Pogryzl mnie dziki kot-co robić?

11.08.06, 10:20
jak w temacie...wczoraj pogryzł mnei maly dziki kotek, ktorego łapałam dla
kolezanki. POjechalysmy na pogotowie-dali mi zastrzyk i powiedzili ze musze
za 10 dni zglosic sie do zakaznego lekarza,tzn leczacego choroby zakazne.
Kotek pozostaje pod obserwacja w domu kolezanki, lecznica SGGW nie chciala go
przyjac na obserwacje. Za kilka dni ma go obejrzec weterynarz. Mam pytanie-
czy jesli kot okaze sie zdrowy, to czy ja sie moge czegos obawiac? Jak w
ogole znalezc pomoc dla siebie? czy srodki zaradcze dla kota i dla mnie sa
wystarczajace czy cos jeszcze powinnysmy zrobic?
dziekuje za odpowiedz.
    • anna.jozwik Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 11.08.06, 10:36
      Obserwację w kierunku wścieklizny powinien prowadzić lekarz weterynarii, a nie
      koleżanka, ktora nie ma do tego ani wiedzy, ani odpowiednich uprawnień. Co
      będzie, jeśłi kot zacznie wykazywać objawy wścieklizny, a koleżanka tego nie
      zauważy, bo nie ma na ten temat wystarczającej wiedzy? A co będzie, jeśłi
      koelżanka będzie codziennie pogryziona, a potem okaże się, że kotek miał
      wściekliznę?
      Obserwacja w kierunku wscieklizny jest płatna tak jak każda inna czynność
      lekarsko-weterynaryjna. Jednak wydaje mi się, że warto dla własnego
      bezpieczeństwa ponieść te koszty, a kota zostawić w Klinice na obserwację. Kot
      na pewno zostanie przyjęty, jeśłi obecna właścicielka kota zgodzi sie ponieść
      koszty obserwacji i zgłosi się z kotem najlepiej w dzień powszedni do godz 14.
      Jako osoba pogryziona masz prawo domagać się od koleżanki, aby dostarczyła kota
      na obserwację do lecznicy, ponieważ obecnie to Ty ponosisz największe ryzyko
      zakażenia wirusem wśieklizny. Jeśli koleżanka nie będzie chciała poddać kota
      obserwacji, możesz powiadomić o tym najbliższy Sanepid - można sprawdzić gdzie
      obok Ciebie jest najbliższy w książce telefonicznej pod hasłem Stacja Sanitarno-
      Epidemiologiczna. Np. na Mokotowie jest przy Al. Niepodległości chyba 20.
      Obserwacja w kierunku wścieklizny nie musi polegać na zostawieniu kota w
      lecznicy - można stawiać sie z kotem na regularne wizyty kontrolne, których
      daty wyznaczy lek. weterynarii przeprowadzajacy obserwację. Proszę tego nie
      bagatelizowac - wścieklizna nadal wystepuje w naszym kraju.
      • kaaarolinkaa Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 11.08.06, 10:45
        wlasnie tak kazał lek. weteryznarii zrobic-zglaszac sie na wizyty do
        weterynarza. Ale swojego, blisko domu, nie sanepidowego. Ja mam pytanie takze
        do innych forumowiczów-gdzie JA powinnam sie udac? bylam u lekarza, nie zrobil
        mi zadnego zastrzyku. Gdzie jeszcze mogłabym isc?
        • anna.jozwik Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 11.08.06, 11:04
          Aha, no to sytuacja z kotem sie troszeczkę wyjaśniła: jeśli koleżanka
          rzeczywiscie stawiła sie z kotem u weterynarza, może być nawet ten blisko domu,
          to bardzo dobrze, bo to znaczy, że kot został poddany obserwacji. Mam nadzieję,
          że koleżanka będzie sie regularnie pojawiać z kotem na wizyty kontrolne.
          Natomiast co do Ciebie - podajesz sprzeczne informacje, w pierwszym poście
          napisałaś: "POjechalysmy na pogotowie-dali mi zastrzyk" a w kolejnym: "bylam u
          lekarza, nie zrobil mi zadnego zastrzyku." No to jak w końcu?
          Na pewno powinnas dostać zastrzyk przeciwtężcowy, a jeśłi rana jest głęboka i
          krwawi, to jeszcze antybiotyk. Jeśłi jest płytka i drobna, to zastrzyk
          przeciwtężcowy wystarczy. Do rozważenia pozostaje jeszcze szczepienie przeciwko
          wściekliźnie - zapewne to własnie mial na myśli lekarz na pogotowiu, kierując
          Cię do lekarza-zakaźnika za 10 dni.
          • kaaarolinkaa Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 11.08.06, 11:19
            to dobrze ze wystarczy to co bedzie robione z kotem :)co do mnie-na pogotowiu
            dali mi zastrzyk, nie mowiac co to jest i odesłali do zakaznego na Wolska-a tam
            mnie odesłali abym przyszła za 10 dni.
            • jul-kot Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 13.08.06, 02:36
              Witaj Karolinko!
              Dzikie koty gryzą mnie od kilkunastu lat. Nie zachorowałem na wściekliznę ani
              razu, raz na chorobę kociego pazura. Nie mogę tych kotów nosić na obserwację, a
              zastrzyków nie lubię. W takiej sytuacji lekarze radzą jodynę bezpośrednio po
              ugryzieniu, w razie spuchnięcia okład z riwanolu.
              Pozdrawiam, Juliusz.
            • wuefka Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 13.08.06, 22:21
              > na pogotowiu dali mi zastrzyk, nie mowiac co to jest

              Zapewne szczepienie przeciwtężcowe - to się podaje standardowo przy
              pogryzieniach.
              • kaaarolinkaa Re: Pogryzl mnie dziki kot-co robić? 16.08.06, 17:04
                tak było...zadzwonilam do tego lekarza i spytałam co mi dał. Kotek jest na
                obserwacji u weta -je, pije i slicznie sie załatwia do kuwety :)
                dziekuje wszystkim za rady, dziekuje.
Pełna wersja