johanna11
09.01.07, 12:59
Po dwukrotnym natrafieniu na krew (ciemną) w kupce wybraliśmy się do lekarza,
który stwierdził, bo dokładnym obmacaniu brzuszka i okolic, zaczątki
zapalenia jelit. Dostał nifuroksazyd, bo nie chciał leczyć inensywniej
kocurka, który zdążył w ciągu ostatnich 3 tygodni (od przyjścia do nas) już
się przeziębić i był intensywnie leczony.
Kupsia kot normalnie (2x dzień), dosyć są te kupki twarde, ale nic nie boli
etc. Apetyt kot ma (poza tym, że za każdym posiłkiem żąda innej karmy,
strasznie się zrobił wybredny), dokazuje jak przystało na 4 miesięcznego.
A, i żąda drapania, masowania po brzuszku - lekarz kazał zaspokajać to
żądanie, ma oznaczać, że jeszcze mu tam wszytsko nie fukcjonuje jak u
dorosłego.
Co o tym sądzicie ? Czy to zapalenie jelit ? Czy to bardzo poważne ? Czemu
ten kociak taki delikatny (rasowy, z hodowli, dobrze żywiony)?