lotoss
02.01.07, 23:27
Ciekawa jestem czy przejmujecie sie faktem, ze niektore rosliny (jest tego
naprawde pokazna lista), sa trujace badz zle dzialaja na koty.
Unikacie posiadanie takowych 'kwiatkow'?
A moze ufacie bezgranicznie kociej intuicji i zupelnie nie macie w tym
temacie zadnych obaw?
Jak to jest z tym w praktyce tak naprawde? Kocio nie zje co niedobre jest dla
niego? Macie jakies pod tym wzgledem doswiadczenia?
Duzo pytam, ale tak przegladam iformacje na ten temat i postanowilam
przyjrzec sie blizej tym 'potworom'. Niektore roslinki wygladaja calkiem
znajomo a przez to niewinnie. Znacie kota co sie przytrul zjadajac listki
krotonu na przyklad?
Pozdrawiam serdecznie:).
fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,54797694.html