Czy pies ma uczucia?

09.11.06, 17:39
Zainspirowana jednym wątkiem (dość burzliwym), chciałabym się dowiedzieć co o
tym myslicie. Wiadomo, że pies ma instynkt, a czy ma także uczucia? Proszę o
Wasze opinie w tej kwestii.
    • ontarian pewnie, ze ma 09.11.06, 20:27
      jak mu czyms ciezkim przywale, to czuje
      • agmi11 Re: pewnie, ze ma 09.11.06, 20:53
        ontarian napisał:

        > jak mu czyms ciezkim przywale, to czuje

        gratuluję poczucia humoru...

      • 1mzeta Re: pewnie, ze ma 10.11.06, 11:51
        chyba ci się uczucia pomyliły ze zmysłem czucia :)))
      • malina862 Re: pewnie, ze ma 10.11.06, 15:27
        ontarian napisał:

        > jak mu czyms ciezkim przywale, to czuje



        Ontarian myslę że ty chcesz być gorszy niż jesteś w rzeczywistości......


        Co pytania autorki wątku.Oczywiście że mają,masz jeszcze jakąś wątpliwość
        Miałam kiedyś psa którego znalazłam zimą na przystanku,widać było że komuś się
        zgubił.Widziałam jak ten pies u mnie cierpiał jak tęsknił za właścicielem mimi
        ze miał u mnie pełną miskę i towarzystwo dzieci widział też jago radość ten
        błys w oczach,obeserwowałam jak skakał i witał się z właścicielką którą po
        długich tygodniach udała na się odlalezc,jak inaczej możemy to nazwa jak nie
        uczucia przykłady możnaby mnożyc
        • agmi11 Re: pewnie, ze ma 10.11.06, 16:48
          Ja tam wątpliwości nie mam - wystarczy, że popatrzę na mojego psa i wiem, że
          nie kieruje się tylko instynktem. Wiem, że odczuwa radość, lęk, tęsknotę,
          wyczuwa także, gdy jest mi źle - nie można tego sprowadzić tylko do instynktu.
    • jul-kot Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 21:27
      Witam,
      Myślę,że ma. I kot też.
      A czy każdy człowiek ma uczucia?
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • agmi11 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 16:53
        Nie każdy człowiek ma możliwośc identyfikacji/rozpoznawania swoich uczuć <
    • eulalija Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 21:30
      Niestety, nie ma. Ma tylko instynkty.

      Przypisujemy naszym kochanym czterołapnym przyjaciołom, czy wręcz członkom
      rodziny, ludzkie uczucia, ale oszukujemy siebie samych.

      Pies ma dwa instynkty, przeżyć i rozmnożyć się. A że uzna nas za swoją sforę,
      że uzna w kimś z nas osobnika alfa to tylko na nasz plus można zapisać, udało
      nam sie ustawić sforę w żądanym przez nas szergu.

      Może nam się wydawać, że pies kogoś bardziej lub mniej kocha. To też niestety
      złudzenie. Jeśli uważnie prześledzimy całe relacje z psem to znajdziemy
      podstawy do takiego czy innnego zachowania psa. Ktoś mu podpadł bo krzyknął, bo
      źle wyglądał, bo źle pachniał, bo był zagrożeniem. Kogoś pies pokochał, bo ten
      ktoś go pogłaskał, popieścił, dał ciasteczko.

      Możemy to ewentualnie nazwać śladowymi emocjami ale to z całą pewnością nie są
      uczucia. Uczucia niestety są zarezerwowane dla człowieka, a co człowiek z nimi
      robi to już chyba nie dyskusja na tym forum (zazdrość, zawiść, zemsta, odwet,
      chytrość, nienawiść - to takie ludzkie ucucia).
      • misia007 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 13:38
        Eualalijo mam pytanie, czy pies warujący przy grobie swego pana, nie dający się
        odpędzić, odmawiający jedzenia kieruje się instynktem przezycia czy rozmnazania?
        Nie znam sie na psach ale koty uczucia mają z pewnością.
        • eulalija Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 13:41
          Mam wrażenie, że ta piękna opowieść jest tylko bajką, między innymi
          wykorzystaną w serialu "Komisarz Rex". Ale zgadzam się, że jest coś
          niesamowicie bolesnego w psie czekającym na przystanku, na peronie kolejowym
          czy przy szosie w lesie, że o chyba Krakowie i jego psiaku na rondzie nie
          wspominając.
          • etta2 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 21:43
            Jak wytłumaczysz taką oto sytuację:
            w rodzinie moich znajomych (3-ka dzieci, mąż, żona, jamniczka-suczka) panią
            suczki była pani domu. Suczka była w tej rodzinie kilka lat i była związana ze
            swoją panią. Pani zachorowała i musiała poddać się zabiegowi, a więc niezbyt
            długi pobyt w szpitalu, r o z s t a n i e....wystarczyło kilka dni, by suczka
            umarła, choć wcześniej nie była chora. Przestała jeść, stała się apatyczna, w
            końcu odeszła....a przecież była w rodzinie znanej sobie od dawna. Gdy pani
            wróciła ze szpitala, suni już nie było....jaki instynkt sprawił, że psina nie
            przeżyła niezbyt długiego rozstania ze swoją panią?
            Obserwując swoje psiuchy (mam już drugą suczkę) nie potrafię pewnych zachowań
            nazwać inaczej niż okazywaniem uczuć: przywiązania, bezwzględnego
            posłuszeństwa, bezwzględnego zaufania, radości - gdy ja się cieszę i smutku -
            gdy mnie jest smutno.
            Psy mają uczucia, chyba że....mają właścicieli, którzy uczuć nie mają dla
            swoich psiaków.
      • kasiajn Eulalio 10.11.06, 16:00
        Eulalio, ktos Cie najwyrazniej zle opinformowal, albo cierpisz na zespol Aspergera. Oto, co pisze na
        temat psich uczuc niejaki Karol Darwin:
        " Sir C. Bell evidently wished to draw as broad a distinction as possible between man and the lower
        animals; and he consequently asserts that with "the lower creatures there is no expression but what
        may be referred, more or less plainly, to their acts of volition or necessary instincts." He further
        maintains that their faces "seem chiefly capable of expressing rage and fear." But man himself cannot
        express love and humility by external signs, so plainly as does a dog, when with drooping ears,
        hanging lips, flexuous body, and wagging tail, he meets his beloved master. Nor can these movements
        in the dog be explained by acts of volition or necessary instincts, any more than the beaming eyes and
        smiling cheeks of a man when he meets an old friend. If Sir C. Bell had been questioned about the
        expression of affection in the dog, he would no doubt have answered that this animal had been created
        with special instincts, adapting him for association with man, and that all further enquiry on the subject
        was superfluous.
        Ten urywek pochodzi z darwinowskiego "O wyrazie uczuc u czlowieka i zwierzat". Wystarczy miec
        prawidlowy kontakt ze zwierzeciem, zeby nie stawiac sobie takich pytan. Swoimi stwierdzeniami cofasz
        sie kilka wiekow do tylu.
        Co do psow, przywiazanych do swojego pana, polecam klasyke, czyli historię Ulissesa i Argosa. W
        celach poznawczych powinnas sie udac do Edynburga, gdzie w miejscowym muzeum wystawiona jest
        miska i obroza Bobby'iego Greyfriarsa, archetypu wiernego psa, zwolnionego przez burmistrza tego
        miasta od podatku.
        • eulalija Re: Eulalio 10.11.06, 16:26
          Do Kasiajn:

          Ja nikogo nie próbowałam obrazić, takie jest moje zdanie, też poparte
          przeczytaniem wielu książek o psach, między innymi Fisher "Okiem psa" i drugi
          tom, którego tytułu w tej chwili nie pamiętam ale gdzieś na półce stoi,
          Fennel "Zapomniany język psów" i drugi tom "... język psów w praktyce", Stanley
          Coren "Inteligencja psów", itd.

          A zespół jest Aspargera, i dotyczy autyzmu (trudne słowo), więc jeśli chcesz
          silić się na wybitną intelektualistkę, to najpierw racz sprawdzić.
          • kasiajn Re: Eulalio 10.11.06, 17:28
            Obrazilas mojego psa. I zespolu Aspergera nie docenilas :) Moze polepszy Ci sie humor, jesli powiem,
            ze Einsteina o to podejrzewali.
            A tak powaznie, to nie jest dla mnie do przyjecia postawa robiaca ze zwierzat mechanizmy kierujace sie
            wylacznie instynktami, pozbawione uczuc wyzszych. Na takie rzeczy pozwalal sobie Kartezjusz,
            poddajac je okrutnym eksperymentom, bo nie mialy prawa czuc. Uczucia (podobnie jak
            samoswiadomosc i zdolnosc do poslugiwania sie jezykiem) zarezerwowano dla ludzi, zapominajac ze
            wszyscy jestesmy jedna szczesliwa rodzina.
            Ksiazki, o ktorych piszesz, znam, moze zmienisz zdanie, albo je zroznicujesz, jesli poczytasz to, co
            pisal o swoich badaniach nad zwierzetami Konrad Lorenz.
            • pierozek_monika Re: Eulalio 10.11.06, 21:48
              no i te pozycje są nieco przestarzałe.....(Mówię o Fennel i Fisherze)
      • capuccino_days Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 17:39
        eulalija napisała:
        > Może nam się wydawać, że pies kogoś bardziej lub mniej kocha. To też niestety
        > złudzenie. Jeśli uważnie prześledzimy całe relacje z psem to znajdziemy
        > podstawy do takiego czy innnego zachowania psa. Ktoś mu podpadł bo krzyknął,
        bo źle wyglądał, bo źle pachniał, bo był zagrożeniem. Kogoś pies pokochał, bo
        ten ktoś go pogłaskał, popieścił, dał ciasteczko.

        hmmm jeśli, to ma dowodzić braku uczuć, to może nie zaczynajmy zastanawiać się
        dlaczego ludzie się lubią/nie lubią lub kochają/nie kochają
        • misia007 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 18:19
          Jesli dalej pojdziemy tym tropem, to w przypadku zwierząt mozemy wykluczuć motyw
          forsy.
    • lola211 Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 22:05
      Moj ma z pewnoscia- stale uczucie głodu:DDD.
    • sherman-doberman Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 22:18
      może najpierw zdefiniujemy, co rozumiemy pod określeniem uczucia?
      Czy chodzi o przywiązanie, miłość, głód, ból. czy strach czy może także radość, zdziwienie.
      Ktoś tu neguje uczucie przywiązania i miłości. Tymczasem
      inne są oczywiste: pies się boi. odczuwa ból, nawet niepewność.
      Założę się o każdą sumę, że ma poczucie humoru i nawet potrafi wyrazić zdziwienie.
      Kto da więcej?
      • kicia7 Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 22:59
        Na pewno jest zwierzęciem stadnym, a dla zwierzęcia stadnego wykluczenie ze
        stada najczęściej oznacza śmierć. Część psów nie przeżywa wyrzucenia ze stada.
      • justyna302 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 11:22
        Może to naiwne i zaraz taki ontarian mnie wyśmieje, ale kiedy patrzę w oczy
        swojej Miśki na 150% widzę w nich o wiele więcej niż instynkt stadny.
        • ontarian zazdroszcze ci justysiu 10.11.06, 14:29
          ja swojej dzdzownicy nawet w oczy popatrzec nie moge
          • mera-k Re: zazdroszcze ci justysiu 10.11.06, 21:46
            mozesz za to popatrzec gdzie indziej, wystarczy miec lupe ...
      • agmi11 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 16:58
        sherman-doberman napisała:

        Założę się o każdą sumę, że ma poczucie humoru i nawet potrafi wyrazić zdziwien
        > ie.
        > Kto da więcej?

        Faktycznie - mój pies w przekomiczny sposób wyraża swoje zdziwienie :-)
    • turbomini Re: Czy pies ma uczucia? 09.11.06, 23:00
      A jakże i to całą gamę. Moja psiunia: kocha, cieszy się, złości się, obraża się,
      jest zazdrosna, nudzi się, bywa złośliwa, potrafi współczuć. Ktoś chce coś dodać? :)
      • etta2 Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 21:47
        Ja dodam: przeprasza, gdy nabroi. A robi to tak, że....mija złość i...znów może
        broić.
      • sherman-doberman Re: Czy pies ma uczucia? 11.11.06, 22:44
        Owszem. Doda jeszcze, że K.Lorenz. noblista w dziedzinie psychologii zwierząt,
        twierdził. że psy potrafią kłamać. A ta umiejętność zakłada istnienie u psa
        całego szeregu procesów myślowych i uczuciowych. W opisanym przez niego przypadku chodziło m.in.
        o psa, który nie chciał rpzyznać się do pomyłki i dlatego skłamał.
        Co ciekawe, Lorenz negował możlowość kłamstwa kota.
        Osobiście przeknałam się, że i koty potrafią kłamać, i to z przytupem i poczuciem humoru.
    • inhaler Re: Czy pies ma uczucia? 10.11.06, 15:44
      Jeśli wierzyć naukowcom, że przeciętny pies jest na poziomie emocjonalnym 3-
      letniego dziecka to o czym tu dywagować? Redukowanie naszych czworonożnych
      przyjaciół do instynktu jest zwykłym bezczelnym homocentryzmem...
    • eulalija ... 10.11.06, 22:37
      Powyżej trochę dyskutowałam, już wiem, że jestem autystyczką.

      Wcale mnie nie cieszy, że się w jednym gronie z fizykiem znalazłam, nie moja
      dziedzina, ale może to mnie usprawiedliwi w moim upieraniu się, że jednak są to
      instynkty.

      Moja ukochana, przewspaniała, najcudowniejsza, najukochańsza, najmądrzejsza,
      najśliczniejsza sunia kieruje się instynktami. Mimo, że właśnie miłośnie
      zagląda mi w oczy z wyraźnym znakiem zapytania kiedy wreszczie zostawię to
      głupie pudło i zlegnę na legowisku by psia mogła się przytulić.

      To ludzie mają uczucia, kilkoma powyższymi postami utwierdziliście mnie w
      przekonaniu, że słusznie czynię kochając coraz bardziej zwierzęta w miarę
      poznawania ludzi.

      • kasiajn Re: ... 10.11.06, 22:54
        No i o to chodzi! Kochaj i rob co chcesz. Pozdrowienia dla suni od kulawego psa przemadrzalej
        intelektualistki :)
        • wytuli Re: ... 11.11.06, 17:49
          Roznica miedzy nami i zwierzetami polega chyba tylko na tym, ze my nazywamy, to
          co sie nam przydarza i mowimy na uczucia UCZUCIA :). Pewnie zwierzeta,
          szczegolnie ssaki 'czuja'; to co my, tylko nie maja zdolnosci
          intelektualizowania, nazywania rzeczy i pisania bzdet na forum tez ;))))
    • mamonka01 Re: Czy pies ma uczucia? 11.11.06, 19:58
      Wątpliwości na temat uczuć u psa może mieć tylko ktoś kto nigdy nie był
      związany ze zwierzęciem lub jest upośledzony emocjonalnie.
      Każdy długoletni właściciel psa czy kota takich wątpliwości nie ma.Zwierzęta
      kochają nas i okazują to na wszelkie możliwe sposoby.
    • somewhere_tonight Re: Czy pies ma uczucia? 17.11.06, 15:17
      pies MA uczucia.
    • dellfin612 Re: Czy pies ma uczucia? 04.12.06, 18:47
      TAK, i to często dużo bardziej głębsze niż wielu ludzi.
Pełna wersja