Pies "oszalał" na punkcie kota.

22.10.06, 13:15
Witam,
Mam problem z psem. Od ponad 2 tygodni w domu trwa szaleństwo ponieważ pies
napastuje seksualnie kotkę. Kotka jest wysterylizowana (ma 4 lata) (pies ma 2
lata). W nocy pies wyje, drapie w drzwi a w dzień przesiaduje przy kotce i
nie daje jej spokoju. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Pozostałe psy
traktują kotkę obojętnie,
Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam!
    • mamonka01 Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 22.10.06, 19:43
      A może psa wykastrować? Rozwiąże to problemy z nadpobudliwością psa w związku z
      cieczkami okolicznych suczek.
      • diaboliada23 Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 23.10.06, 06:26
        tu jest mowa chyba o kotce...
    • anna.jozwik Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 23.10.06, 15:43
      Jeśli pies nie jest rasowym, rodowodowym okazem hodowlanym, nalepiej byłoby go
      wykastrować.
      To najlepsze i najzdrowsze dla psa uniknięcie kłopotów związanych z jego
      nadpobudliwością płciową i późniejszych problemów z prostatą.
      • karolinadomanska Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 23.10.06, 16:51
        Dziękuję za odpowiedź chociaż przyznam szczerze że spodziewałam się zupełnie
        innej porady.
        Pozdrawiam
        • kaaarolinkaa Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 24.10.06, 09:42
          a jakiej? :) zeby skrzyzowac zwierzeta? :)
          • karolinadomanska Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 24.10.06, 14:09
            Ja w tym nic śmiesznego nie widzę.
            • kaaarolinkaa Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 24.10.06, 20:43
              w skrzyzowaniu psa z kotem? fakt, nic smiesznego nie ma...:))
              • karolinadomanska Re: Pies "oszalał" na punkcie kota. 24.10.06, 21:42
                temat uważam za zamknięty
                pozdrawiam
Pełna wersja