Jak oduczyć psa skakania?

17.05.06, 13:41
Witam , mam pytanie czy zna ktos sposob na to aby oduczyc psa skakania na
obcych i domownikow( jest tak skonczy ze do ramion siega ).Jest to problem na
tyle ze nie moge go spuscic ze smyczy bo jak tylko zobaczy kogos (o dzieciach
juz nie wspominam!!) to od razu biegnie cieszy sie i skacze. Treaz ma on 9
miesiecy, jednym sukcesem jest chociaz to ze nie siusia juz w domu od jakiego
1.5 miesiaca, ale dalej wszystko porywa, skarpetki polyka!!!!Jak sie Go
skarci to wstydzi sie i chowa pod lapami przednimi. Na spacerze istny szatan,
jak w amoku jak kogos zobaczy.Pomozcie co poradzic :-(
    • jottka Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 13:56
      szybciutko kupujemy książkę ian fennel 'zapomniany język psów' albo 'okiem psa'
      johna fishera, albo tego typu poradnik i stosujemy sie wiernie do zaleceń:)

      tak w skrócie - trzeba okiełznać psią radość, co zwykle robimy metodą zimnego
      wychowu - wchodzimy do domu i nie widzimy psa:) pies skacze, szaleje, liże nas,
      my nic, pełne ignorowanie (rozumiem, że może być trudne). dopiero jak sie
      uspokoi, możemy krótko sie przywitać. ale lepiej poczytaj sobie w/w poradniki,
      bo ciapka trzeba kompleksowo wychowywać, a nie tylko skakania, bo z postu
      wynika, że niespecjalnie cie słucha, a to niedobrze
    • pierozek_monika Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 14:22
      nie pamiętam, gdzie to wyczytałam, ale radzono, aby odwrócić się do psa plecami,
      gdy widzimy, że chce skoczyć. Kilkanaście takich razów, i podobno ma się
      oduczyć. Ale źródła naprawdę nie pamiętam.
      • agasik4 Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 15:08
        he he, na mojego nie działało
        odwracanie sie tyłem do skaczącego piecha powodowało "wietrzniki" (jak mówi mój
        syn) w ubraniach na plecach :-)
        pomogły zimne przywitania
        zwyczajnie nie zwracalam na niego uwagi po powrocie do domu
        dopiero jak sie uspokoił i przestawał za mna łazić i sie podlizywac witałam sie
        z nim
        no a potem jak przestawał skakać i wykonywał komendę siad - chwalenie i nagroda
        • pierozek_monika Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 15:53
          mnie się trafił nieskaczący model ;)
    • angela05 Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 15:12
      dzieki za rady, moze wyprobuje metode "plecow" mam zamiar tez kupic
      ksiazke "jak wychowac psa" Szymanskiego, byla mi na tym forum kiedys polecona,
      ale najgorsze ze skacze na obcych ludzi a tu juz wiekszy problem bo albo
      pozostaje trzemanie tylko na smyczy, bo wolanie "prosze sie odwrocic plecami
      odpada".Najlepsze jest to ze On jest cwany na swoj sposob bo wie ze zle robi i
      po fakcie okazuje skruche... ech z tymi zwierzakami, a bez niech to juz w
      ogole ;-)
      • jottka Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 15:44
        angela05 napisała:

        > dzieki za rady, moze wyprobuje metode "plecow"


        to jest tylko element wspominanej metody 'niezauważania psa', samo odwracanie
        sie może ci wiele nie dać, bo psiak dojdzie do wniosku, że albo sie go boisz,
        albo taką nową zabawę proponujesz - ty go musisz wychowac i to szybko, bo już
        jest ciut późno, a to energiczny i inteligentny zwierz, jak widać, no i na razie
        on rządzi, a tak nie może być



        > ale najgorsze ze skacze na obcych ludzi a tu juz wiekszy problem

        to ten sam problem - on cie nie słucha:( ignorowanie psa to naśladowanie
        zachowania suki, która w ten sposób karze krnąbrne szczeniaki - nie widzi ich,
        nie reaguje na nie nawet drgnieniem, póki nie zaczną sie zachowywać, jak trzeba
        i ty (i twoja rodzina) musicie robić to samo:) i najlepiej, jeśli możesz,
        zapiszcie sie razem z psem na szkolenie 'wychowawcze', skoro sama sobie nie radzisz

      • mmbocian123 Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 15:56
        moja metoda moze nie wszystkim sie spodoba ,ale jest skuteczna.Mialam to samo z
        moja goldenka,skakala nie patzrac na kogo i radosnie witala z blotem na lapach i
        krecac ogonem....obracanie,lekcewazenie nic nie dawalo....wiec zrobilam to co
        jest chyba nie bardzo mile..po prostu gdy pies skacze,lekko,deptalam go po
        lapach na ktorych stal.Zaznaczam,ze lekko,ale tak zeby psina poczula.....trwalo
        to pare dni i problem minal.....zdecyduj wiec sama......pozdrawiam....
        • angela05 Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 16:02
          Co do szkolenia to poinformowano mnie ze od roku , wiec czekam( czlowiek ktory
          szkoli psy policyjne tak powiedzial) , moj jest mieszancem ale nadaje sie
          dopiero od roku na powazne szkolenie. Co do deptania na tylne lapy to mowil mi
          o tym weterynarz, probuje ale to jest tak zywotny psiak ze zeby trafic na te
          jego tylne lapy to trzeba przejsc niezla gimnastyke. Ja juz sie staram izolowac
          nawet od sasiadow zeby nie tulili go i rozpieszczali( ulubieniec calego
          bloku) , dam znac jak cos zdzialam z tym Łobuzem. Buziaki i dzieki
          • trusiaa Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 17:20
            Odwracać się trzeba, ale bokiem do psa (nawet rozpędzony pies omija taką
            osobę); kiedy jest wyjątkowo natarczywy karcimy go (pełynym wyrzutu ;) FE!.
            Moja panienka kończy właśnie rok i dopiero od kilku tygodni zachowuje się
            spokojniej na widok rodziny, tzn. podchodzi grzecznie i łasi się przy nogach.
            A bywało różnie, potrafiła bestia (nieco już starsza) przywitać się w
            cywilizowany sposób, po czym obskakiwała nasze plecy... To mija, ale potrzebna
            jest konsekwencja. Powodzenia.
      • wadera3 Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 21:44
        dobrze jest też nastąpić "niechcący" psu na łapę podczas takiego misiowego
        powitania, pies nie kojarzy ,że człowiek go depcze specjalnie, a łapę zabiera i
        wraca do pozycji na czterech :)
    • gagik.geworgian Re: Jak oduczyć psa skakania? 17.05.06, 17:18
      Witam.
      Oduczanie psa skakania należy zaczynac , gdy tylko pies zacxzyna się w ten
      sposób zachowywać, gdyż im później rozpocznie się oduczanie tym jest ono
      trudniejsze do wyegzekwowania. Skakanie psa może byc nie tylko przejawem
      radości, ale także objwem chęci zdominoawania człowieka , gdyż już tak młode
      psy walczą o uzyskanie mozliwie wysokiej pozycji w stadzie. Dlatego należy
      jedniocześnie uczyć psa posłuszeństwa, wskazane jest szkolenie psa, aby
      podporządkować go sobie i pokazac mu gdzie jest jego "miejsce" w stadzie.
      Osobiście jestem zwolennikiem oduczania skakania psa za pomoca metody , która
      opisze poniżej.
      Gdy pies usiłuje skakać nalezy go stanowczo, ale nie brutalnie odepchnąć ręką
      na bok , a nastęonie ignorować psa i zająć się czymś , a przez cały czas nie
      zwracać uwagi na psa. Gdy ponownie próbuje po chwili skakać nalezy znów go
      odepchnąć i nadal go ignorowac , choćby próbował zwrócic na siebie uwagę.
      Gdy już się uspokoi nalezy go wówczas pogłaskać i pochwalić i można też podac
      jakiś drobny smakołyk. Zadaniem tej metody jest wskazanie poprzez pozytywne
      skojarzenie zachowania , które jest oczekiwane przez Ciebie, a ignorowanie
      zachowania nieprawdidlowego. Czasem zanim pies się uspokoi może minąć nawet 15
      minut , czy więcej, ale trzeba to przetrzymać i być cierpliwym. Jeśli jest się
      konsekwentnym to pies już po paru dniach, a najdalej tygodniach powinien
      zrozumiec o co chodzi. Ważne by ta metodę stosowali wszyscy domownicy oraz
      goście, a więc należy im wytłumaczyć jak mają się zachowywać. Nie może być tak,
      że którakolwiek z osób pozwli skakać na siebie, gdy inni na to psu nie
      pozwalają. Jeśli pies skacze na ludzi na spcerze, to nalezy ich poprosić , aby
      stanowczo odepchnęli i by nie dali na siebie skakać, tak by pies zrozumiał , że
      takie zachowanie nie jest akceptowane. Polecałbym także przeczytania
      książki "Okiem psa" oraz szkolenie.A ignorowanie nieprawidłowych zachowań psa,
      a nagradzanie właściwych pomoże psu zrozumieć , co mu wolno, a czego robić nie
      powinien.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia - Gagik
    • rezurekcja polecam ksiazki Zofii Mrzewinskiej 18.05.06, 14:06
      tsm jset wiele praktycznych porad
      ZMrzewinska jes t terneska pswo.
      Szkolic trzeba JUZ TERAZ a nie czekac az pies bedzie dorosly, bo moze byc za
      pozno. O tym Mrzewinska tez piszes. Ksiazka Jan Fennell dobrze tlumaczy
      kwestie hierarchii w stadzie. z tej przyczyny warto ja przeczytac.

      Nadmieniam,, ze w niektorych miastach sa tzw. "psie przedszkola", porwadzace
      szkolenai dla wlascieli psow w wieku od 3-4 miesiecy. Zajecia sa dostosowane
      do poziomu "rozbrykania" kursantow.
      POdkreslam, ze szkoli sie wlasciciela, nie psa. Wyszkolony wlasciciel powinien
      wiedziec, jak wydawac polecenia i jak egzekwowac ich wykonanie, czyli szkolic
      psa.

      Jestem swiezo po lekturze ksiazek Mrzewinskiej, polecam je ze spokojnym sumieniem:
      1. Po obu koncach smyczy
      2. Jak rozmawiac z psem

      Ja nabylam w malym sklepie z artykulami dla zwierzat.

      Odwr4qaacania eise i to dobra meotda.
      Siostra swojemu skocznemu "malolatowi" dawala cos do pyska: rekaiwczki,
      klucze, gazete. NIe mial wtedy czasu na skakanie.
      Zdobycz z reguly porzucal po krotkim czasie.
      • angela05 Re: polecam ksiazki Zofii Mrzewinskiej 18.05.06, 14:56
        Ja wlasnie wczoraj zamowilam ksiazke "jak wychowac psa" przez internet i czekam.
        Co do odwracania sie to stsouje ta metode od wczoraj i fakt nawet dziala ale
        tylko jak stoje bokiem.Przydzac do domu serce sie sciska ze nie moge sie
        przywitac z nim , ignoruje ,chyba jest zdziwiony :-)
        Najwiekszy problem to w tej chwili spacer bez smyczy, tak jest łasy zabawy z
        obcymi.Bede relacjonowac jak postepy:-) DZIEKUJE
        • rezurekcja Re: polecam ksiazki Zofii Mrzewinskiej 18.05.06, 15:10
          Jan Fennel sugeruje walsnie, zeby w ramach podkreslania swojego wyzszego
          statutu w stadzie wlasciciel nie wital sie z psem zaraz po przyjsciu, lecz
          wszedl, "olał" łaszącego sie psa, oporzadzil sie i dopiero zawolal Reksia.
          Kierownik stada wita sie bowiem z podwladnym wtedy, kiedy sam chce a nie keidy
          podwladny wymusza.
        • rezurekcja Re: polecam ksiazki Zofii Mrzewinskiej 18.05.06, 15:12
          ojej, ile ja literowek narobilam, sama sie czytac nie moge. Ze tez tego nie
          zauwazylam.
          • angela05 Re: polecam ksiazki Zofii Mrzewinskiej 18.05.06, 15:14
            ja sie wszystkiego doczytalam!!!!
            To co piszesz logicznie brzmi. Dzieki :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja