Problemy bokserka z jedzeniem.

11.12.06, 11:02
Moja psina ma już 9 lat. Mimo to jest nadal pełna życia, wesoła i rozbrykana.
Od czasu do czasu - średnio raz na dwa tygodnie ma problemy z żołądkiem. To
znaczy, bulgocze jej w brzuszku i nie ma apetytu. Robi się jej lepiej gdy
sobie pobiega po dworze i poskubie trawy. Mam pytanie, czy pies w jej wieku
powinien mieć jakąś specjalną dietę?
    • albert.flasz1 Re: Problemy bokserka z jedzeniem. 11.12.06, 11:20
      To jest normalne i nie ma się czym przejmować. Te psy są wyjątkowo aktywne (do
      wieku około 2 - 3 lat, później im przechodzi ale skłonność do jedzenia
      pozostaje) lubią jeść, przez co z natury mają skłonność do tycia. Jeśli
      równocześnie nie mają możliwości rozładowania nagromadzonej energii, skutki są
      min. właśnie takie. Po prostu, zarejestrowani "Hodowcy" brali pod uwagę tylko
      pewne, wybrane cechy a inne sobie najzwyczajniej olali. Piszę to jako właściciel
      suki w typie boksera, były właściciel psów różnych.
      • dana377 Re: Problemy bokserka z jedzeniem. 12.12.06, 19:36
        Mam inny problem.Mój bokser na 6 lat,mial pokleszczowe problemy 2 lata temu.
        Od jakiegoś czasu ma coś w rodzaju paraliżu lewej strony.Pojawia sie to co
        jakiś czas, trwa krótko ale ostatnio cześciej.Czy może ktoś ma takie
        doświadczenie,chcialabym coś wiedzieć wcześniej zanim pojde weta.Prosze o
        pomoc!!
    • szmaja Re: Problemy bokserka z jedzeniem. 23.12.06, 09:27
      A co je teraz?
      Warto przejść na karmę lepszej jakości, może być dla seniora - to już ten wiek.
      Wzbogacona jest chondroityna i glukozamina, co pomaga na stawy. Na pewno dla
      boksera będzie dobre w miarę delikatne mięso - np. jagnięcina, takie karmy są
      jak najbardziej dostępne. Niestety mają one bardzo delikatne żołądki, więc
      sensacje typu bulgotanie (leczenie się trawą) mogą się zdarzać, jeśli nie da się
      tego wyeliminować albo ograniczyć karmą, to sugerowałabym zbadać, czy nie ma
      poważniejszej przyczyny. Bardzo jestem ciekawa opinii weterynarza, bo miewam
      podobny problem z siedmiolatką, a w zasadzie ośmio...

      Boksery są żywotne do końca. Pożegnałam moją sunię, kiedy miała 10 lat, chorobę
      i wiek było po niej widać tylko w ostatnim miesiącu życia...
      One praktycznie zawsze umierają na jakiegoś raka, chorobę serca, więc musimy na
      nie szczególnie uważać.
Pełna wersja