Zajączek

13.04.06, 20:58
Na moje wiejskie podwórko przybłąkał się z pobliskiego lasu mały zajączek.
Widzi i ma ząbki. Na razie siedzi w domu w kociej klatce, otulony w ręcznik i
sianko, co kilka godzin jest karmiony kozim mlekiem przez strzykawkę.
Wszelkie rady mile widziane bo w życiu nie miałam królika albo innego
gryzonia.
    • rezurekcja Re: Zajączek 14.04.06, 09:28
      g.i.jane napisała:

      > Wszelkie rady mile widziane bo w życiu nie miałam królika albo innego
      > gryzonia.

      gijane, a moze zadzwon do lecznicy, w ktorej przyjmje lekarz dla krolikow, to
      Ci doradzi bardziej bezposrednio, bo tu lekarz "duzuny" bywa raz dziennie.

      www.kazior5.com/lekarze.htm
      • g.i.jane Re: Zajączek 14.04.06, 12:32
        Dzieki. Prawde mowiac licze, ze moze odezwie sie ktos kto mial okazje sie takim
        zajaczkiem albo malym kroliczkiem opiekowac. Poczytalam troche w necie i kupie
        dzis ksiazke o krolikach wiec podstawy chyba bede miala. Zobacze go dopiero
        jutro a na razie zajmuje sie nim moja mama. Jak dotad nasz wielkanocny zajaczek
        ma sie dobrze.
    • gagik.geworgian Re: Zajączek 14.04.06, 15:45
      Witam.
      Przez pierwsze 3 tygodnie życia królik powinien otrzymywać mleko, przy czym od
      2 tygodnia mozna wprowadzać do diety sianko, granulat, wodę i w małych
      ilościach inne pokarmy.
      Najlepiej jeśli znajdzie się zastępczą mamkę króliczą , której
      mozna "podrzucić " takie maleństwo.Jesli to nie jest mozliwe, to można
      przygotować mleko zastepcze według przepisu:
      pełne mleko homogenizowane 25 ml
      mleko skondensowane (18% tłuszczu) 75 ml
      odtłuszczone mleko liofilizowane w proszku 6g
      Takie mleko należy podawać , gdy ma temperaturę ciała , najlepiej za pomocą
      małej butelki lub 10 ml pipety zakończonej gumową bańką i lateksową brodawką.
      Karmić należy 1 , najwyżej dwa razy dziennie, gdyz w naturze królicza mama nie
      karmi zwykle częściej niz raz dziennie. Mały powinien wypić 10 ml takiego
      zastępczego mleka.
      Nalęzy zapewnic mu także ciepły przytulny i spokojny kąt, w którym będzie się
      czuł bezpiecznie i nie nalezy go bez potrzeby niepokoić.
      Każdy następny dzień, w którym maluch będzie czuł się dobrze i będzie
      przybierał na wadze dobrze rokuje mu na przyszłość :-)
      Życzę powodzenia i trzymam kciuki za małego wielkanocnego zajączka - Gagik
      • jul-kot Re: Zajączek 15.04.06, 01:46
        Witam!
        Ja bym karmił częściej, jeśli chce jeść. Nie wypowiadam się w sprawie tego
        zajączka na podwórku, ale przy okazji:
        chodzi mi o małe zające lub nawet sarny spotykane w lesie lub na jego skraju.
        NIE POWINNO SIĘ ZABIERAĆ ICH DO DOMU. One tylko pozornie są opuszczone,
        przycupnięte czekają na matkę i nawet czasem dają się złapać. Tak jest dla nich
        bezpieczniej niż gdyby chodziły za nią. Matka odnajduje je i karmi. Takie
        zwierzę zabrane do domu praktycznie nie może już wrócić na wolność.
        Pozdrawiam świątecznie, Juliusz.
        • g.i.jane Re: Zajączek 18.04.06, 11:02
          Bardzo dziekuje za rady. Zachowam sobie na przyszlosc.
          Niestety zajaczek pasie sie juz na niebieskich lakach.
          Umarl biedaczek w piatek wieczorem:((( i nawet nie udalo mi sie go zobaczyc.
          Moze byl chory. Caly czas mysle czy nie lepiej go bylo jednak odniesc do lasu
          ale las jest spory i, mimo ze widuje w nim zajace, nie wiedzialabym w ktorym
          miejscu go zostawic. A balismy sie, ze psy go zjedza.
          • gagik.geworgian Re: Zajączek 18.04.06, 18:58
            Witam.
            Szkoda, że zajączek nie przeżył. Myslałem o nim przez Świeta i miałem nadzieję,
            że udało się go uratować.
            Bardzo mozliwe, że był chory i dlatego zmarł.
            A co do odnoszenia do lasu, to trzeba by dokładnie wiedzieć , skąd przybył ten
            zajączek , a poza tym zajączek , który przeszedł ludzkim zapachem zwykle jest
            odrzucany przez inne dzikie zające, a zwłaszcza przez mamę zajęczycę.
            Dlatego trudne jest podrzucenie spowrotem małych zajączków spowrotem , a nawet
            delikatne pogłaskanie dzikich zajączków ukrtytch w trawie, może spowodować, że
            matka je porzuci i zginą z głodu.
            Pozdrawiam ciepło - Gagik
            • g.i.jane Re: Zajączek 19.04.06, 09:50
              Mi tez smutno ale pocieszam sie mysla, ze jesli byl ten to pewnie sa w lesie
              inne male zajaczki, ktore beda mialy wiecej szczescia.
              Serdeczne pozdrowienia dla Pana Doktora i Juliusza
Pełna wersja