magdajeden
26.12.06, 19:24
moja wiekowa juz bernardynka zaczęła ni z tego ni z owego kulec. mam wrażenie,
ze bardzo boli ją (w trakcie chodzenia) przednia łapa. nie nadwyrezyła jej
sobie, nie skaleczyła sobie poduszki, nie biegała ostatnio, jednym słowem nie
ma mozliwosci, zeby to był skutek jakiegoś nagłego urazu. kiedys juz raz jej
sie tak zdarzyło, weterynarz poradził, zeby dac jej aspirynę jako środek
przeciwzapalny. wtedy pomogło. (albo po prostu szybciej jej przeszło) teraz po
aspirynie nie ma żadnej zmiany.
szkoda mi jej, bo mimo, ze sama z siebie juz niespecjalnie lubi duzo chodzic,
to jednak samo przejscie kilku krokow sprawia jej duzy kłopot. co to moze byc?
jechac z nią jutro do weta (nie jest to łatwa wyprawa i dla nas i dla niej,
nie przepada za takimi "wyjsciami". moge do niej wezwać weta, ale nie wiem
czy na wizycie domowej bedzie mógł cos poradzic) czy sprobwac jeszcze raz z
aspiryną?
czy to moze byc objaw reumatyzmu/zwyrodnienia stawów lub podobnego schorzenia
związanego z wiekiem? (prawie 9 lat)