kaaarolinkaa
11.08.06, 10:20
jak w temacie...wczoraj pogryzł mnei maly dziki kotek, ktorego łapałam dla
kolezanki. POjechalysmy na pogotowie-dali mi zastrzyk i powiedzili ze musze
za 10 dni zglosic sie do zakaznego lekarza,tzn leczacego choroby zakazne.
Kotek pozostaje pod obserwacja w domu kolezanki, lecznica SGGW nie chciala go
przyjac na obserwacje. Za kilka dni ma go obejrzec weterynarz. Mam pytanie-
czy jesli kot okaze sie zdrowy, to czy ja sie moge czegos obawiac? Jak w
ogole znalezc pomoc dla siebie? czy srodki zaradcze dla kota i dla mnie sa
wystarczajace czy cos jeszcze powinnysmy zrobic?
dziekuje za odpowiedz.