7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc

27.11.06, 13:17
od wczoraj mam w domu prawie 7-tygodniowa kotke. mam dla niej sucha karme dla
juniorow i mieso w puszcze (rowniez dla maluchow). problem w tym, ze ona tego
nie rusza (dobiera sie za to do piasku z kuwety). zrobilam jej zupe w proszku
(w zoologicznym mi tak poradzili), ale tez ja to nie interesuje. Probowalam ja
karmic reka, ale odwraca lepek. podgrzalam jej troche mleka, ktore rozrobilam
z woda i troche zjadla, ale co dalej...? Bardzo prosze o pomoc...

Pozdrawiam serdecznie
    • avasawaszkiewicz Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 27.11.06, 14:14
      To jeszcze młody kociak pozatym masz go dopiero jeden dzień. Być może jeszcze
      się nie oswoił bądź nie wie jak przyjmować takie pokarmy. Być może kulki
      suchego jedzenia są jeszcze za duże, czy za twarde. Wcześniej dostawała
      mniejsze i stąd to zainteresowanie piaskiem z kuwery. Być może ten piasek to
      tylko zabawa???
      Musi się więc wszystkiego jeszcze nauczyć. Narazie nie karm jej na siłę. Próbuj
      mieszać najlepiej specjalistyczne mleko w proszku dla kociaków z owym jedzeniem
      puszkowym aby wyszła z tego właśnie taka mleczno - puszkowa zupka. Przy
      pobieraniu mleczka kociak będzie też jadł karmę puszkową. Z czasem można ją
      zagęszczać i kociak nauczy się jeść taki pokarm. Twój pupil jest na tyle mały,
      że przydały by mu się wzorce. Szybko by się nauczył gdyby widział jak je matka.
      A skąd masz tego kociaka??? Czym go karmiono wczesniej, czy masz gdzie się tego
      dowiedzieć??? Czy byłaś już z kociakiem u weterynarza???
      Pozdrawiam - ava
      • wanda_rr Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 02.12.06, 01:06
        Ja mam już 6 siedmiotygodniowych kociaków ech...
        Mój mąż woła na nie koniki ... bo ciągle tuptają... z obserwacji wiem, że jedne
        lubia ser biały, inne tuńczyka z puszki, wołowe mięso, gotowaną rybę....
        KOMBINUJ :)))) jak przychodzę z pracy i szykuję im jedzenie to mam murmurando
        GŁOŚNE .. 6 kociąt i jednej matki :))
    • elwee Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 27.11.06, 14:15
      Moja mała Zuzia na pierwszy ogień otrzymała tuńczyka z puszki - jadła, aż jej
      się uszy trzęsły.Cała prawda o kotkach - uwielbiają ryby, a z puszki mięsa jej
      nie dawaj, zepsujesz jej żołądek i smak... Jest rewelacyjna karma dla malutkich
      kotków "Royal Canin" dla kotów od 4 tygodnia do 4-go miesiąca życia. Moja to
      wcina, chociaż też niezbyt ciekawie się zaczynało... Mleka jej nie dawaj. Tylko
      świeża wodę.
      Spróbuj potem z drobiową wątróbką, tylko drobniutko pokrój, bo kotki mają
      skłonnośc do dławienia.
      Będzie dobrze, kup jej futrzaną myszkę, one wtedy czują sie w swoim żywiole i na
      swoim terenie...
      Pozdrawiam
      Elw
    • alexa195 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 27.11.06, 14:59
      Pani doktor i elwee, bardzo dziekuje za odpowiedz,

      mala chyba w miare dobrze sie u nas czuje... jest wlasnie na kanapie w trakcie
      polowania na husteczke higieniczna i rwie ja z zapalem...

      mieszkam za granica, i tutaj tez kupilam tego kotka. Pan w sklepie twierdzil ze
      kociaki jedza juz sucha karme (ta ktora im podawal jest wieksza od tej ktora ja
      kupilam), ale kociaki dostal dopiero wczoraj. Powiedzial mi rowniez, ze moge jej
      podawac mleko ale rozrobione z woda i jak na razie to jej najlepiej smakuje.
      wypila to mleko ok. 3-4 godziny temu i wszystko jest w porzadku (mala sie od
      wczoraj jeszcze nie zalatwila). czy moge w zwiazku z tym dalej je podawac????
      juz wczoraj wieczorem do suchej karmy wlalam goraca wode i zrobilam papke ale
      tez tego nie je. mam wrazenie ze nawet nie wacha (puszkowanego jedzenia tez)...
      moze faktycznie musi sie oswoic? druga sprawa, ze mala pijac mleko z miseczki
      (sluzy jej do tego podstawka pod szklanke) moczy nosek, wiec ta czynnosc jest
      chyba dla niej nowa...

      co do firmy karmy: sucha karma jest firmy "Iamas", dla kociat od 0-1 roku zycia.
      puszki (mielone mieso ryb), rowniez dla juniorow, sa firmy "Purina".

      mala chcielismy isc zaszczepic juz wczoraj (wterynarz jest zaraz niedaleko
      sklepu) ale sprzedawca nam powiedzial, ze jest za mala i zeby zaczekac jeszcze
      kilka tygodni...


      z gory dziekuje za kolejne porady,

      pozdrawiam serdecznie
      • oxygen100 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 27.11.06, 22:41
        pamietam ze jako pierwsze stale posilki Coco (znaleziona w krzakach w wieku 2
        dni)dostawala sloiczki Indyka lub kurczaka gerbera. Na tym nauczyla sie jak
        jesc bo wczesniej dostawala butle z mlekiem dla kociakow. Karme z saszetki czy
        puszki rozdrabnialam jej widelcem i wtedy chetnie to zjadala. Miala gdzies kolo
        4 tygodni.
        • alexa195 Re: dziekuje !! 27.11.06, 23:33
          mala juz je :) elwee miala racje :) dalam jej co prawda konserwe rybna i
          wymieszalam na poczatku z mlekiem, ale potem wcinala i bez :) ale karma mimo
          wszystko musi byc jeszcze rozdrobniona. mysle tez ze wczorajszy stres zwiazany z
          nowym domem i rozlaka z rodzenstwem tez zrobil swoje ale dzieki Bogu juz jest ok :)

          dziekuje wam jeszcze raz :)
          • avasawaszkiewicz Re: dziekuje !! 28.11.06, 13:58
            Bardzo się cieszę, że już wszystko w porządku. Powiedz tylko czy kociak się już
            wypróżniał??? Co do tych szczepień to składa się na to wiele czynników. Nie
            tylko wiek, ale i kondycja kociaka, i jego odrobaczanie. Teraz można się już
            zająć przygotowaniami do pierwszego szczepienia. Powinno się teraz kotkę
            odrobaczyć i za dwa tygodnie ruszyć z pierwszym szczepieniem i potem reszta.
            Informacje dotyczące zasad i chorób znajdziesz na stronie np:
            www.lecznica-as.lodz.pl/art1.html.
            W prawie każdej lecznicy mają troszkę inny plan szczepień. Uważa się jednak, że
            pierwsze szczepienie powinno wykonać się w około 7-8tygodnia życia i potem
            każde kolejne dwa tygodnie poźniej.
            Pozdrawiam - ava
            • alexa195 Re: do Pani Avy... 28.11.06, 14:30
              moja kotka jeszcze sie nie wyproznila, zrobila tylko 2 razy siku w ciagu 2
              dni... czy to znaczy ze jest cos nie w porzadku? w kuwecie probowalam sie z nia
              bawic, wiec juz wie ze tam mozna kopac :) nie zauwazylam by zalatwila mi sie "na
              terenie" mieszkania.. te 2 razy byly do kuwety, za drugim razem nawet "zakopala
              po sobie" :)
              z mezem w sobote idziemy do weterynarza by ogolnie zobaczyl kotka czy wszystko
              jest z nim ok. na chorego nie wyglada ale mimo wszystko. dowiedzialam sie tu na
              forum, ze kociak za wczesnie zostal odebrany matce, wiec wole sie przejsc do
              lecznicy. Mam kilka pytan do Pani...:

              - wg tego co Pani napisala zdaje sie ze moj kotek ""kwalifikuje sie" juz do
              pierwszego szczepienia (ma ok. 7 tygodni), prawda?
              - Nie wiem czy byl wczesniej odrobaczany, wiec na wszelki wypadek wole to
              zrobic. jesli nawet kot byl wczesniej odrobaczony to czy powtorne odrobaczenie
              moze mu zaszkodzic?
              - czytalam gdzies ze koty nie majace stycznosci z innymi zwierzetami (moj kotek
              bedzie w mieszkaniu) nie musza byc zaszczepione przeciw wsciekliznie i chyba
              bialaczce. czy to prawda? moze jednak lepiej zrobic wszystkie szczepionki? czy
              to prawda, ze koty moga zle znosic szczepionke przeciw bialaczce?

              dziekuje za zainteresowanie,
              pozdrawiam serdecznie,

              Ola
              • oxygen100 Re: do Pani Avy... 28.11.06, 15:06
                gdy Coco miala problem z wyproznieniem podawalam jej tak 2x dziennie po 2-3
                krople actimela lub czopek glicerynowy zmnijeszony do rozmiarow kociaka. Tyle
                ze to byl cyrk zeby ten czopek podac:)) tabletka si enie umywa
              • avasawaszkiewicz Re: do Pani Avy... 28.11.06, 18:44
                Spokojnie z tym kałem. Poczekajmy jeszcze troszkę. Narazie jeszcze nie musimy
                panikować i robić cuda nie widy. Powinien wypróżnić się dziś albo jutro i na to
                narazie liczmy. Nie trzeba od razu ingerować. Co do oddawania moczu to też nie
                jest niepokojące. Ważne, że mocz oddaje - WSPANIALE, że do kuwety!!! - sprytna
                bestia. Narazie malec jest u Was tak krótko, ma tyle atrakcji, że w ogóle o tym
                wszystkim nie myśli. Nie je też na tyle i nie pije - z tego co mówisz ,żeby
                kupka przychodziła mu z łatwością. Dobrze będzie mu jeśli będzie to potrzebne
                pomóc - ułatwić wypróżnienie ale na to mamy jeszcze troszkę czasu.
                Co do szczepienia - to owszem powoli zaczyna się kwalifikować choć napisałaś,
                że ma "prawie 7tygodni" - najrozsądniej jest to wykonywać po 7tygodniu. W
                przypadku kiedy nie wiemy nic o odrobaczaniu, powinniśmy to zrobić - być może
                to jest przyczyną problemów z oddawaniem kału. Nawet jeśli to powtórzymy nic
                się nie stanie. Nie wiadomo też, czy i po tym odrobaczaniu - jeśli np; jakieś
                pasożyty będą widoczne w kale nie będzie trzeba powtórzyć tego odrobaczania.
                Co do szczepień dotyczących białaczki i wścielkizny to wyczytane przez Ciebie
                informacje są jak najbardziej prawidłowe. Ja osobiście nie polecam ich dla tych
                kociaków, któe nie maja styczności z innymi zwierzętami, czy dzikimi kotami
                zwłaszcza, że często wystepują po nich komplikacje - gorsze samopoczucie kota,
                osłabienie, nadwrażliwości, zmiany skórne itp.
                Pozdrawiam - ava
                • alexa195 Re: do Pani Avy... 30.11.06, 18:34
                  jeszcze raz dziekuje za informacje. U mojej kotki juz wszystko w normie :)
                  tyle tylko ze spi w dzien, by sie bawic w nocy...

                  pozdrawiam serdecznie,

                  Alexa
                  • avasawaszkiewicz Re: do Pani Avy... 01.12.06, 08:48
                    To u kociaków normalne!!! Jak wrócisz z pracy dobrze kota wymęcz bo nigdy już
                    nie bedziesz miała spokojnej nocy :).
                    Czyli wszystko dobrze - barzo się cieszę.
                    Wszystkiego NAJ... - ava
    • elwee Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 11.12.06, 14:46
      mam nadzieję, że kociaczek już jest szcześliwy....
      Pozdrawiam...
      Elwa
      • alexa195 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 11.12.06, 15:47
        tak przynajmniej wyglada :) wita nas najczesciej na oparciu krzesla w
        przedpokoju (pewnie wydaje jej sie ze jest wtedy wieksza :). w kuchni wspina
        sie na czubek drapaka (uprzednio musi go najpierw zaatakowac) jesli chce
        popatrzec co ja robie, a rano o stalej porze (zaraz po tym jak uslyszy budzik)
        drapie w drzwi sypialni. karme sucha musze mieszac z miesem i woda, bo inaczej
        nie tknie. a co do zabaw: bawi sie wszystkim co popadnie i tak wrog nr 1 to
        czasem rolka od papieru toaletowego, ponczochy, husteczka higieniczna, kartka
        papieru, ukochana szeleszczaca reklamowka albo po prostu fredzle od dywanu.
        ostatnio polubila polowania na nasze nogi :(:(
        • mist3 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 11.12.06, 21:50
          na reklamowki uwazaj - kot moze do nich wejsc i sie zadusic, a jesli polknie
          kawalek to w przelyku i w zoladku taki kawalek moze zadzialac jak kawalek szkla.
          poza tym fajnie ze kitka sie juz zadomowila :)
          • alexa195 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 12.12.06, 16:59
            bede uwazac :) choc raczej krzywdy sobie nie zrobi, bo ta reklamowka jest
            gruba, a kociak jej nie gryzie, tylko ciaga, marszczy a potem wskakuje na nia.
            ale jeszcze sie przyjrze :) mam w domu papuge - probuje je oboje zaprzyjaznic,
            ale malej najwyrazniej podoba sie male jaskrawe co krzyczy i ucieka...
            • oxygen100 Re: 7-tygodniowy kociak - prosze o pomoc 14.12.06, 17:58
              zrob kotu klebek maly klebek z tej rklamowki wiazac ja raz przy razie w suply:)
              Coco uwielbia te zabawe i aportuje taka "myszke" w zebach i chce zeby jej
              rzucac. Potrafi tak sie bawic pol nocy:P
Pełna wersja