Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć?

27.11.06, 11:37
Będe miał małego berneńczyka - miesięczną suczkę. Jakich blędów uniknąć, czym
najlepiej karmić, co dawać do picia, czy wspomagać jakimiś witaminami, czy nie
przesadzać, o pies i tak da sobie rade?
Dajcie znać jakie macie doświadczenia z takimi pieskami
Dzieki
    • pierozek_monika Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 27.11.06, 11:39
      na pewno miesięczną?

      >Jakich blędów uniknąć
      nie brać miesięcznej, tylko co najmniej 8 tygodniową
      • genek8 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 27.11.06, 11:44
        Chodzi ci o to ze za mloda. jej matka juz sie szczenietami przestaje interesowac
        i przestaje karmic.
        • pierozek_monika Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 27.11.06, 11:55
          no wiadomo, że już przestaje, więc hodowca (tfu, tfu!) powinien je dokarmiać.
          Matka szczeniaki jest nie tylko potrzebna jako dostarczycielka pokarmu, ale też
          jako nauczycielka psiego zachowania. Sorry ale jakbyś snie wyglądał i się nie
          zachowywał, to nie zastąpisz szczeniakowi matki i rodzeństwa.
          Tak wcześnie się nie odstawia od matki.
          Nadal podtrzymuję, ze za wcześnie.
          • blue.berry Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 27.11.06, 12:14
            szczenieta powino odłączać sie od matki w 7-8 tygodniu zycia. zazwyczaj powinny
            byc juz odrobaczone i po pierwszym szczepieniu. sa juz wtedy na normalnym
            stałym pozywieniu i sa juz uczone czystosci tz zalatwiania sie np na gazety.
            szczenie powinno miec wyrobiona ksiazeczke zdrowia z odnotowanymi
            odrobaczeniami i szczepieniem (naklejka preparatu + pieczatka weterynarza +
            podpis). fakt ze szczeniak przestaje ssac melko matki nie jest argumentem za
            tym ze mozna juz go oddac. nastepujace tygodnie to czas uczenia sie zycia w
            stadzie, podstawowych zachowac, oswajania ze swiatem. czyli mowiac krotko -
            czas dosc wazny w zyciu szczeniaka:)
            • genek8 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 27.11.06, 15:47
              Dzieki bardzo za cenne rady. Szczenie musze odebrac po 17 grudnia a urodzily sie
              5 listopada pozniej wlascicielka wyjezdza a pozostale albo zostawia sobie albo
              juz sa zajete. Dzieki i pozdrawiam
    • mmk9 zabiłabym 27.11.06, 18:25
      te pseudohodowczynię. Tak. 5 listopada urodzone i przestają ssać ? Ona ci
      takich bzdur naopowiadala ? A ty wierzysz ? K.... one dopiero skończyły 3
      tygodnie, dopiero należy ZACZĄC je DOKARMIAĆ !!! Skandal, skandal, skandal. A
      reszte zostawia sobie i wyjeżdża, tak ? G. ... prawda, ta cholera zaluje kasy
      na dokarmianie. Wiesz co, Gienek ? Naślij ty na nią TonZ albo jakąś straż od
      zwierząt, bo to czyste barbarzyństwo jest. No dawno sie tak nie wsciekłam.
      • genek8 Re: zabiłabym 28.11.06, 04:58
        rozumiem twoj gniew, ale co robic z taka mala suczka jak ja karmic, czym co
        dawac w tak malym wieku. Wiesz nie mam tyle kasy zeby kupic innego psa, a poza
        tym umowa byla inna mialem dostac ta suczke dopiero po swietach ale
        wlascicielka gdzies wyjezdza i albo 17 grudnia albo wcale.pozdrawiam
        • esqual Re: zabiłabym 28.11.06, 08:11
          zastanow sie wogole czy kupopac tego psa.Przepuszczam,ze szczeniakow jest
          wiecej.Jakos nie chce mi sie wierzyc,ze wszystkie maja nowych wlascicieli.Nie
          chce mi sie rowniez wierzyc ,ze "hodowca"zabierze cale to stado w wojarze..Co
          do kasy to ile ten pies ma kosztowac??????Sorry ,ale traca tu bazarowym handlem
          z bagaznika
          • ddb2 Re: zabiłabym 28.11.06, 09:18
            Bedziesz musial temu malenstwu na poczatku zastapic matke. Przygotuj miekkie,
            niskie, wyscielane poslanko, najlepiej w pomieszczeniu, gdzie sam przebywasz.
            Pamietaj, zeby od sprzedawcy wziac kawalek kocyka lub cokolwiek, zeby pachnialo
            psiakowi dawnym domem, bedzie spokojniejszy.
            Musisz zakupic 2 miski, jedna na swieza wode, druga na jedzenie. Poniewaz
            bernenczyk to docelowo pies duzy, polecam duze stalowe miski, koniecznie na
            stalowym stelazu - podnoszone w gore, w miare wzrostu psa - koszt ok. 100 zl.,
            starcza na cale zycie. Stalowych misek bez stelazu nie stosuj, bo podczas
            jedzenia, pies je pyskiem przesuwa i wydaja metaliczny dzwiek, ktory wiele
            szczeniat przeraza. Jesli pies do tej pory jest karmiony sucha karma, dowiedz
            sie jaka i zaopatrz przynajmniej w maly woreczek tej samej! karmy.
            Jesli naturalnym jedzonkiem, to przygotuj bialy serek - twarozek, jogurt
            naturalny - krowiego mleka moze w ogole nie dostawac, jesli zapewnisz dowoz
            wapnia w innych mlecznych produktach.
            Ugotowany ryz, ugotowana mielona wolowinke wraz z marchewka,pietruszka i
            selerem. Wszystko razem wymieszac w postaci risotta, dodac odrobine oleju lub
            oliwy i moze jesc. Jesli chodzi o preparaty witaminowe, to takie zleci ci lekarz
            ( w zaleznosci od sposobu karmienia, ktory wybierzesz), do ktorego trzeba od
            razu! z psiakiem sie udac na ogledziny i szczepienia - dowiedz sie od hodowcy,
            na co psa juz zaszczepil.
            Kup pare zabawek w psim sklepie - sa robione z nietoksycznej gumy.
            I nie kap psa od razu, nawet jesli bedzie lekko smierdzial.
            Ten stary zapach doda mu przez jakis czas otuchy w nowym miejscu.
            Bedziesz musial mu poswiecic sporo uwagi-to bedzie psie niemowle. Moze plakac,
            tesknic, nie wolno bic, krzyczec, stresowac. To sa dobre, madre psy i wiele
            wygrasz dobrocia i nagradzaniem.
            Powodzenia, jesli bedziesz jeszcze mial jakies watpliwosci, pytaj.
        • annb Re: zabiłabym 28.11.06, 10:04
          genek8 to odloz zakup na pozniej i dozbieraj kase na szczeniaka z normalnej
          hodowli
    • blue.berry Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 11:12
      17 grudnia psunia bedzie miała 6 tygodni. o 2 tygodnie za malo na oddanie. ale
      czasem tak psy sa odlaczane od matki. napewno musisz dokladnie dowiedziec sie
      jak szczeniaczka karmic (napewno wtedy jeszcze nie bedzie umial jesc suchej
      karmy ale byc moze bedzie juz nauczony jedzenia miesa i in.)i nastawic sie na
      to ze sunia bedzie w nocy plakac, moze byc przez dluzszy okres przestraszona.

      swoja droga - nie wzielabym psa od kogos kto tak wczesnie pozbywa sie
      szczeniakow. ani tym bardziej bym nie kupila. bo z tej pani zaden hodowca tylko
      rozmnazacz. dobry hodowca nie odda szczeniakow przed 8 tygodniem zycia i stanie
      na glowie zeby znalazly dobre domy. a zapytales tej pani co sie stanie ze
      szczeniakiem jak go nie wezmiesz 17? utopi go czy odda caly miot hurtem
      jakiemus sprzedawcy ktory potem wystawi psy na allegro?
      jesli stosunek tej pani do szczeniat jest taki to jaki musi byc do suki?
      widziales wogole mame psiakow, tate? przeciez bierzesz do swojego domu psiaka
      ktory bedzie "skladową" tych dwoch psow i tego jakie sa - zdrowe, spokojne,
      normalne. a jesli nie sa?
      pod zastanowienie
      • genek8 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 11:26
        dzieki za pomoc bardzo. reszta szczeniakow jest zajeta ta jest ostatnia wolna,
        nie ma rodowodu i mi to nie przeszkadza wrecz pomaga bo mniej zaplace, a to istotne.
        Warunki dla pieska mama b. dobre pracuje w domu, mam duzy, ogrodzony ogrod, ten
        szczeniak jest ostatni reszta jest zarezerwowana, a trafilem na wlascicielke
        przypadkiem. rodzice szczeniat sa bernenczykami widzialem matke a ojca jesli
        bede chcial tez moge zobaczyc - tak mowila wlascicielka. Cena jest chyba niska,
        bo place 400 zl, bo ostatnia i suczki nikt juz nie chcial.
        pozdrawiam
        gienio
        • annb Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 12:06
          genek8 to normalne ze pies bez rodowodu kosztuje mniej
          bo nie trzeba licencji hodowlanej
          bo mozna kryc suke do skutku, ile natura dala
          ale mnie sie juz nie chce o tym pisac
          tyle tutaj bylo postow o tym dlaczego pseudohodowle są złe
          nic to nie zmienia niestety :((((
          • blue.berry Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 12:37
            mnie sie chce wiec napiszę:)

            metryka (ktora jest podstawa wyrobienia rodowodu) jest pewnego
            rodzaju "gwarancja" rasowosci psa. szczeniete ktore nie maja wyrobionej metryki
            pochodza od rodzicow ktorzy nie maja uprawnien hodowlanych. tz ze albo psy te
            nie maja rodowodów wogole albo maja rodowody ale nie maja uprawnien
            hodowlanych. brak uprawnien hodowlanych moze wynikac z lenistwa wlascicieli
            ktorym nie chcialo sie jezdzic na wystawy ale moze cos jest nie tak z psami -
            np maja jakies wady lub sa chore co uniemozliwia im wyrobienie hodowlanki.
            czyli - kupujac psa bez metryki (czyli bez potwierdzonego pochodzenia) kupujesz
            psa w rasie. ile z rasa bedzie mial wspolnego okaze sie jak dorosnie.
            tutaj do poczytania
            arka.strefa.pl/rasa.html
            www.urban.poznan.pl/zanim_kupisz/7.html
            www.ols.vectranet.pl/~husky/rasowy/rodowod.html
            • blue.berry Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 12:44
              jeszcze dopisek
              Bernenczyki sa rasą obarczoną zarowno dysplazją stawow biodrowych jak i
              entropią i endotropia powiek - dlatego tez wazne jest by szczeniaki byly po
              zdrowych rodzicach. bo moze sie okazac ze zaoszczedzisz na zakupie szczeniaka
              ale bardzo wydasz pozniej na jego leczenie. bo juz nawet nie pytam czy mama i
              tato szczeniat mieli przeswietlenie w kierunku dysplazji:(

              tutaj do poczytania
              www.bernese.republika.pl/strony/zdrowie.html
              • annb Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 12:48
                blue.berry gratuluje sily
                serio
                czekac teraz na duet troli ktorzy napadną na "lobby hodowcow"
                ech
                szkoda psow
                serio
                biedne szczeniaki
                biedna suka
    • pierozek_monika Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 13:53
      www.naszepsy.com.pl/Download/Moj_pierwszy_pies.doc
      • ddb2 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 18:46
        Ten pies juz jest na swiecie i nic tego nie zmieni. Genek8 wybral go sobie i
        chyba juz pokochal. Wiec szkoda pisania. Mysle, ze moze sie udac, psiak bedzie
        mial dobry dom i dbajacego wlasciciela. I w tej chwili to jest najwazniejsze.
        Zycze sily i cierpliwosci w wychowaniu sunki!
        • bajkal2000 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 28.11.06, 19:51
          Ciekawe, czy miłość się nie skończy gdy trzeba będzie wydać kilka tysiecy na
          operacje np: dysplazji. Nie oszukujmy się, cena rasiowego szczeniaka, zwłaszcza
          gdy chodzi o molosy, to betka w porównaniu do kosztów jego wychowania.
          Może Genek 8 będzie miał szczęście i pies będzie zdrowy, ale na pewno tego
          szczęścia nie bedzie miała jego matka, która zaraz zostanie pokryta i szczęścia
          nie będzie miał następny miot 8 czy 10 szczeniaczków.
          • genek8 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 29.11.06, 05:04
            dzieki jeszcze raz za rady i pomoc. fajnie ze sa ludzie ktorym los jakiegos tam
            psiaka nie jest obojetny. Suczka jest sliczna, a ja bardzo chcialem miec duzego
            psa, a bernenczyk moim zdaniem jest najladniejszy.
            Pozdrawiam
            • tessciowa_27 Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 29.11.06, 12:15
              Chyba o czymś jeszcze, bardzo ważnym zapomniano Ci powiedzieć. Otóż pies uczy
              się jak być psem właśnie od matki oraz rodzeństwa do mniej więcej 8 tygodnia
              życia. Jest to o tyle ważne, że przyswaja sobie poprzez tzw. imprinting całość
              psich zachowań, mowę ciała, umiejętność okazywania tzw. sygnałów
              uspokajajacych. Tego niestety ludzie nie mogą mu zapewnić. Całość tego procesu
              uczenia się ma znaczenie w późniejszym tworzeniu prawidłowych relacji z innymi
              psami, jak również z ludźmi. Zaniedbanie tego okresu rozwoju przyczynia się
              również do problemów natury szkoleniowej, wynikających z problemów
              komunikacyjnych - pies nie opanował "jązyka". Dlatego też dobrze by było
              znaleźć suczydło, które było mamą i podetknąć jej szczeniorka na okres kilku
              tygodni (do 8 - 9) by maluch mógł prawidłowo się rozwinąć emocjonalnie.
              • bullowy Re: Mały berneńczyk jakich błędów uniknąć? 29.11.06, 13:16
                tessciowa_27 mądrze pisze, ja bym dodał jeszcze,że jakiś czas temu czytałem o
                tym ,że 10 tyg. to jest najbardziej odpowiedni moment do przejęcia szczeniaczka
                od matki.Ja miałem psa po 8,12 i 16 tyg.i powiem,że różnica w zachowaniu tych
                psiaków była kolosalna...8tygodniowy piesek był jeszcze bardzo niepewny siebie
                i wiele trzeba było go uczyć.12-sto był już ok ale dopiero ten 16-sto
                tygodniowy był super.Właściwie musiałem tylko uważac zeby go nie zepsuć taki
                był już doskonale ogarnięty.Dużo oczywiście zależy od tego skąd masz psa,po
                jakich rodzicach,jakiej rasy itd.Szczenię 4 tygodniowe to biedactwo na całe
                życie,męka dla niego i jego właściciela.pozdro
Pełna wersja