbki są bardzo ostre. Ot takie psie zaczepki.
      • matiuszka Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 11:08
        Jezzmam - nie denerwuj się, zatytuowałaś swój post bardzo niefortunnie i
        dlatego takie oburzenie. Sama się oburzyłam jak przeczytałam temat wątku. A to,
        że miałaś psy i rozumiesz ich potrzeby to wiesz Ty ale nie my.

        Mogę Ci doradzić w sprawie labków bo je mam i dużo o nich wiem - wbrew
        obiegowej opinni to NIE są psy dla dzieci. Tak się utarło, bo są to psy
        łagodne. Ale trzeba pamiętać, że to psy myśliwskie. Bardzo ruchliwe, bardzo
        wymagające, często nadpobudliwe, w genach mają wyskakiwanie na ludzi nie bacząc
        czy dorosły czy dziecko. Mam w domu małe dziecko, które od moich labków nigdy
        nie zaznało celowej agresji - ale ile razy było potrącone, przewrócone,
        wyrzucone w powietrze przez labka pędzącego po aport itp itd tego nie zliczę.
        Labek to pies dla aktywnych, idealny jeśli ktoś chce ze swoim psem stworzyć
        duet - zabierać do pracy, do parku, nad wodę. Do domu z małymi dziećmi - tylko
        wtedy, kiedy dorosły ma czas aby zająć się tym wymagającym psem i wyszkolić
        tak, aby jego temperament nie przeszkadzał przy dziecku. Albo szukaj spokojnego
        szczeniaka - z tym, że to też żadna gwarancja.
    • blue.berry Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 22.03.06, 13:15
      a moze by tak poczekac do chociazby 5 urodzin dziecka? bo wtedy bedzie mozna
      stwierdzic czy rzeczywiscie uwielbia psy. bo mysle ze o 10-miesiecznym dziecku
      chyba nie mozna nic takiego powiedziec:))
      bedzie juz odchowane i bedzie moglo miec jakikolwiek kontakt z psem.
      a poza tym potencjalnie bedzie wiecej czasu dla psa.
      i latwiej bedzie wychodzic wspolnie na spacery
      i w ogole.
    • begietka Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 23.03.06, 09:04
      A może taki????????????www.hauward.pl/leonberger.html
    • poranna-kawa Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 27.03.06, 07:51
      Dziecko i pies - to trudny układ.
      Niezależnie ile lat ma dziecko ( mówimy o małych dzieciach ) i jaka jest rasa
      psa.
      U mnie w domu zawsze były pieski. Gdy urodziła się moja córcia w domu również
      był pies. Kundelek 8 letni. Nadspodziewanie spokojny i niekłopotliwy. Mała nie
      męczyła go bardzo , zyli w komitywie i zupełnie sobie nie przeszkadzali na 38
      metrach bez ogrodu oczywiście - tylko na 5 piętrze w bloku.
      Kundelek niestety dożył swoich dni , zrobiło się pusto i cicho.
      Postanowiliśmy , że na 7-me urodziny kupimy córce psa. Ze względu na
      przyjazność dla dzieci zdecydowalismy się na boksera. Była to bardzo
      nieodpowiednia decyzja. Pies był za żywiołowy , musielismy ciągle zamykać pokój
      córki, Mała nie mogła utrzymać psa na smyczy na dworzu. Po 3 miesiącach
      zaczęła "podejrzanie" kasłać , co przeszło niemal w duszenie się. Zrobilismy
      córce testy alergiczne , pewni, że uczula Ją kurz u jakieś pyłki. Uczulała Ją
      sierść psia ...
      Nie bez rozterek , bólu , wyrzutów sumienia rozstaliśmy się z psiakiem.

      Radzę poczekać , aż dziecko podrośnie. Jak podrośnie - zrobić testy , poniewaz
      teraz mnóstwo dzieci jest alergikami, a jak nawet dziecko nie miało wcześniej
      takich problemów ( jak nasz córcia przy kundelku ) może się okazać , że problem
      powstał.
      Zwierzę to nie zabawka. Nawet ogród i chęć pozostałych członków nie pomoże ,
      gdy spory pies ( golden lub lablador ) stanie się problemem przy wychowywaniu
      małego dziecka.
      Szkoda narażać na stres dziecko, siebie oraz psa.

    • civi1 Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 27.03.06, 08:02

      • civi1 Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 27.03.06, 08:04
        przepraszam misz masz mi wyszedł w tamtym poscie, wpisałam go w stopke,
        przytaczam go tu drugi raz: Nie
        wiem czy ty będziesz jeszcze to czytac, ale ja sie wypowiem jako lekarz. Wiem,
        ze dzieci uwielbiaja zwierzeta, sama jestem włascicielka małego stadka, i mam 11
        miesięcznego bratanka, na widok którego wszystkie koty wieja gdzie mogą. Nie
        kwestjonuje Twojej wiedzy i doświadczenia w sprawie psów, ale moim zdnaiem
        kupienie teraz małego psa było by mało trafione. Co innego jak w domu jest
        odchowany dobrze ułożony pies (bo wchodzi tutaj też walka o rządzenie w stadzie
        i pies będzie chciał podporzadkowac sobie dziecko) wtedy mozna pozwolić
        ro0cznemu dziecku na nieograniczony, choc zawsze NADZOROWANY kontakt. Nawet
        najgrzeczniejszy pies, moze nie wytrzymac "pieszczot" i moze skończyc się
        tragedia. Tego byś raczej nie chciała. JA bym kupiła psa dziecku jeśli bardzo
        tego chcesz, ale najwczesniej na 4 urodziny. Przede wsyztskim ze względów
        bezpieczeństwa i tego, ze dziecko w razie co już jakoś da sobie radę. I jeszcze
        jedno, lepiej kup suke niż psa, bo samce moga bardziej walczyć, choc nikt ci nie
        zagwaratuje, ze suka nie będzie "ustawiac dziecka.... Przemyśl to jescze raz.
        Każda z podanych przez Ciebie raz jest rasa skierowana do dzieci to fakt, ale
        nie maleńkich dzieci. Wszystkie sa niesamowicie zywiołowe, jesli juz to chyba
        najlepszy w złym (moim i tylko moim zdaniem) będzie spaniel. Może sie myle, ale
        wydaje mi sie, ze on bedzie miał najmniej siły (takiej fizycznej-bo zwyiołowy
        jest na równi z innymi) i będzie w tym przypadku
        potencjalnie"najbezpieczniejszy". I jescze jedno, upewnij się najpierw czy
        dziecko nie jest uczulone na psią sierść!!!!!
    • eleanorrigby Re: Jakiego Pieska polecaciedla rocznego chlopca? 27.03.06, 18:52
      Spaniel to pies myśliwski,jeśli nie będzie miał zajęcia,jeśli nie będzie
      szkolony,wyprowadzany na długie spacery,stanie się nieznośny.
      Jedną z bardzo inteligentnych,niewielkich ras,pozbawionych chęci dominacji jest
      sheltie,ale to z kolei pies pasterski,dość szczekliwy-też potrzebuje
      szkolenia,ciekawych zadań do wykonania-jednym słowem poświęcanego mu czasu.Sama
      chciałabym mieć psa tej właśnie rasy,mam dobre warunki,duży ogród,trochę
      doświadczenia-ale właśnie dlatego czekam-mam małe dziecko,niedługo pojawi się
      następne,wzięcie psa teraz byłoby z mojej strony brakiem wyobraźni.
Pełna wersja