bozena90
03.04.06, 15:11
W sobotę znalazłam kotkę przed blokiem tak strasznie chudą ( skóra powleczona
na kosciach), że aż strach jej dotykać. Kotka słaniała sie na łapkach. Nie
była w stanie sama iść.Skąd ten kot sie wziął nie wiadomo.Dalam jej
jeść.Zjadła szybko kilka kęsów i koniec. Natomiast patrzyła błagalnym
wzrokiem na mnie, a ja na nią zpod kapiacych łez.Decyzja jednak była
szybka.Ja osobiście wziąć nie mogę ( 4 koty w domu w tym jeden chory na
achalazje przyłyku).Dzwonię do koleżanki.Weżmie.Przez noc kotka nie wiele
zjadła. Rano wymioty, biegunka. Poszłysmy do weterynarza. Bez badań wiele się
nie da powiedzieć,ale na pierwszy rzut oka wynika,że kot jest
najprawdopobobnie zagłodzony-świerzb w uszach.Pchły.Robimy analize
krwi.Chcialabym skonsultowac wyniki.
- amylaza : 669
- mocznik : 13,5
- bilirubina: 4,0
- kreatynina: 67,0
- fosfataza alkaiczna: 42,0
- morfologia: leukocyty 8,3..erytrocyty 11,15...płytki krwi 62...hemoglobina
15,1...hematokryt 57,5 ENF 51,6...MYCH 13,50...MCHIC 26,3....EDW-CV 17,2
-aspad 76,0
Prosze powiedzieć jakie są wyniki i co Państwo sadzicie na temat jej
dalszego leczenia i diety. Pozdrawiam. Bożena