Dodaj do ulubionych

czy pies może zachorować z tęsknoty?

17.07.06, 14:03
Trochę się niepokoję moim psem - miesza z naszą trójką (mama, tata i ja) i
rodziece wyjeżdżają w tym tygodniu na ponad 2 tyg do Ciechocinka, do
samatorium. Normalnie wzięli by psa ze sobą (zresztą w tym roku wezmą go ze
sobą jak będą jechac nad morze, bo wybierają taki ośrodek, żeby z nim jechać),
ale jadą do uzdrowiska i tam się po prostu nie da mieć ze sobą psa. Tak więc
pies zostaje ze mną, źle mu nie będzie, bo mam dużo czasu i wszystko zostało
przygotowane, ale martwię się tym jak on to zniesie psychicznie. Jest
najszczęśliwszy jak wszyscy są w domu, a kiedy kogoś nie ma (zwłaszcza jego
pana) to nie jest ten sam pies. Wczoraj miałam tego próbkę (rodzice wyszli do
koleżnki i wrócili koło 23) - pies leżał osowiały, nie zainteresował się nawet
swoim największym przysmakiem - świńskim uchem, trzymał łeb na butach i tak
jak w wierszu Szymborskiej: "spał i czekał". Za to jak wrócili to dostał szału
z radości (pomimo że bła prawie północ) - latał po wszystkich pokojach, skakał
po fotelach, gryzł to ucho...

Co można zrobić, aby jakoś strasznie drastycznie tego nie przeżył? Przecież
nie da mu się wytłumaczyć, że wróca wtedy i wtedy, oznaczyć datę na kalendarzu
i mu pokazywać... A on już raz był porzucony i pewnie dlatego to tak przeżywa.
Boję się, że zachoruje (albo i gorzej) z tęskonoty.
Obserwuj wątek
    • gagik.geworgian Re: czy pies może zachorować z tęsknoty? 18.07.06, 19:26
      Witam.
      Rzeczywiście niektóre psy bardzo są związane ze swymi opiekunami i przeżywają
      ich wyjazd, dlatego najlepiej dla takiego psa jest pozostawienie go ze znaną mu
      i lubianą osobą.A skoro zostaje z Tobą to bardzo dobrze. pies , który bardzo
      tęskni, może odmawiać jedzenia, być bardzo smutny i zestresowany i rzeczywiście
      w niektórych wypadkach dochodzi do osłabienia organizmu i pies może zachorować.
      Ale to nie znaczy, że tak właśnie ma byc z Twoim psem :-)
      Bardzo ważne jest , abys w czasie nieobecności rodziców poświęcała psu duzo
      czasu, zabawiała go zabierała go na spacery i dużo z nim przebywała i do niego
      mówiła. Dobrze też by było, gdyby Twoi rodzice zostawili coś co często
      używają,a co pies bardzo lubi i co z nimi kojarzy np jakieś ubranie czy inne
      przedmioty, które pies bedzie mógł mieć w swoim legowisku , aby czuc stele w
      pobliżu zapach swych opiekunów.
      Można też odtwarzać głos rodziców z kasety mahnetofonowej lub Video - pies
      wówczas słysząc znajome głosy się ożywia i cieszy się (niektórzy przystawiają
      też psu do ucha słuchwkę, aby ten kto dzwoni mógł powiedzieć do psa parę słów).
      Stosując takie różne zabiegi można zmniejszyć nieco tęskonotę i uczucie
      porzucenia, które gnębią psa.
      Ale co najważniejsze - trzeba mu poświęcać uwagę i nie pozwolić by leżał smutny
      i tylko nasłuchiwał znajomych kroków.
      Pozdrawiam serdecznie - Gagik
      • joanka.k Re: czy pies może zachorować z tęsknoty? 25.07.06, 15:11
        witam. nie tylko pies moze tesknić. ja sie przekonałam ze kot rownież. kot
        mojej siostry podczas ich wyjazdu odmawiał jedzenia. schudl i był bardzo
        osowialy. a jak siostra z rodziną wróciła z wakacji to osentacyjnie się na nich
        obraził i przyhcodził tylko do mnie. pewnie byla to próba ukarania ich ze go
        zostawili. moja kotka natomiast jak wyjeżdzamy podobno siedzi pod drzwiami
        i "płacze". jeszcze nigdy jej na długo nie zostawiłam- teraz będzie pierwszy
        raz.
        • quille Re: czy pies może zachorować z tęsknoty? 27.07.06, 19:02
          nie wątpię, że kot, ajk i inne zwierzę, pewnie nawet i chomik, może tęsknić :)
          mam piesia, więc o piesiu pisałam

          czworołap ma się dobrze, osowiały już nie jest, bo zamieszkała ze mną koleżanka
          i kolega plus szczur kolegi, więc pies ma trochę rozrywek, w dodatku byłam z nim
          u weterynarza, bo kaszlał brzydko (ma zapelenie gardła i muszę mu dawać
          tabletki, ale już po pierwszym dniu kaszle mniej)

          tak że połowę nieobecności rodziców mamy za sobą i jakoś przeżył, raczej bez
          specjlanych uszczerbkó na psychice... no może poza tym, że w jego domu jest inny
          stwór, którego jego pani ośmiela się głaskać :>

          pozdrawiam i dzięki z aodpowiedź

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka