jak karmić kocisko ;-)

11.11.06, 09:02
Mam dwa koty - niepers i pers. Pierwszy - 2 lata je racjonalnie, właściwie
niewiele, smakosz. Z kolei persiątko - młode to jeszcze (półroczniak) - puści
mnie niedługo z torbami. Je dużo, wszystko co dostanie, suche, mokre, sery,
gotowane mięso, surowe to delikatesy dla niego, wyżera z miski koleżanki,
potrafi z prędkością światła znaleźć się w kuchni, kiedy usłyszy dźwięk
otwieranej lodówki. Gdy jest głodny - zaczepia, patrzy w oczy i miauczy...
Wszystko ok, tylko nie chcę go utuczyć. No i pytanie. Dawać mi jeść wg jego
potrzeb, czy np. tylko 2x dziennie? Podzielcie się doświadczeniami...
    • po.prostu.ona Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 09:22
      Bardzo się dziwię, że hodowca, od którego kupiłaś kocię nie dał Ci
      szczegółowych wytycznych czym, jak oraz z jaką częstotliwością karmić kocurka.
      Ja, kupując kota, dostałam dwie kartki A4 maczkiem, gdzie były wymienione
      również preparaty witaminowe i suplementy, jakie powinien dostawać rozwijający
      się kot. Skontaktuj się proszę z hodowcą, niech Ci wszystko dokładnie wyjaśni.
      Jestem zszokowana, że nie dostałaś od niego tak podstawowych informacji, bo
      przecież od tego czym, jak i w jakich ilościach żywisz małego kota w okresie
      wzrostu i rozwoju zależy zdrowie w całym jego późniejszym życiu.
      Powinien jeść surowe mięso (najlepiej chudą wołowinę, może być żylasta, drobno
      pokrojoną - bo koty mają tendencję do zadławień), ryby, możesz mu podawać mleko
      dla kociąt, z serami byłabym ostrożna, chyba że chude, gotowanego kurczaka,
      oczywiście również karmę dla kociąt oraz suplementy i witaminy.
      • misia007 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 11:03
        Ten maly jest w okresie intensywnego wzrostu i nie mozesz go karmic jak 2latka,
        który ma o wiele mniejsze potrzeby.Powinien jeść 4 razy dziennie i dostawac
        jedzenie b.urozmaicone.
    • salma75 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 11:41
      A jakie karmy dostaje kociak?? Może te typu ludzki fastfood? Koty jedzą je bez
      umiaru.....
      • grejdi Dziękuję 11.11.06, 13:15
        Dzięki za odpowiedzi. Wyjaśniam - nie mam zbytniej korby na punkcie żywienia
        kotów: nie dostają fast foodów ;-), a racjonalne pożywienie. Co nie oznacza, że
        wcinają resztki. Są zadbane i zdrowe (to wersja weterynarza - dla jasności).
        Nie preferuję ani żywienia puszkowego, ani gotowania samodzielnie: łączę to.
        Nie jestem "hodowcą", toteż wytyczne formatu A4 dotyczące opieki nad kotem są
        mi... zbędne. Wiem, czego koci układ pokarmowy nie toleruje, a czego
        potrzebuje. Pytałam o harmonogram ;-) posiłków waszych kociaków - (młodzieży
        dodam), czyli jak to wygląda u Was. Zwykłych kociaków zwykłych właścicieli. A
        zostałam od razu posilona wskazówkami: czy aby na pewno dobra hodowla, jakie
        żarcie - podejrzewam, że jeśli napisałabym jakiekolwiek, to na pewno byłoby
        złe ;-).
        Nikogo mymi słowami urazić nie chcę, ale podzielcie się swoimi doświadczeniem a
        nie mędrkowaniem.
        Pa
        • edycja_kopiuj_wklej Re: Dziękuję 11.11.06, 14:20
          Dla kocicy i maluchow po prostu sucha karma stoi non-stop, i jedza tyle ile
          maja apetytu. Oprocz tego czasami puszczeczki na kolacje lub gotowanego
          kurczaka, piersi, czasami serduszka. Surowe im nie smakuje. Od czasu do czasu
          dostaja kocie mleko.
          Stary 13 letni kocur, kastrat ma swoja miske i dostaje odzielnie jedzenie
        • salma75 Re: Dziękuję 11.11.06, 15:11
          grejdi napisała:

          > Dzięki za odpowiedzi. Wyjaśniam - nie mam zbytniej korby na punkcie żywienia
          > kotów: nie dostają fast foodów ;-), a racjonalne pożywienie. Co nie oznacza, że
          >
          > wcinają resztki. Są zadbane i zdrowe (to wersja weterynarza - dla jasności).
          > Nie preferuję ani żywienia puszkowego, ani gotowania samodzielnie: łączę to.
          > Nie jestem "hodowcą", toteż wytyczne formatu A4 dotyczące opieki nad kotem są
          > mi... zbędne. Wiem, czego koci układ pokarmowy nie toleruje, a czego
          > potrzebuje. Pytałam o harmonogram ;-) posiłków waszych kociaków - (młodzieży
          > dodam), czyli jak to wygląda u Was. Zwykłych kociaków zwykłych właścicieli. A
          > zostałam od razu posilona wskazówkami: czy aby na pewno dobra hodowla, jakie
          > żarcie - podejrzewam, że jeśli napisałabym jakiekolwiek, to na pewno byłoby
          > złe ;-).
          > Nikogo mymi słowami urazić nie chcę, ale podzielcie się swoimi doświadczeniem a
          >
          > nie mędrkowaniem.
          > Pa

          Jeśli kupiłaś kota w dobrej hodowli, rasowego, rodowodowego, to nawet jeśli nie
          jesteś hodowcą (a przez hodowlę rozumiesz chyba rozmnażanie jak mniemam...)
          powinnaś otrzymać wytyczne co do karmienia kociaka, więc dziwne jest, że nie
          wiesz jak mu posiłki ustawić...Chyba, że kot to kundelek koci, nie pers, ktorego
          otrzymałaś oczywiście za darmo lub symboliczna kwotę od przypadkowej osoby -
          wtedy faktycznie nikt nie musiał Cię instruować jak z maluchem postępować.
          Co to znaczy "mieć korbę na punkcie karmienia"??
          Moje koty dostają dobrej jakości suchą karmę i drób z ryżem i warzywami - gotuję
          im sama. Czasami puszki Animonda Carny jak np. bardzo się gdzies spieszę.
          Suchą karmę mają zawsze w michach. Czy to już "korba"??
          Pochwal się czym karmisz swoje zwierzaki...
          Aaa...I jedzenie "jakiekolwiek" to faktycznie złe - masz całkowitą rację.

          Czy "młodego" zamierzasz wkrótce wykastrować? Harmonogram posiłków nieco mu się
          zmieni po odjajczaniu...Kastrat tak do woli jeść już nie powinien, zwłaszcza
          żarłok..;)
    • martita503 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 15:35
      witam, z zainteresowaniem sledze temat poniewaz sama mam podobny problem z
      mlodym kocurkiem, jest juz u nas 2 miesiace i z tego co widze nigdy nie jest
      najedzony. ustalilam z mezem ze bedziemy mu dawac dwa razy dziennie o stalych
      porach, w srdoku dnia suchy pokarm, mleko.
      rzecz w tym, ze myslalam ze przeczytam tu jakies praktyczne uwagi na temat
      karminia kota, ilosci jedzenia i godziny itd a tu same wywody na temat, co
      powinas dostac od sprzedawcy kota i ze to od niego powinnas sie dowiedziec bla
      bla bla co by bylo gdyby kozka ni skakala. a moze ktos wie i moze napisac
      odpowiedz na pytanie jak w temacie.
      • po.prostu.ona Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 15:59
        Te wywody są bardzo praktyczną i konkretną informacją i dziwne, że budzą aż
        takie emocje. Nie chcę nikogo urazić, ale jeśli ktoś jest odpowiedzialnym
        właścicielem zwierzęcia, to wiedzę o jego podstawowych potrzebach nabywa ZANIM
        zwierzę trafi do domu, a nie potem szuka jej po internetowych forach.
        A kto udzieli lepszych i bardziej miarodajnych informacji niż hodowca - który
        jest znawcą rasy jako takiej i własnych kociąt?
        No chyba, że jest to pokątny rozmnażacz, żerujący na ludzkiej naiwności i
        niewiedzy, któremu zależy na opchnięciu zwierząt.
        Ja absolutnie nie jestem hodowcą, ale zanim kupiłam kota, przez dłuższy czas
        korespondowałam z osobą prowadzącą hodowlę, dowiadywałam się jak najwięcej o
        zwyczajach i osobowości mojego przyszłego pupila, a także o tym czym i jak jest
        żywiony itp.
        Mam teraz drugiego kota, z innej hodowli i sytuacja była analogiczna - też
        dostałam informacje o tym, co i ile kocica je, jakie dostaje suplementy, itp.
        Wydaje mi się więc, ze jest to praktyka każdej szanującej się hodowli,
        sprzedającej rasowe zwierzęta.
        Troszkę śmieszą mnie agresywne reakcje co niektórych. Forum jest miejscem
        wymiany poglądów i opinii, które mogą być różne. To nie jest kącik porad cioci
        Anielki.
    • salma75 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 15:55
      Ludzi, którzy mają jako takie rozeznanie w temacie dziwi po prostu fakt, że ktoś
      kto jest szczęśliwym posiadaczem persa, a więc kota rodowodowego, zakupionego u
      hodowcy nie wie co i w jakich ilościach powinien jeść kociak....Chyba, że kot to
      nie pers tylo mieszaniec (oby nie z pseudohodowli...), wtedy niewiedza jest już
      jakoś usprawiedliwiona.
      • lola211 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 17:48
        Skoro niewiedza moze byc usprawiedliwiona, to zamiast wnikac, czy kot jest z
        rodowodem czy nie, moze lepiej tak po prostu udzielic odpowiedzi.Niektorzy w
        kazdym doslownie watku musza wtracic te swoje trzy grosze o rasowosci i jej
        braku.
        Wystarczy pomyslec- skoro autorka watku pyta, to znaczy ze nie wie, a zatem nie
        otrzymala najpewniej instrukcji odnosnie zywienia.
        • salma75 Re: jak karmić kocisko ;-) 11.11.06, 18:14
          No właśnie tak się zastanowiłam jak enter wcisnęłam...
          Nie napisałam "usprawiedliwiona", ale "jakoś usprawiedliwiona", a tak naprawdę
          powinno być "częściowo usprawiedliwiona", bo jeśli to nie pers, nikt tak jak to
          ma miejsce w przypadku zakupu kota z dobrej hodowli, do rączki nie poda
          właścicielowi wskazówek na kartce odnośnie opieki nad kociakiem...CZĘŚCIOWO
          usprawiedliwiona, bo ktoś kto decyduje się na kota, w tym wypadku nawet na
          kociaka, powinien zawczasu odrobinę wiedzy na temat jego chowu posiąść, a nie
          jakieś dyrdymały o "korbie na punkcie karmienia" wypisywać i POWINIEN widzieć,
          że kociak w tym wieku, w fazie najintensywniejszego wzrostu musi jeść bardzo
          często, w zasadzie do woli.
          • lola211 Re: jak karmić kocisko ;-) 12.11.06, 07:44
            a nie
            > jakieś dyrdymały o "korbie na punkcie karmienia" wypisywać i POWINIEN widzieć,
            > że kociak w tym wieku, w fazie najintensywniejszego wzrostu musi jeść bardzo
            > często, w zasadzie do woli.

            To nie sa dyrdymaly, tylko lekkie zdziwienie, ze trzeba az "strony A4 zapisanej
            maczkiem", czym zywic kota, dla takich "normalnych" wlascicieli zwierzat to
            lekkie przegiecie po prostu.
            Myslalam kiedys, ze to forum pelne jest milosnikow zwierzat, ktorym zalezy na
            ich dobru, ze jakby co to pomoga mu poprzez uswiadomienie wlasciciela, ale to
            jedna wielka pomylka- tu sie przede wszystkim wytyka ludziom błedy i do
            znudzenia przy kazdej okazji porusza kwestie rozmnazania, rasowosci, itd.
            Nie chcesz pomoc- nie pisz, to takie proste, no ale ile satysfakcji, gdy sie
            komus wytknie, jakim jest ignorantem, chocby chodzilo tylko o liczbe posilkow
            kota...


            • po.prostu.ona Re: jak karmić kocisko ;-) 12.11.06, 09:49
              lola211 napisała:

              >
              > To nie sa dyrdymaly, tylko lekkie zdziwienie, ze trzeba az "strony A4
              zapisanej
              >
              > maczkiem", czym zywic kota, dla takich "normalnych" wlascicieli zwierzat to
              > lekkie przegiecie po prostu.

              Cóż jak widzę mamy całkowicie różną opinię na temat tego, co jest normalne. Dla
              mnie normalne jest, że hodowca, który sprzedaje żywą istotę a nie misia na
              baterie - wyczerpująco informuje nabywcę o rodzajach karm jakie mozna podawać
              pupilowi, o odżywkach i suplementach oraz o innych aspektach żywienia i
              pielęgnacji. Przegięciem jest sprzedanie zwierzaka na zasadzie "dawaj forsę i
              martw się sam".



              > Myslalam kiedys, ze to forum pelne jest milosnikow zwierzat, ktorym zalezy na
              > ich dobru, ze jakby co to pomoga mu poprzez uswiadomienie wlasciciela,

              i dokładnie tak się dzieje. Tyle, że niektórzy bardzo nie lubią być
              uświadamiani.

              ale to
              > jedna wielka pomylka- tu sie przede wszystkim wytyka ludziom błedy

              Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale wiadomo kto trwa w błędzie.

              i do
              > znudzenia przy kazdej okazji porusza kwestie rozmnazania, rasowosci, itd.

              Każdy prawdziwy miłośnik zwierząt wie doskonale, jak ważne są te kwestie dla
              dobra psów i kotów.


              > Nie chcesz pomoc- nie pisz, to takie proste, no ale ile satysfakcji, gdy sie
              > komus wytknie, jakim jest ignorantem, chocby chodzilo tylko o liczbe posilkow
              > kota...
              >
              A to już klasyczna projekcja własnych cech osobowości na innych i
              nadinterpretacja, bo słowo "ignorant" jak na razie wypisujesz wyłącznie ty.
              Wypowiadamy swoje opinie, bo do tego służy to forum, zaś o tym kto ma pisać a
              kto nie, decyduje admnistracja - Bogu dzięki. Fachowych porad natomiast udziela
              forum Weterynaria - to takie proste.
              • lola211 Re: jak karmić kocisko ;-) 12.11.06, 18:20
                Tyle, że niektórzy bardzo nie lubią być
                > uświadamiani.

                A dziwisz sie? Bo ja wcale, zwazywszy na sposob, w jaki sie tu to odbywa.

                Fachowych porad natomiast udziela
                > forum Weterynaria - to takie proste.

                Niestety, ludzie wybieraja to forum, kierowani blednym przeczuciem, ze sa tu
                znawcy i milosnicy zwierzat, gotowi pomoc innym- a tu zonk- nadziewaja sie na
                grupke przemadrzalych złośliwcow.

                Od dawna wiadomo, ze im kto bardziej kocha zwierzatka tym bardziej nie lubi
                wlasnego gatunku,ta teza znajduje na tym forum stuprocentowe potwierdzenie.




            • pixie65 Re: jak karmić kocisko ;-) 12.11.06, 15:57
              Piszsz lola:

              Myslalam kiedys, ze to forum pelne jest milosnikow zwierzat, ktorym zalezy na
              > ich dobru, ze jakby co to pomoga mu poprzez uswiadomienie wlasciciela, ale to
              > jedna wielka pomylka- tu sie przede wszystkim wytyka ludziom błedy i do
              > znudzenia przy kazdej okazji porusza kwestie rozmnazania, rasowosci, itd.

              Po to się wytyka ludziom błędy, żeby inni ich nie popełniali. Bo za ludzkie
              błędy cirpią zwierzęta właśnie. A opieka nad zwierzęciem to nie tylko dawanie
              żarcia...Poczytaj sobie o kotce z pseudohodowli:
              forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38252
              Nikt z tych pseudohodowców nie mówi oczywiście o chorobach, tylko mami snobów
              niską ceną...

              • lola211 Re: jak karmić kocisko ;-) 12.11.06, 18:08
                > Po to się wytyka ludziom błędy, żeby inni ich nie popełniali.

                Doprowadzicie tylko do tego, ze wielu z bładzacych nie zada tu pytania, a to
                sie odbije na zwierzakach.
                • po.prostu.ona i kto tu się emocjonuje? 12.11.06, 19:21
                  lola211 napisała:


                  > Doprowadzicie tylko do tego, ze wielu z bładzacych nie zada tu pytania, a to
                  > sie odbije na zwierzakach.

                  Ale forum to nie "wy" czy "my" tylko zbiór indywidualności, z których każda ma
                  swoje zdanie. Tak jest na każdym publicznym forum. To nie jest jakaś komuna. I
                  nie ma co się niezdrowo podniecać i generalizować, bo skąd wiadomo co
                  zrobi "wielu błądzących" i na kim się to "odbije"?
                  • lola211 Re: i kto tu się emocjonuje? 12.11.06, 19:31
                    >To nie jest jakaś komuna

                    Odniesc mozna wrecz przeciwne wrazenie- jest tu pare osob, ktore zgodnym
                    chorem objezdzaja tych, co to niefortunnie po rade sie tu udadza.
                    • po.prostu.ona Re: i kto tu się emocjonuje? 12.11.06, 20:43
                      lola211 napisała:

                      > >To nie jest jakaś komuna
                      >
                      > Odniesc mozna wrecz przeciwne wrazenie- jest tu pare osob, ktore zgodnym
                      > chorem objezdzaja tych, co to niefortunnie po rade sie tu udadza.

                      Mówisz o swoich subiektywnych odczuciach.
                      Ja otrzymałam tu wiele ciekawych rad - na przykład od alberta.flasza, choć w
                      paru kwestiach się nie zgadzamy i nierzadko sprzeczamy, ale nie traktuję tego
                      personalnie. Forum to nie realny świat i niezbędny jest tu dystans.
                      • lola211 Re: i kto tu się emocjonuje? 12.11.06, 21:45
                        Pisze o tym, co widze.Dystansu mam nadto, na forum nie jestem od wczoraj.Faktem
                        jest, ze za duzo tu umoralniania i zbednych komentarzy, za malo postow na temat.
                        • po.prostu.ona Re: i kto tu się emocjonuje? 12.11.06, 22:10
                          lola211 napisała:

                          > Pisze o tym, co widze.Dystansu mam nadto, na forum nie jestem od
                          wczoraj.Faktem
                          >
                          > jest, ze za duzo tu umoralniania i zbednych komentarzy, za malo postow na
                          temat
                          > .

                          To tylko twoje odczucie, nic więcej, trudno nazwać je "faktem". Świadczy to
                          właśnie o braku dystansu, podobnie jak dążenie do tego, by koniecznie mieć
                          ostatnie zdanie. Ja już dziękuję za dyskusję na ten temat, bo robi się z tego
                          zabawa w stylu "dziad o niebie, baba o chlebie", a to jest najzwyczajniej
                          nudne :-)
    • grejdi Jakie emocje... 12.11.06, 10:09
      Wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytanie - dzięki.
      Pozostałym "ekspertom" również.
      A moje kocię - (przypomnę: pseudopers z szemranej hodowli, którego posiadaczem
      jest nader nieodpowiedzialna osoba) jest najedzone (tym, co zwykle ;-) i
      szczęśliwe.
      Pozdrawiam "zdroworozsądkowych" właścicieli kotów!
      PS. Pomysł z myszami kapitalny... ;-)
    • aidka Re: jak karmić kocisko ;-) 13.11.06, 03:24
      grejdi

      moje kociczki do roku czasu karmilam 5 razy dziennie
      starając się, jak Ty, by było to jedzenie b. różnorodne
      ważna, jak tu już wspomniano, surowa wołowina m.in.
      nie utuczyły się, choć są kotkami wewnętrznymi

      teraz daję 3 posiłki zróżnicowane i
      prócz tego stoi cały czas sucha karma
      • edycja_kopiuj_wklej Re: jak karmić kocisko ;-) 13.11.06, 06:42
        Ale mam nadzieje, ze ta surowizna jest po przemrozeniu?
      • martita503 Re: jak karmić kocisko ;-) 13.11.06, 16:32
        jedzonko urozmaicone tzn jakie?
        dawanie puszkowego, suchego, puszkowego czy poprostu rozne rodzaje puszek?
    • przytul.anka Re: jak karmić kocisko ;-) 20.11.06, 15:17
      nie mam persa tylko zwykłego dachowaca:)jak młody rośnie to ma apetyt, należy go
      karmić często ale mniejsze porcje. większość producentów karmy ma w ofercie
      specjalną karmę dla kociaków (na opakowaniu są podane porcje dzienne
      dawkowania). dobre, choć drogie sa karmy royal canin (specjalna dla kociaków i
      persów),ponadto proplan, eukanuba.
      Jest też druga opcja: robaczki, jeśli kot dużo je (jak małe stado) to może mieć
      robaki.

      W obu wypadkach najlepiej poradzić się weterynarza, podpowie co i jak:)na
      stronach producentów karmy (oczywiście polecą własne produkty:P)można zwykle
      znaleźć wskazówki, co do odżywiania miauczyńskich:P
Pełna wersja