Przetrwać noc sylwestrową z sercowcem

30.12.06, 14:27
Dubluje wątek, bo to naprawdę ważne dla mnie i mojego Mariana :) Dopisałam
się do innego, wiec może nie został zauważony :)
Mój wet niestety na urlopie do nowego roku, więc muszę sama sobie z tym
poradzić. Psisko ma problemy z sercem(powiększona lewa komora, problemy z
małym obiegiem krwi). Od kilku miesięcy bierze codziennie leki furosemidum i
enap.
Fakt ma 10 lat ale przez ostatni rok serducho gorzej pracuje, a psisko raz na
jakiś czas dostaje napadów stresu(zdarzyło się nawet podczas wizyty u
weterynarza), dostaje czegoś w rodzaju skurczu mięśni, upada, chwieje się,
drży, traci kontakt(nie jest to napewno padaczka, a problemy od serca).
Normalnie zdarza się to dość rzadko, raz na kilka miesięcy w dużym stresie(a
niestety wystrzały, to ogromny stres dla niego). Wcześniej posikiwał w domu
podczas nocy sylwestrowej, przytulenie, wzięcie na ręce pomagało. Jednak
obawiam się że w tym roku serducho jest słabsze, niż jeszcze rok temu i może
być gorzej.
Czy podanie np. Melis-tonic(ziołowy preparat uspokajający) może coś pomóc?
Czy przy lekach na serce nie będzie miał przez to żadnych problemów?

PS
dodam że dostawał to wcześniej, przy napadach tego typu, pomagało. Jednak
odkąd bierze leki na serducho nie podawaliśmy mu tego leku.
    • ab554 Re: Przetrwać noc sylwestrową z sercowcem 30.12.06, 19:08
      W Berlinie debile strzelaja juz od paru dni , ja swojej Malej podalam dzisiaj
      Hydroxizine , strasznie sie boi tutaj Sylwestra , cala sie trzesie i wcale nie
      chce wychodzic . Teraz smacznie spi, ale problemow z sercem nie ma.Ten tonic na
      melisie , chyba nie zaszkodzi mu bardziej niz ta jatka na ulicach.
      • kinguch Re: Przetrwać noc sylwestrową z sercowcem 30.12.06, 20:26
        No chyba pozostaje mi dać go niewielka ilość. Pojedyncze strzały nie są dla
        Mańka problemem, nawet seria, jednak nie długa. Problem zaczyna się w momencie
        gdy trwa to dłużej, mieszkamy na ostatnim piętrze niedaleko placu na którym
        odbywa się sylwester, zwykle strzelanie trwa około15-20minut, bez przerwy, nam
        trudno wytrzymać ten łomot a co dopiero jemu :/
    • gdl4519 Re: Przetrwać noc sylwestrową z sercowcem 01.01.07, 23:41
      Ja trochę nie w temacie,ale nie chciałam zakładać nowego wątku.
      Mój piesek 24 godziny nie wychodził na dwór i przez cały ten czas nie załatwił
      się.Nie wiem jak wytrzymała tak długo.
      Była bardzo biedna.Większość dnia spędziła za pralką (specjalnie odsunęłam) w
      łazience.
      Wyobraźcie sobie,ze ten huk z wystrzałów petard obudził naszego żółwia,chociaż
      podobno są głuche.Chyba zareagował na jakieś drgania zwiazane z
      wystrzałami.Biegał po całym mieszkaniu bardzo zdenerwowany do 2 w nocy. Jakie to
      musi być straszne dla psów,które słyszą doskonale.
Pełna wersja