ciaza urojona???

18.05.06, 16:09
czesc mam pytanie moja 8 letnia suczka owczarek niemiecki po ostatniej
cieczce ktora byla ok 50-60 dni temu zaczela dosc znacznie tyc wszystko
wskazuje na to ze bedzie miala mlode tym bardziej ze miala stycznosc z psem i
napewno do czego doszlo.martwi mnie jednak fakt ze juz raz miala podobne
objawy wszystko wskazywalo na to ze bedzie juz rodzic nawet saczylo sie jej
cis w rodzaju czopu bialka kurzego z drog rodnych ale po tym jak myslelismy
wstepie do porodu zaczela wracac do swojej wagi zniknely znacznie powiekszone
piersi z ktorych saczylo sie cos w rodzaju mleka.nie wiem czy i tym razem nie
bedzie tak samo ma bardzo duze piersi takie jakby ciazkie i wiszace mleka
jeszcze nie ma niby kopie sobie dziury wktorych myslimy ze jesli bedze w
ciazy to sie wyszczeni ale sama juz nie wiem raz miala male jakies 7 lat
temu. czy jesli bedzie tak jak poprzednio powinnam sie niepokojic czy jesli
to ciaza urijaona to moze miec szkodliwy wplyw na jej ogolny stan zdrowia co
dalej robic prosz o porade dziekuje.
    • gagik.geworgian Re: ciaza urojona??? 18.05.06, 18:21
      Witam.
      Ponieważ sunia miała kontakt z psem w okresie rui, więc mozliwe że jest w
      ciąży. Ale jest tez mozliwe , że to ciąża urojona, a na podstawie opisanych
      objawów trudno jest stwierdzić z całą pewnością, czy suka jest w ciąży.
      Jeśli tak to powinna urodzić w najbliższcyh dniach.
      A w całej tej sytuacji doradzałbym wiytę u lekarza, najlepiej w lecznicy
      dysponującej RTG. Lekraz będzie mógł stwierdzić, czy jet to ciąża urojona, a
      jeśli tak to zdecyduje o podjęciu leczenia , które polega na stosowaniu środków
      farmakologicznych oraz wyłączeniu z diety nabiału, zmniejszeniu racji
      żywnościowych , a także zapewnieniu jej dużej ilości ruchu i uniemożliwieniu
      budowania gniazda . Jeśli się okaże ,że to ciąża urojona to doradzałbym
      sterylizację, gdyż u starszych suk z tendencją do ciąż urojonych często rozwija
      się ropomacicze, które może być nie tylko zacgrożeniem dla zdrowia , ale także
      dla życia suni.
      Pozdarwiam serdecznie i czekam na wieści - Gagik
      • asiadianka Re: ciaza urojona??? 19.05.06, 18:41
        witam u suni narazie bez zmian czekam moze w koncu urodzi bo musze dodac ze po
        ostatniej rui bylo podobnie i tez male kontakt z psem podejrzewalismy nawet ze
        wyszczenila sie gdzies na podworku szukalismy sladow ale nic czy to mozliwe ze
        nawet gdyby urodzila zagryzla by caly miot bez sladu??
        • gagik.geworgian Re: ciaza urojona??? 19.05.06, 21:19
          Witam.
          Suka zjada łożyska po porodzie szczeniąt , ale samych szczeniąt nie powinna
          zjeść. Chyba że urodziły się martwe lub jeśli suka wykazuje takie patologiczne
          zachowanie, ale jest to bardzo rzadkie i mało prawdopodobne.
          Pozdrawiam serdecznie - Gagik
          • asienka32 Jeszcze jedno pytanie w temacie... 14.08.06, 07:47
            Witam!
            Moja suczka w okresie rui miała kontakt z psem, ale według mnie nie doszło do
            niczego. Pies wskakiwał na nią, próbował wprowadzać prącie, ale nic nie
            wychodziło i w końcu spadał z suki. Kontakt miał miejsce na przełomie lipca i
            sierpnia.
            Obecnie tj. po ok. 6-7 tygodniach od kontaktu suka ma objawy ciązy, tj.
            przytyła, więcej je, więcej pije, jest bardziej drazliwa i jednocześnie
            bardziej domaga się pieszczot. Do tego ma nabrzmiałe sutki, z ktorych kapie
            mleko. Logika mówi, ze to ciaża urojona, ale czy oby na pewno?

            Jak odróznić ciąże prawdziwa od urojonej?
            • asienka32 sprostowanie! 14.08.06, 07:50
              oczywiscie kontakt miał miejsce na przełomie czerwca i lipca, więc suka
              może /?/ być w 6-7 tygodniu ciąży.
              • tymulek Re: sprostowanie! 18.08.06, 09:12
                ja poszlabym do weterynarza, zrobila badanie zeby wiedziec bo ostatecznie
                nalezaloby sunie miec pod wieksza opieka - nie wszystkie porody odbywaja sie
                bez komplikacji, czasem potrzebna jest interwencja lekarza.
                Kiedys moj znajomy (mieszkajacy na wsi i nie bardzo psio-swiadomy wowczas
                wspolopiekun psow podworkowych) tchniety przeczuciem zawiozl suke do lecznicy,
                okazalo sie ze nie mogla urodzic, lekarz wyjal martwy plod i wysterylizowal
                sunie. Do dzis suka zyje i ma sie dobrze.
                • asienka32 Re: sprostowanie! 18.08.06, 09:21
                  I tak zrobiłam. Ciąża jak najbardziej nieurojona się okazała :)
Pełna wersja