kinguch
11.12.06, 23:31
Bardzo proszę o odpowiedź wszystkich którzy coś wiedzą na temat papużek.
Miałam dziś straszną sytuację, paputka 5letnia siedziała dziwnie napuszona na
patyku, czasem tak miała jak jej było chłodno, lub gdy spała, jednak dziś
było inaczej. Siedziała taka na patyczku i cicho ćwierkała, zeskoczyła
zjadła, pogryzła sepie wyprostowała się i siadła znów taka, po chwili spadła
na dno klatki, gdy podbiegłam do klatki ona dziwnie rzucała się, wyginała
skrzydełka, zaraz potem przestała oddychać i zesztywniała. Moje maleństwo po
prostu odeszło, a ja nawet nie miałam czasu na reakcję, wszystko to trwało
może 2minuty.
I mam pytanie, w klatce jest jeszcze paput, wygląda normalnie, wydziera się
normalnie. Czy choć z nim udać się do weterynarza, nie chce żeby druga
papużka mi w ten sposób odeszła. Czy istnieje choć przypuszczalny powód
dlaczego zdechła?? Co mogło być przyczyną??
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Pozdrowienia K