Dodaj do ulubionych

Kotka okociła sie tydzien temu...

15.04.06, 18:12
...mniej wiecej.Kiey mam zacząc podawac jej prowere? I w jakiej dawce? Kotka
podwórkowa wiec odpada wizyta u weterynarza...Prosze o rade...
Obserwuj wątek
        • mysiam1 Re: Kotka okociła sie tydzien temu... 16.04.06, 16:22
          A sąsiadki nie dałoby się namówić na ten wydatek? Albo chociaż podzielić się
          nim po połowie? Sterylka kotki to ok. 150-170 zł. Poza tym jeśli znajdziesz
          weta, który sterlizuje metodą hakową, to na drugi dzień kotka już prawie
          normalnie chodzi, nie musi jeździć na zastrzyki, mieć zdejmowanych szwów czy
          nosić fartuszka. A po proverze może dostać ropomacicza..
          • mariolka99 Re: Kotka okociła sie tydzien temu... 16.04.06, 16:29
            Tak od razu tego ropomacicza nie dostanie;) A o metodzie hakowej tyle sie tu
            złego naczytałam ze w życiu sie na nią nie zgodzę. Sąsiadka manelka, myslisz
            dlaczego ja tego kota karmię? A koszt sterylizacji to 150+20 ubranko+20 wizyta
            kontrolna z antybiotykiem+ 20 zdjęcie szwów. 210 zł.
            • buenos.aires Mysiam 16.04.06, 16:34
              nie uda Ci sie przemowic


              ja czytalam wiele zlego o hakowej i rowniez tyle o zwyklej metodzie sterylizacji

              gdybym miala sterylizowac swoja kotke to tylko hakowa
              dobry weterynarz, ktory przeprowadzil setki takich sterylizacji na pewno nie
              nawali
              jezeli zabiera sie za to rzeznik, to tak, wtedy beda problemy
              ja dziekuje za rozprucie kota, szycie 6 cm, wyciaganie szwow (jezeli kotka nie
              wyjdzie wczesniej z kubraka i sama tego nie zrobi), podawanie zastrzykow itp

              a ropomacicze moze miec nawet kotka ktora nie dostawala nigdy hormonow
              • mariolka99 Re: Mysiam 16.04.06, 17:32
                Zrozumcie: nie mój kot, nie mam w tej chwili kasy na srerylizację jeszcze
                jednego kota. Więc wybieram mniejsze zło. Nam nadzieję że któryś z fachowców z
                tego forum mi odpowie na pytanie (za co z góry serdecznie dziękuję) i tyle.
                Kiedyś na Jaszczure przyjdzie pora, w tej chwili się nie da i słowa potępienia
                nic nie dadzą;)
                Pozdrawiam;)
                • mysiam1 Re: Mysiam 16.04.06, 18:26
                  Co czytałaś złego o metodzie hakowej??? Wiadomo, do tego wet musi mieć talent,
                  bo to naprawdę "koronkowa robota" - wiem, bo widziałam takie operacje. Mam
                  wrażenie, że ci lekarze, którzy nie potrafią tak operować, starają się ludzi do
                  metody hakowej zniechęcić.

                  Mówisz, Mariolko, że po proverze tak szybko kotka nie dostanie ropomacicza?
                  Otóż może na nie zachorować już po jednej dawce. Może także zachorować na raka
                  sutków i cukrzycę.
                  • mariolka99 Re: Mysiam 16.04.06, 18:28
                    O rany, nie czytasz tego co piszę a chcesz mnie do czegos przekonać;)
                    1.nie mam kasy
                    2.nie mój kot
                    3.kotka dopiero co sie okociła i karmi

                    Proszę o radę kiedy i w jakiej dawce mam zacząc podawac prowerę. Dziękuję za
                    odpowiedź;)
                    • mysiam1 Re: Mysiam 16.04.06, 19:23
                      Myślę, że o tym może zadecydować tylko i wyłącznie wet po zbadaniu kotki,
                      określeniu jej stanu, zważeniu jej itd.
                      Jeśli sąsiadka nie będzie kotki wypuszczać na dwór, to chyba nie trzeba podawać
                      hormonów tak szybko, zresztą nie wiem, czy one nie mają negatywnego wpływu na
                      laktację, a małe powinny być karmione przynajmniej przez 7-8 tygodni.
                        • mysiam1 Re: Mysiam 16.04.06, 23:17
                          buenos.aires napisała:

                          > ja slyszalam o hakowej ze :
                          > wet nie wycina macicy, ze urywa jajniki, kotka ma potem te "ruje",

                          Ciekawostka przyrodnicza ;-). Wet musi mieć dobrą i pewną rękę, bo nieciężarna
                          macica jest maleńka, nie mówiąc o jajnikach.

            • lena_zet Re: mariolu kochana 19.04.06, 08:54
              mariolka99 napisała:

              > Tak od razu tego ropomacicza nie dostanie;)

              niestety muszę cię zmartwić.Kotka moich dziadków tylko raz dostała środek a po
              kilku tygodniach była sterylizowana.Jej macica to było zbiorowisko guzów i
              narośli... :( weterynarz powiedział, że najczęściej tak właśnie bywa u kotek....
      • pixie65 Mariolka... 18.04.06, 09:35
        Znajomy wet powiedział mi, że kotka po okoceniu teoretycznie może zajść w
        kolejna ciążę już dwa dni później...Ja takiego przypadku nie znam, ale
        faktycznie u Ciebie to jest problem bo podawanie Provery karmiącej kotce nie
        jest dobrym rozwiązaniem. Trzeba poczekać przynajmniej cztery tygodnie i...mieć
        nadzieję, że kotka zajęta wychowywaniem kociąt nie będzie miała "głowy" na
        kolejne amory...Nie potrafię Ci pomóc, niestety, bo faktycznie najlepszym
        rozwiązaniem jeste sterylka, ale też nie w tej chwili (przecież ona karmi).
    • anna.jozwik Re: Kotka okociła sie tydzien temu... 18.04.06, 16:07
      Niedobrze jest podawać karmiącej kotce hormony, ponieważ dostają się one do
      mleka, a więc kocięta również są poddawane chcąc nie chcąc kuracji hormonalnej.
      Ale jeśłi kotka ma mieć za chwilę następną rujkę, co powinno nastąpić tuż po
      oddaniu młodych, to może rzeczywiscie lepiej jest wybrac takie mniejsze zło...
      proverę podaje się w dawce jedna tabletka na tydzień w regularnych tygodniowych
      odstępach.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka