Jestem miłosnikiem goldenków ;))

17.11.06, 11:26
Jak juz napisałam w tytule jestem zapalonym miłosnikiem goldenków-w
najbliższym czasie zamierzam go sobie kupić. Jednakże mam wiele wątpliwości,
ponieważ nie wiem na co mam zwrócić uwagę-słyszałam, że pieski te mają
skłonność do dysplazji stawowej... Jak mogę się przed tym ustrzec?? Pozdrawiam
miłośników zwierząt :))
    • agaciora Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 17.11.06, 11:43
      Koniecznie przeczytaj od deski do deski stronę www.goldenretriever.pl (to
      skrbnica wiedzy) oraz stronę
      www.ols.vectranet.pl/~husky/rasowy/glowna.html (dlaczego należy kupować
      psy z rodowodem).
      Zapraszam Cię również na listę dyskusyjną miłośników i posiadaczy goldenów,
      którzy posłużą dobrą radą przy wyborze hodowli i kupnie szczeniaka
      groups.google.pl/group/goldeny_labradory
      Agata
      • jezzmam Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 17.11.06, 13:21
        Myślę,że jesteś miłośnikiem goldenów a nie "goldenów".
    • ontarian ontarian radzi 17.11.06, 14:49
      nikt ci nie da gwarancji, ze psiak nie bedzie mial
      jakiegokolwiek chorobska
      a poniewaz ceny szczeniakow na bazarze
      sa znacznie nizsze niz z hodowli
      wiec i strata mniejsza jak psiak zachoruje
      wybor nalezy do ciebie
    • marcysia51 Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 17.11.06, 22:07
      Co do dysplazji stawów,to moja weterynarka powiedziała,że nawet jak rodzice psa
      sa wolni od dysplazji to nie oznacza,że szczeniak nie będzie jej miał.My
      własnie niedługo wybieramy się z naszym goldenkiem na usg stawów.
      • agaciora Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 18.11.06, 20:40
        >Co do dysplazji stawów,to moja weterynarka powiedziała,że nawet jak rodzice
        psa sa wolni od dysplazji to nie oznacza,że szczeniak nie będzie jej miał.

        ***To prawda, ale jeśli rodzice i inni przodkowie byli wolni od dysplazji to
        ryzyko posiadania jej przez psa jest zminimalizowane do minimum (czyli prawie
        do zera). Psy po nieprzebadanych rodzicach i nieznanych przodkach to wielka
        niewiadoma, zarówno pod kątem chorób genetycznych jak i rasy
    • debollica Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 18.11.06, 04:50
      to kup kota jak sie boisz ze ci piesek zachoruje
    • anneczka78 Re: Jestem miłosnikiem goldenków ;)) 20.11.06, 13:16
      Kup ze sprawdzonej hodowli, a zmniejszysz ryzyko do minimum.

      Zresztą dysplazja to nie zawsze koniec świata, piesek (labrador) moich
      znajomych był na nią operowany i teraz jest zupełnie zdrowy :-)

      Ps. Mam goldena w domu - bardzo polecam!
Pełna wersja