pies kuleje bez wyraźnego powodu

26.12.06, 19:24
moja wiekowa juz bernardynka zaczęła ni z tego ni z owego kulec. mam wrażenie,
ze bardzo boli ją (w trakcie chodzenia) przednia łapa. nie nadwyrezyła jej
sobie, nie skaleczyła sobie poduszki, nie biegała ostatnio, jednym słowem nie
ma mozliwosci, zeby to był skutek jakiegoś nagłego urazu. kiedys juz raz jej
sie tak zdarzyło, weterynarz poradził, zeby dac jej aspirynę jako środek
przeciwzapalny. wtedy pomogło. (albo po prostu szybciej jej przeszło) teraz po
aspirynie nie ma żadnej zmiany.
szkoda mi jej, bo mimo, ze sama z siebie juz niespecjalnie lubi duzo chodzic,
to jednak samo przejscie kilku krokow sprawia jej duzy kłopot. co to moze byc?
jechac z nią jutro do weta (nie jest to łatwa wyprawa i dla nas i dla niej,
nie przepada za takimi "wyjsciami". moge do niej wezwać weta, ale nie wiem
czy na wizycie domowej bedzie mógł cos poradzic) czy sprobwac jeszcze raz z
aspiryną?
czy to moze byc objaw reumatyzmu/zwyrodnienia stawów lub podobnego schorzenia
związanego z wiekiem? (prawie 9 lat)
    • avasawaszkiewicz Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 26.12.06, 19:44
      Jej wiek i wielkość wskazywałyby na problemy związane ze stawami - zwyrodnienia
      to hasło, które wymieniłabym na pierwszym miejscu. Tym też niezależnie od
      przyczyny tego stanu zajęłabym się napewno.
      Konieczna jest jednak wizyta u lekarza, który sprawdzi jak znaczna jest
      kulawizna, czy istnieją jakieś inne niepokojące objawy, obrzęk, bolesność
      okolicy itp, czy oby napewno jest to nasze podejrzenmie a nie coś innego.
      Konieczna jest jednak wizyta w lecznicy, z racji wieku psa dobrze by było
      wykonać również inne badania kontrolne np: badanie krwi, ew rtg - domowa wizyta
      niewiele pomoże.
      Co do "w tej chwili" owszem można podać psu aspirynę tak jak to już
      czyniliście - zgodnie z poprzednimi zaleceniami. Aspiryna troszkę zmniejszy
      stan zapalny i ból ale jeśli tym razem nie pomogło może już nie pomóc i powinno
      się podiałać troszkę inne działanie. Bez wizyty nie powinno się obejść i
      oczywiście im wcześniej tym lepiej. Narazie jednak ograniczcie suczce ruch
      tylko potrzeby fizjologiczne i z powrotem do ciepła.
      Pozdrawiam - ava
      • magdajeden Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 26.12.06, 22:42
        dzięki, jutro się wybierzemy,co prawda obawiam sie, ze bez "głupiego jasia" sie
        nie obejdzie, ale jak mus to mus.
    • avasawaszkiewicz Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 27.12.06, 11:51
      To czekamy na opinię lekarza.
      Pozdrawiam - ava
      • magdajeden Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 28.12.06, 22:58
        dostała zastrzyk (jakis;))
        i tabletki do wykupienia cos jak aspiryna tylko, zapomniałam, na "m"
        no i czekamy (na zmianę pogody)
        • blue.berry Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 29.12.06, 11:01
          witam
          zawsze warto dopytywac sie jakie lekarstwa pies dostaje. prawdopodobnie
          zastrzyk byl z srodkiem przeciwzapalnym przeciwbolowym (np Metacan).
          jesli dostalas na recepte Meloksam to zapoznaj sie dokladnie z ulotka. jesli
          psica ma lek dostawac przez dluzszy okres to warto podawac jakies oslonowe leki
          na zoladek. to dosc inwazyjny lek i trezba obserowac czy pies nie odczuwa jakis
          skutkow ubocznych (oczywiscie mowie tu o podawaniu dluzszym niz tydzien:)

          pozdrawiam i zycze susce poprawy zdrowia
          • magdajeden Re: pies kuleje bez wyraźnego powodu 29.12.06, 23:48
            owszem meloksam.
            dopytac sie było ciezko, bo pies miał wielką ochote na kociaka, który akurat
            siedział w inkubatorze i o niczym innym nie marzylam jak o zaciągnięciu jej do
            samochodu. ( o ochocie na odgryzienie dłoni pani doktor nie wspomnę)
            meloksam ma dostawac najpierw regularnie a potem doraznie. o skutkach ubocznych
            zostałam poinformowana, co prawda nie wiem co podawac psu osłonowo. lakcid? a z
            ulotką sie zapoznam. jak narazie utykanie minęło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja