WuCePsinki (wawa)

02.12.06, 21:32
czy probowaliscie ich uzywac? ja sprobowalam i musze stwierdzic, ze dzialaja
nienajgorzej na male kupy psa miniatury; wieksze trzeba chyba wrzucac do
torebki na raty :)
jest tylko jeden problem: wcale nie sa tak latwodostepne jak zapowiadali; pani
w moim kiosku dala mi jedna, ale nastepnym razem kiedy w drodze na spacer
poprosilam o dwie (ech ta przemiana materii mojego psa) pani troche sie
nastroszyla, bo nakaz ma dawac po jednej; zapytalam czy moge kupic - nie, nie
moge bo sa bezplatne; w koncu dostalam te torebki, ale widze, ze to bylo juz
naduzycie; poczulam sie jak naciagacz;
w drugim kiosku w ogole nie slyszeli o takim wynalazku, wiec pytam: jaki jest
sens tego dzialania? jesli mamy sprzatac to sprzatajmy; jesli obiecujemy, ze
'narzedzia' sa dostepne w kazdym kiosku, to niech one beda dostepne; na
dzialanie na pol gwizdka nas nie stac - albo ludzie podejda do tego powaznie i
zaczna zbierac, albo wszystko sie rozejdzie po kosciach; pies nie zalatwia sie
raz dziennie, a latanie do kiosku przed kazdym spacerem jest klopotliwe; do
tej pory zbieralam w torebki foliowe (juz od prawie poltora roku sprzatam po
psie), ale to nie jest zbyt ekologiczne bo taka kupa w worku przetrwac moze
dosc dlugo przeciez; ale chyba wroce do sniadaniowek...
moze jakos zle zrozumialam przeslanie tej akcji? czy w waszych kioskach sa te
torebki? bede wdzieczna za wasze opinie w tej sprawie
wrex.
    • iwa_ja Re: WuCePsinki (wawa) 02.12.06, 23:35
      Jakie torebki? Pierwsze słyszę?!!! Pytałam okolicznych kioskarzy i nic. A jak
      zbierasz, przepraszam za słowo, sraczkę?
      • wrexham Re: WuCePsinki (wawa) 03.12.06, 11:37
        hmmmmm....luzniejszy stolec, ze tak powiem, jeszcze mi sie nie zdarzyl, bo
        przygode z tymi torebkami rozpoczelam przedwczoraj, ale cos takiego jest
        praktycznie nie do podniesienia, wiec i woreczek malo pomoze :)))
        te rorebki nazywaja sie WuCePsinki (co za nazwa) i mozna poczytac o nich tu:
        www.polamokotowskie.waw.pl/?cat=psy
        • marie.walewska Re: WuCePsinki (wawa) 04.12.06, 13:32
          W mojej okolicy niestety kioski sa "nie RUCH" :( Wiec nadal radze sobie plastikami. A z koszy zwyklych
          korzystam od poczatku sprzatania (czyli od nowego psa :)), bo najblizszy specjalny na psiekoopy jest
          jakies 40 min marszu od domu. A dzis ... Mam w domu katastrofe budowlana w kuchni i sunia wczoraj
          znalazla w swoim zasiegu garnek z ziemniakami. Oszczedze Wam szczegolow. Na porannym spacerze
          sunia dobiegla galopem do "srajlasku" kolo domu i kucnela sobie na kilka minut. Ja postalam obok,
          pomedytowalam i juz chcialam ruszyc jak pojawil sie Pan mundurowy z pytaniem "Dlaczego Pani nie
          sprzatnela po swoim psie?" na ustach. Ja odruchowo: "bo mam tylko woreczek, ale nie mam slomki".
          Pan juz sie chcial oburzyc, gdy spojrzal na kaluze przedemna i zamilkl. Pomedytowal chwile i doszedl
          do konkluzji "no bez Karchera to chyba niewykonalne technicznie". I zamiast wlepic mi mandat
          zaciekawil sie, czy karmie psa w tej budce z chinskim zarciem na rogu - musial miec tam niezle
          przejscia hehehe.
          • agasik4 Re: WuCePsinki (wawa) 04.12.06, 22:50
            ale sie usmialam
            co za mundurowy
            w moim miescie w ogole nikt sie nie przejmuje kupami psimi. Czasem dzielnicowy
            przy okazji jak kogos zobaczy z psem bez smyczy to podejdzie i zwroci uwage zeby
            "lepiej go zapiac". Ale u nas ciagle trwa akcja Najlepszy dzielnicowy" i on
            wygrywa. W ogole widok biegajacych luzem psow na trawniku pod oknami komisariatu
            nie robi na nikim wrazenia.
            O takich torebkach u nas tez nikt nic nie wie. 1,5 roku temu straznicy miejscy
            rozdawali torebki za darmo. Były tez w sklepach zoologicznych i w lecznicach.
            Teraz nawet tego nie ma. O smietnikach na kupy nie wspominam bo nawet nie wiem
            jak wygladaja.
          • wrexham Re: WuCePsinki (wawa) 05.12.06, 12:10
            gdzie ty mieszkasz marysiu, ze takich macie czujnych i dowcipnych policjantow? :)))
            ja zrezygnowalam z tych torebek i narazania sie na podejrzliwe spojrzenia
            kioskarzy; zbieram w sniadaniowki, ale mam wyrzuty sumienia, bo wiem, ze to nie
            jest najlepsze rozwiazanie; w ogole to mysle, ze ruch zgodzil sie na te akcje,
            zeby sobie przysporzyc klientow: kazdy przy zakupie codzienej gazety dostanie
            torebke; dla mnie to idiotyzm, ja nie kupuje codziennie gazet, bo to wywalanie
            pieniedzy, a wszystkie informacje codzienne mam na necie (do tego mierzi mnie
            kampania "nie czytaj gazet badz glupszy" i juz widze tych rzekomych medrcow z
            codziennym super-expressem/faktem pod pacha), a w zasadzie powinnam kupowac trzy
            dziennie, bo moj pies kupczy wiecej niz raz, czasem nawet cztery razy; cala ta
            akcja o kant dupy potluc; jak wszystko w tym kraju; bo nie poradzisz nic bracie
            moj, gdy na tronie siedzi... (tak mi sie nasunelo po wczorajszym koncercie zr)
            wrex.
            • mania1119 Re: WuCePsinki (wawa) 05.12.06, 18:41
              U nas ani sladu po specjalnych torebkach.Tez latam z woreczkami foliowymi,a ze
              kosze sa w niewielkiej ilosci to czasem nosze to g....nko dlugo i
              wytrwale.Ano,idzie zima,przy okazji ogrzeje rece ;).
              • wrexham Re: WuCePsinki (wawa) 05.12.06, 20:11
                jesli chodzi o kupozbieractwo, to tez preferuje okres zimowy: swieza kupa
                porzadnie paruje w niskiej temperaturze co ulatwia jej identyfikacje i czlowiek
                wie, ktora sposrod wielu wybrac:)
                kilka innych tez przy okazji wynosi na podeszwach :((
                dziwie sie, ze nikt nie slyszal o tych wucepsinkach, to podobno miala byc bardzo
                rozreklamowana akcja... eeeee, szkoda gadac nawet...
            • marie.walewska Re: WuCePsinki (wawa) 06.12.06, 10:22
              Wrex! nieupadaj na duchu! Wydanie elektroniczne tez sie liczy ;) Akcja moze i jest rozreklamowana, ale
              nie tam gdzie ja patrze i slucham. Na informacje natknelam sie na stronie Pol Mokotowskich, szukajac
              zupelnie czego innego :) I kolo siebie mam wprawdzie same kioski ajencyjne - zadnego RUCHU i
              wucepsinek (za kazdym razem sie ciesze jak slysze te nazwe) ale za to policjantow prima sort - jak to
              przy komendzie glownej :) Za to na interwencje u awanturujacego sie sasiada czekam az przyjada
              chyba z Woli ;) Tak to jest gdy dlugo 'panuje nam perski szach'. Wypadlam z obiegu, nie wiedzialam ze
              ZR gral :(
              • mania1119 Re: WuCePsinki (wawa) 06.12.06, 10:35
                Przy okazji:Wrexham-gratuluje genialnych sygnaturek!
              • wrexham marysiu 06.12.06, 15:04
                a kto nie wypadl? oni dlugo nie koncertowali, a chyba sie nawet rozwiazali, ale
                na szczescie zwiazali sie znowu i wlasnie zagrali w 'komedii'; cudem zobaczylam
                plakat wielkosci znaczka pocztowego i w ostatniej chwili udalo mi sie kupic
                bilety w... 16. rzedzie; ale bylo warto :))
                uslyszec filipa na zywo to prawdziwa przyjemnosc, nawet jak myli slowa 'misia';
                ryczalam przy 'piosence dla starego wiesniaka', az mi wstyd bylo :)))
                a zeby nie bylo, ze post niezwierzecy, to spiewali o gorylu, malym kotku
                dzielnej margot, ale dali spokoj kaczusi, moze i dobrze bo juz za duzo tych
                kaczek wszedzie :)))
                • marie.walewska Wrex 07.12.06, 12:22
                  Z ich repertuaru to byla jeszcze piosenka o rybach i jeleniach ;) A Kaczusia w tej chwili wyjatkowo
                  niepoprawna, szczegolnie, ze nie wiadomo kim jest Piotrus! No i ona nie zachowala sie jak trzeba :)) Ja
                  sie chyba musze zaczac wiecej w miescie pokazywac, bo na mojej skarpie to tylko komenda, a na
                  plotach Stodola, wymiana okien i tanie kredyty - zadnych pozytecznych informacji (zarowno kredyt jak i
                  okna juz mam hehehe).
                  A Wracajac do WuCePsinek, tez wczoraj jedna dorwalam. Porownalam wielkosc kartonika z wielkoscia
                  produkcji zostawionej przez moja psice (rozmiar nieduzego ONka) i z westchnieniem siegnelam do
                  kieszeni po nieekologiczne tworzywo sztuczne :(
    • suche Re: WuCePsinki (wawa) 06.12.06, 21:22
      A ja własnie poszłam dzisiaj do mojego kiosku poprosiłam o Wucepsinke i dostałam
      i to aż trzy!!
      Szkoda tylko ze te "łopatki" sa takie małe. Mimo że mam średniej wielkosci psa,
      to nie sądze aby jego kupa tam się w całosci zmieściła,więc nadal pozostane
      przy plastikowych torebkach.
Pełna wersja