co zrobić by piesek przetrwał noc sylwestrową

27.12.06, 11:00
Mam takie pytanie - ponieważ od roku jestem posiadaczką psiaka to nie wiem czy
istnieją jakieś środki które pomogą przetrwać psu noc sylwestrową - wiem że
mój psiak się bardzo boi wystrzałów - szczeka okropnie, cały drży - nie chcę
go narażać na taki stres - z góry dziękuję za odpowiedź:)
    • avasawaszkiewicz Re: co zrobić by piesek przetrwał noc sylwestrową 27.12.06, 11:43
      Powinnaś w tej sprawie wybrać się do najbliższego weterynarza, który zbada
      psiaka, obejrzy i napewno przepisze Ci odpowiedni środek w odpowiedniej dawce.
      To częsty problem zwłaszcza w noc sylwestrową. Są więc na rynku specjalistyczne
      środki uspakajające dla psów ułatwiające im ją przeżyć.
      Pozdrawiam i życzę miłej zabawy :) - ava
    • kinguch Przetrwać noc sylwestrową z sercowcem 27.12.06, 14:08
      Mój wet niestety na urlopie do nowego roku, więc muszę sama sobie z tym
      poradzić. Psisko ma problemy z sercem(powiększona lewa komora, problemy z małym
      obiegiem krwi). Od kilku miesięcy bierze codziennie leki furosemidum i enap.
      Fakt ma 10 lat ale przez ostatni rok serducho gorzej pracuje, a psisko raz na
      jakiś czas dostaje napadów stresu(zdarzyło się nawet podczas wizyty u
      weterynarza), dostaje czegoś w rodzaju skurczu mięśni, upada, chwieje się,
      drży, traci kontakt(nie jest to napewno padaczka, a problemy od serca).
      Normalnie zdarza się to dość rzadko, raz na kilka miesięcy w dużym stresie(a
      niestety wystrzały, to ogromny stres dla niego). Wcześniej posikiwał w domu
      podczas nocy sylwestrowej, przytulenie, wzięcie na ręce pomagało. Jednak
      obawiam się że w tym roku serducho jest słabsze, niż jeszcze rok temu i może
      być gorzej.
      Czy podanie np. Melis-tonic(ziołowy preparat uspokajający) może coś pomóc? Czy
      przy lekach na serce nie będzie miał przez to żadnych problemów?

      PS
      dodam że dostawał to wcześniej, przy napadach tego typu, pomagało. Jednak odkąd
      bierze leki nie podawaliśmy mu tego leku.
Pełna wersja