kot chrapie - czy to normalne?

10.02.03, 14:10
Moja kotka, jak śpi, wydaje dźwięki podobne do chrapania. A jak nie śpi, to
ciągle jej się odbija, tak jakby miała wymiotować, ale nie wymiotuje. Co to
może być?
    • adam.pietron Re: kot chrapie - czy to normalne? 14.02.03, 19:12
      Chrapanie zdarza się nawet w najlepszej rodzinie a nie słyszałem by koty
      cierpiały z powodu za długiego podniebienia miękkiego.
      Co do odbijania może powodem są pilobezoary – czyli kołtuny włosów połykane w
      trakcie kociej toalety ale także może być ono efektem zarobaczenia – kiedy
      ostatnio odrobaczałaś kotkę – nie musisz widzieć pasożytów w kale by twój kot
      był zarobaczony.
      Pozdrawiam i czekam na dalsze wieści.
      • astika Re: kot chrapie - czy to normalne? 17.02.03, 11:32
        Kotka jest już chyba zdrowa /poza chrapaniem/. Lekarz, który ją badał też
        podejrzewał włosy w żołądku. Dostawała BEZO-PET, ale efektu nie było, zjadała
        trawę, którą po półgodzinie zwymiotowała, ale włosów w tym nie było. W końcu
        lekarz zaczął podejrzewać zapalenie gardła /dokładnie nie mógł jej zbadać, bo
        jest bardzo oporna na tego rodzaju zabiegi/. Po antybiotyku odruch wymiotny
        ustąpił i wydawała się zdrowa. Dopiero wczoraj wszystko się wyjaśniło.
        Zwymiotowała okropny kołtun sierści, długości 3 cm, gruby jak ołówek i bardzo
        twardy /jak sznurek/. Ale chrapie nadal. Może dlatego, że jest trochę otyła?
        Pozdrawiam.
    • jul-kot Re: kot chrapie - czy to normalne? 18.02.03, 15:55
      Witaj!
      Chrapią koty po przebytych chorobach, np. kocim katarze z komplikacjami. Znam
      dwa chrapiące koty - mój Pluskot po przebytym kocim katarze i w zaawansowanym
      wieku i trzyletnia bezdomna kotka po katarze powikłanym ciężkim zapaleniem
      płuc, oskrzeli, krtani i czego się da oraz co najmniej połowicznym wyłysieniu.
      Ta kotka jest już zdrowa, wygląda lepiej niż dobrze i ma bujne futro, ale
      chrapie też węsząc lub mrucząc.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • astika Re: kot chrapie - czy to normalne? 21.02.03, 12:48
        Dziękuję za informacje, ale jeśli chodzi o moją kotkę, to nigdy nie miała
        kataru, więc to chyba nie to jest przyczyną chrapania. Oprócz tego chrapania,
        zauważyłam jeszcze, że bardzo głośno pije wodę, więc może to jakiś problem z
        krtanią? Tak ogólnie, to wydaje się zdrowa, choć jest trochę otyła. Nie wiem co
        dalej z tym chrapaniem robić, nie chcę jej stresować wizytami lekarza, bo
        bardzo ich nie lubi. Jak inaczej mogę jej pomóc?
        Pozdrawiam serdecznie.
        • jul-kot Re: kot chrapie - czy to normalne? 24.02.03, 15:32
          Witaj!
          Nie piszesz, w jakim wieku jest kotka i czy to chrapanie pojawiło się niedawno,
          czy było zawsze. Oczywiście może to być choroba. Jeśli masz wątpliwości, lekarz
          powinien kotce obejrzeć gardło i posłuchać płuc i okolicy tchawicy. Ewentualne
          zmiany powinny być słyszalne również przy normalnym oddechu.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • astika Re: kot chrapie - czy to normalne? 26.02.03, 10:17
            Witaj!
            Kotka ma już 8 lat, nigdy poważnie nie chorowała, a chrapanie pojawiło się
            niedawno. Gdy nie śpi, oddycha normalnie /niesłyszalnie/. Prawdę mówiąc jest
            trochę za gruba, ale czyżby z tego powodu mogła chrapać?
            Serdecznie pozdrawiam. Astika
            • jul-kot Re: kot chrapie - czy to normalne? 26.02.03, 11:15
              Witaj Astiko!
              Chrapanie u Twojej kotki może wynikać z wieku i otyłości, ale jeśli chcesz mieć
              pewność, idź z nią do takiego lekarza, który potrafi otworzyć kotu pyszczek i
              obejrzeć gardło. Tak jak pisałem, zmiany w tchawicy są do wysłuchania słuchawką
              lekarską, nawet jeśli nie słychać ich z zewnątrz. Lepiej by było takie badanie
              zrobić, jeśli tam jest jakiś stan zapalny, może się rozwinąć, poza tym to boli.
              Antybiotyk, który dostała mógł tylko podleczyć jej gardło. Odruch wymiotny mógł
              świadczyć o bólu gardła, dziwię się, że lekarz nie zdecydował się na jego
              obejrzenie. To, że kot się temu opiera, to nie jest wystarczający powód, żeby
              tego nie zrobić, w końcu po to idziesz do weterynarza, żeby umiał sobie
              poradzić z kotem. Ilość włosów, jaką Twoja kotka zwymiotowała, nie jest znowu
              tak duża, żeby uznać to za jedyny powód dolegliwości. Moje koty wymiotują
              włosami dosyć często, możesz dawać czasem kotce trochę trawy przed karmieniem,
              jeśli coś ma w żołądku, to łatwo zwymiotuje.
              Pozdrawiam, Juliusz.
              • astika Re: kot chrapie - czy to normalne? 27.02.03, 14:18
                Witaj!
                Dziękuję za rady, zastanawiam się nad zamówieniem wizyty lekarza, ale mam
                wrażenie, że teraz kotka jakby rzadziej chrapie. Może samo jej to przejdzie?
                Wizyta lekarza jest dla niej bardzo stresująca, po tym jak ostatnio przychodził
                podawać jej antybiotyki, do tej pory na dźwięk dzwonka chowa się gdzie tylko
                może. Więc poczekam jeszcze kilka dni i wtedy zadecyduję co dalej. Ogólnie
                wydaje się zdrowa.
                Pozdrawiam, Astika
                PS. Podziwiam Twoją wiedzę o kotach. To wykształcenie, czy hobby?
                • jul-kot Re: kot chrapie - czy to normalne? 28.02.03, 16:13
                  Witaj Astiko!
                  Nie jestem lekarzem, mam całkiem inny zawód, ale razem z żoną zajmujemy się
                  kotami już od wielu lat. Mamy swoje koty, pomagamy kotom bezdomnym, te, które
                  mają szanse na adopcję oddajemy ludziom.
                  Wyobraź sobie, że masz w domu około dziesięciu chorych kotów. Jak zabrać je do
                  lekarza i jak leczyć? Kiedyś tak miałem. Albo staruszkę, która prawie nie
                  chodzi, ma w domu kilka kotów, jeden z nich jest chory i tak dziki, że nikt nie
                  jest w stanie zabrać go do lekarza, na dodatek nie stać ją na leczenie.
                  Nie odbieram chleba lekarzom. Często pomagają mi bezinteresownie, za co przy
                  okazji serdecznie im dziękuję.
                  Pozdrawiam, Juliusz.

                  Ps. Koty, do których czasem przychodzę czekają na mnie pod drzwiami.

                  • astika Re: kot chrapie - czy to normalne? 07.03.03, 12:49
                    Witaj!
                    Bardzo budujące jest to co robisz. Ja też staram się pomagać bezdomnym kotom,
                    które zamieszkały w piwnicy bloku gdzie mieszkam, ale większość sąsiadów krzywo
                    na to patrzy. Dlaczego ludzie są tacy nieczuli na los bezpańskich zwierząt?
                    Jak ich przekonać, żeby przynajmniej nie pisali skarg do spółdzielni
                    mieszkaniowej? Dobrze, że chociaż nie zamknęli na stałe jednego okienka, przez
                    które koty mogą wchodzić, ale ciągle polewają piwnice lizolem. Czy ten lizol
                    kotom nie szkodzi?
                    Serdecznie pozdrawiam, Astika.
                    PS. Czym najlepiej i najtaniej karmić te bezpańskie koty? Moje możliwości
                    finansowe są niezbyt duże, a kotów kilka.
                    • jul-kot Re: pomoc kotom bezdomnym 10.03.03, 16:58
                      Witaj Astiko!
                      Jeśli chcesz mieć koty w piwnicy i nie mieć zatargów z sąsiadami, to musisz
                      niestety po kotach sprzątać. To dotyczy odchodów, które czasem się zdarzają,
                      ale też i jedzenia, jeśli tam je karmisz. Będzie czysto, to nie powinno być
                      skarg. Chemikalia szkodzą kotom, jeśli już, to chyba lepiej rozsądnie stosować
                      preparaty z chlorem, które likwidują zapachy, a chlor się ulatnia. Warunek – w
                      piwnicy musi być przewiew, a pryskanie trzeba robić stopniowo, w jednym
                      miejscu, potem w innym, nie wszystko na raz.
                      O tym, czym można karmić koty piszę w wątku „pomóżcie bezdomnym kotom”
                      ( 10.01.03 ) na forum „zwierzęta”.
                      Chcę tylko dodać, że jedzenie nie może być nieświeże, nie masz możliwości
                      sprawdzenia, czy kotom nie zaszkodzi, ani ich leczenia. Lepiej żeby dostały
                      mniej, lub nawet rzadziej, niż gdyby miały chorować. Ja daję kotom bezdomnym
                      tanie mięso surowe, czasem gotowane, czasem tańsze puszkowe, gdy jest mróz, to
                      też suche. Puszki czy suche testuję najpierw na swoich kotach, jeśli im nie
                      zaszkodzi, daję też bezdomnym.
                      Byłoby dobrze, gdyby miały czystą wodę do picia w dosyć dużym naczyniu.
                      Pozdrawiam i życzę powodzenia, Juliusz.
Pełna wersja