Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatki :(

09.12.06, 00:06
W nocy jest to czasami niedowytrzymania. Ma kolbe w klatce, papierową rolkę,
suchy chlebek... Tym tez sie zajmuje, ale najbardziej upodobał sobie pręty.
Wydaje mi się, że próbuje tym zwrócić na siebie uwagę, ale może jest inna
przyczyna? Jak go tego oduczyć? Nie mam serca wystawiać go z klatką na noc z
pokoju :(
    • aneczqs Re: Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatk 09.12.06, 12:35
      Mój królik robił dokładnie to samo. Może ma za mało ruchu? W moim przypadku
      wystarczyło w ciągu dnia pozwolić mu wyganiać się do woli. W penym momencie sam
      wracał do klatki i nawet jak była otwarta to nie chciał z niej wychodzić.
      • szanania Re: Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatk 09.12.06, 16:43
        Jesli króliczek ma sporo ruchu, a mimo to gryzie (moj tak robi, bo przyzwyczaił
        się że natychmiast podbiegam i go głaszczę), to proponuję WYSMAROWAĆ PRĘTY
        SOKIEM Z CYTRUSÓW. Np. skórką od cytryny lub pomarańczy. Większość usztaków
        nienawidzi zapachu cytrusów. U mnie pomogło. Co jakiś czasem "odswieżam" pręty
        nową porcją soku i jest spokój.
        • rogatka25 Re: Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatk 11.12.06, 23:38
          Nie pomogło! Wręcz przeciwnie! Sok z cytryny chyba mu posmakował, bo namiętnie
          zlizuje pręty. Ale przynajmniej na jakiś czas ma zajęcie. Mam tylko nadzieję,
          że mu to nie zaszkodzi :p
    • agness1992 Re: Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatk 12.12.06, 19:56
      mój myszoskoczek robi dokładnie to samo.. moze wrzuć mu do klatki kawałek
      jakiegoś drewienka zeby sobie zęby ztępił :D
      • szanania Re: Mój króliczek strasznie gryzie pręty od klatk 12.12.06, 22:24
        Króliczek z pewnością chce zwrócić na siebie twoją uwagę. Założe się, że jest
        tak: maluch gryzie, ty podchodzisz, mówisz cos do niego, głaszczesz i w ten
        sposob ucholek osiąga cel. Spróbuj więc może zasłaniać klatkę jakąś tkaniną,
        tak, żeby zwierzątko Cię nie widziało i nie tęskniło. A jeśli króliś w ten
        sposób przywołuje Cię z drugiego pomieszczenia, to może spróbuj po prostu nie
        podchodzić i nie głaskać. Wyobrażam sobie jednak, że przy takim hałasie brak
        reakcji jest niezmiernie trudny. Mój królas nie cierpi, gdy siedzę odwrócona o
        niego tyłem, przy komputerze. Tupie wtedy i też gryzie pręty, czasem wystarcza
        zakrycie czymś klatki.
Pełna wersja