SHEBA ile zawiera mięsa ?

26.11.06, 17:23
Szukam dobrej karmy dla mojego kota, podobno dobra jest Sheba, ale nie moge
nigdzie znaleźć informacji jaka jest zawartość mięsa .
Może ktoś wie, proszę o informacje.
    • pinkpanther Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 10:33
      nie wiem, jak sheba, bo nie podaje dokładnego składu na stornie internetowej. Ja
      mojemu kociakowi kupuję saszetki Rafine Animondy, mają 300% mięsa, ale są dość
      drogie. czego się jednak nie zrobi dla kota...
      • wrexham Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 13:13
        czhyba 30, a nie 300...
        • pinkpanther Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 01.12.06, 16:39
          wrexham napisała:

          > czhyba 30, a nie 300...

          hihi niestety tylko 30...
          • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 01.12.06, 17:13
            jesteś optymistką, ja bym powiedział, że raczej 3%.
            • pinkpanther Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 02.12.06, 08:12
              mimo wszystko trochę bardziej ufam karma weterynaryjnym niż tym sprzedawanym w
              supermarketach. Poza tym mało który producent pisałby nieprawdziwy skład
              produktu na opakowaniu (konsekwencje takiego czynu sa zbyt poważne).
              Myślę że jakość karmy łatwo poznać po zapachu - whiskasy itepe po prostu smierdzą.
              • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 02.12.06, 09:40
                Ja natomiast nie mam "za grosz" zaufania do gotowych karm, także tych z tzw.
                "górnej półki". Informacje podawane na opakowaniach i w opisach są zbyt
                ogólnikowe, nie mówią nic o ich rzeczywistej wartości, wymiernej strawnością i
                przyswajalnością składników, o zawartości substancji warunkujących tę
                przyswajalność (np. aminokwasy limitujące, NNKT itd.), jakości użytych surowców,
                technologiach zastosowanych w produkcji... Bez tej wiedzy, umieszczane w opisach
                wyniki podstawowej analizy nie mówią nic a różne barwniki, zapachy i aromaty są
                sztuczne i dodawane celowo, stąd np. zjawisko "przyzwyczajania się" zwierząt do
                karmy określonej marki i trudności z przestawieniem na inną. Ogólnie - gotowe
                karmy, to jest według mnie 90% marketingu i PR oraz 10% całej reszty.:-(
                • pinkpanther Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 02.12.06, 21:06
                  albert.flasz1 napisał:

                  > Ja natomiast nie mam "za grosz" zaufania do gotowych karm, także tych z tzw.
                  > "górnej półki". Informacje podawane na opakowaniach i w opisach są zbyt
                  > ogólnikowe, nie mówią nic o ich rzeczywistej wartości, wymiernej strawnością i
                  > przyswajalnością składników, o zawartości substancji warunkujących tę
                  > przyswajalność (np. aminokwasy limitujące, NNKT itd.), jakości użytych surowców
                  > ,
                  > technologiach zastosowanych w produkcji... Bez tej wiedzy, umieszczane w opisac
                  > h
                  > wyniki podstawowej analizy nie mówią nic a różne barwniki, zapachy i aromaty są
                  > sztuczne i dodawane celowo, stąd np. zjawisko "przyzwyczajania się" zwierząt do
                  > karmy określonej marki i trudności z przestawieniem na inną. Ogólnie - gotowe
                  > karmy, to jest według mnie 90% marketingu i PR oraz 10% całej reszty.:-(

                  no ale chyba nie twierdzisz że karmy sprzedawane wyłącznie w lecznicach (nie ma
                  ich w sklepach zoologicznych) są złe?
                  mój kot ma trzy miesiące i póki co karmię go wyłącznie tymi krytyklowanymi przez
                  was karmami "z górnej pólki" dla kociąt i kocim mlekiem. Czasami podjada mi moje
                  warzywka i tun\ńczyka (mięsa nie jem) Potem zobaczymy.
                  • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 04.12.06, 17:51
                    Niestety, uważam że tzw. "weterynaryjne" karmy są jeszcze jednym potwierdzeniem
                    tego, co napisałem wcześniej. Już w połowie lat "90 fachowcy od Hill'sa
                    zauważyli że taniej będzie sponsorować sympozja, specjalistyczne wystawy,
                    organizować studentom weterynarii wizyty w modelowo urządzonych fabrykach itd.,
                    niż ładować krocie w niezbyt skuteczną reklamę w mediach. Udało im się, gdyż
                    wydając 20% tego, co wydawały inne firmy, osiągnęli trzykrotnie większy przyrost
                    sprzedaży. Poza tym, "wychowali" sobie armię wiernych i tanich akwizytorów o
                    wyjątkowo mocnej pozycji i w bezpośrednim kontakcie z potencjalnym klientem.
                    Dziś, praktycznie wszystkie inne firmy robią podobnie, osobno promując marki
                    karm "profesjonalnych", osobno zwykłych... Tymczasem, są to w 90% te same karmy,
                    wyprodukowane w tych samych fabrykach, z tych samych surowców, według tych
                    samych receptur (zestawionych wg. komputerowych programów, opartych na zasadzie
                    "least coast ration" - czyli najtańszego surowca, skąd pewnie zmiany ich składu,
                    niewykazywane w "oficjalnych" analizach, często odpowiedzialne min. za problemy
                    żołądkowe)... Już sam proces produkcji takich "wynalazków" powoduje powstawanie
                    wielu reakcji chemicznych pomiędzy różnymi substancjami, wchodzącymi w skład
                    surowców: aminokwasów z węglowodanami, związków mineralnych między sobą, które w
                    najlepszym razie obniżają strawność i przydatność a w gorszych mogą mieć nawet
                    działanie rakotwórcze... Raz w życiu zetknąłem się z producentem, którego można
                    by uznać za mniej więcej "uczciwego": podawał mniej więcej dokładny skład
                    surowcowy, chwalił się stosowaniem niskotemperaturowej ekstruzji (każda grupa
                    składników była ekstrudowana osobno) i stosowaniem niskotemperaturowych procesów
                    przy formowaniu i suszeniu brykietów, wysoką - przekraczającą 90% strawnością...
                    Pomijając wysokie koszty i trudności w zastosowaniu takich technologii w
                    produkcji idącej w wiele dziesiątek, czy nawet setek tysięcy ton rocznie, i tak
                    nie rozwiązywało to problemu konieczności stosowania wyjątkowo dużych ilości
                    konserwantów, przeciwutleniaczy, środków antyzbrylających, emulgatorów,
                    barwników, syntetycznych witamin, związków mineralnych itd., które w najlepszym
                    wypadku były półsyntetykami...
              • violavi Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 02.12.06, 13:53
                pinkpanther napisała:

                >
                > Myślę że jakość karmy łatwo poznać po zapachu - whiskasy itepe po prostu smierd
                > zą.

                Wcale nie smierdzą, a zapach tez można dodać sztuczny, nawet do kiepskiej karmy
                i wtedy, wedle Twojego kryterium będzie dobra, bo pachnąca.
                • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 02.12.06, 16:22
                  Poza tym to, co pachnie człowiekowi, niekoniecznie musi pachnieć zwierzęciu i
                  vice - versa.;-)
    • seniorita_24 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 16:11
      Chyba nie za dużo (z tego co pamiętam ok.4%). Na pewno Animonda Carny ma go ok.
      16 %.
      • violavi Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 18:41
        4 % ?? za taką cenę? to chyba niemożliwe?
        Tyle to mają whiskasy i kitekaty.
      • histeryczka Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 20:02
        animonda carny ma 95% mięsa wg info ze strony producenta oraz stojącej obok mnie
        puszki.
        animonda brocconis ma ok 10%.
        • ontarian Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 27.11.06, 20:14
          histeryczka napisała:

          > animonda carny ma 95% mięsa wg info ze strony producenta oraz stojącej obok
          hehe, w cuda wierzysz?

          > animonda brocconis ma ok 10%.
          w to akurat wierze
        • zielony_listek Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 01.12.06, 23:07
          histeryczka napisała:

          > animonda carny ma 95% mięsa wg info ze strony producenta

          Kiedyś kupiłam Animondę z krewetkami i... naprawdę w puszce były całe kawałki
          krewetek...

          Pozdrawiam
          zielony_listek
    • bubcia75 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 11:53
      Sheba ma tylko 4 % mięsa, taka jest informacja na opakowaniu. Ten produkt to
      taka sama ściema jak whiskas, tylko, że za 100 g płacisz co najmniej 3 zł! Cena
      sugeruje, że jest to dobry produkt, to taki chwyt marketingowy dla naiwnych.

      Już lepiej kupić animondę carny, ale moja kotka np. za nią nie przepada. Czasem
      kupuję felixa, on ma 8 %, też niewiele, ale zawsze więcej. Można też pojść na
      kompromis i raz dziennie dać kotu np. felixa i raz dziennie świeże mięsko lub
      podroby...Ja tak robię.
      • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 12:29
        A ile jest cukru w cukrze?
        • bubcia75 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 13:04
          :))
        • violavi Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 13:54
          > A ile jest cukru w cukrze?
          Dobre pytanie!
          Może ktoś zna na nie odpowiedź?
          • ontarian Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 15:00
            Czyli przyjrzyjmy się bliżej mechanizmom pozwalającym ocenić nam np. ilość
            cukru w cukrze. O sile odczuwania słodyczy danego produktu decyduje tzw.
            cukrowość.

            Produkty typu FOS (fruktooligosacharydy) dają większe uczucie słodkości niż
            cukier, gdyż ich cukrowość jest zdecydowanie wyższa niż cukrowość glukozy czy
            sacharozy(cukier który powszechnie używamy do słodzenia).
            Wśród nich np. aspartam jest około 2 tysiące razy słodszy dla człowieka niż
            sacharoza.
            Stąd zastosowanie 2 tysiące razy mniejszej ilości aspartamu daje porównywalne z
            cukrem uczucie słodkości. Skoro można zastosować tak niewielką ilość aspartamu
            do uzyskania podobnego uczucia słodyczy łatwo sobie wyobrazić że i kaloryczność
            produktów słodzonych aspartamem będzie około 2 tysiące razy mniejsza.
            Nie wszyscy odczuwamy smak słodki równie intensywnie. Ciekawostka będzie tu
            powiedzenie że np. sacharyna jest odczuwana jako słodka tylko dla człowieka.

            www.harmony.pl/bez_cukru.php
            • albert.flasz1 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 28.11.06, 15:19
              ...A sacharyna to może mieć nawet 500% cukru - w cukrze!
              • zielona28 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 04.12.06, 20:58
                Dla mnie Whiskas śmierdzi ,ale dla mojego kota super pachnie.Jak widzi nową
                puszeczkę to można ją głaskać ile się tylko zechce.Przez kilka lat karmiłam ją
                tym dziadostwem sądząc,że odżywiam kotka tym co najlepsze.Dopiero od niedawna
                jak zaczęłam szukać czegoś o żywieniu psa,przy okazji trafiłam na tematy
                związane z żywieniem kotów i przeżyłam niemiłe rozczarowanie tym co się dowiaduję.
                Próbowałam dawać jej puszki z innych firm,ale nawet tego nie dotknie(polecana
                Animonda poszła do śmietnika bo się zepsuła-nawet jej nie spróbowała).
                Teraz żałuję,że nia karmiłam jej zwykłym domowym jedzeniem,bo napewno tak by się
                nie uzależniła.Od czasu do czasu dostaje surowe mięsko,wątróbkę i to uwielbia.
    • kasia.p2 Re: SHEBA ile zawiera mięsa ? 10.12.06, 19:13
      wydaje mi się, że ta nowa sheba ma coś powyzej 40 proc. mięsa
Pełna wersja