jak zrozumiec kota ?

11.01.07, 21:12
witam wszystkich kociarzy :)
mam malego kotka, czteroipolmiesiecznego - jest bardzo rozbrykany, towarzyski,
ciekawski, cwany i przebiegly.... ma jeszcze wiele innych cech ktore zdolalem
zaobserwowac, jednak prezentuje kilka zachowan ktorych nie rozumiem, dlatego
prosba do doswiadczonych wielbicieli kotkow o sugestie:

- kot ma miske z karma (a wiem ze jest glodny), podchodzi, obwachuje i zaczyna
"zamiatac" lapką po podlodze (jak po zalatwieniu) i nie je. za chwile zawija
sie i znow podchodzi, wacha, zamiata... ale zaraz przychodzi i zasiada do
jedzenia. czy karma mu nie smakuje i je bo nie ma innej alternatywy ?
ale jak dostanie cos smakowitego to zje natychmiast, ale po zjedzeniu takze
"zamiata" - co oznacza ten "gest" ?

- kot ma miske z woda (zawsze nowa) ale przebiegle woli czmychnac na parapet w
pokoju i napic sie wody z kwiatkow, przy czym robi to w tak cwany sposob, ze
jak sie zorientuje zeby go pogonic to juz jest za pozno.... - dlaczego ?

- kot jest mily, przychodzi i lasi sie, ociera, usilnie zwraca na siebie uwage
i zabiega o zabawe i ganianie po mieszkaniu, lubi jak sie go energicznie
glaszcze a nawet klepie po zadku, nie ucieka jak sie go szczotkuje, ale... na
rece czy na kolana nie pozwala sie wziac - tzn. doslownie na kilkanascie
sekund i zaraz sie wyrywa.... - dlaczego ?

- maly egoista lubi jak sie go drapie pod brodka i za uszami, mruczy, nastawia
i wygina lepek... ale jak sie juz go odpowiednio dlugo wydrapie to zaczyna
kąsać i zaraz ucieka...

- prawie codziennie przychodzi spac do mojego wyrka, wczesniej oczywiscie musi
odbrykac swoje, poskakac, wlazi pod koldre, przeslizguje sie, podgryza stopy
itp... w koncy zasypia, ale zawsze kladzie sie przy samej twarzy (np. opiera
lapki o moj nos albo moje oko) - nie mam sumienia go odpychac i przekladac w
inne miejsce.... a jak odwroce glowe to oczywiscie kot zaraz przechodzi na
druga strone :) - czym jest to spowodowane, ze nie kladzie sie np. w nogach
albo na wiekszej przestrzeni lozka gdzie byloby mu zapewne wygodniej ?

czy ktos moze pomoc rozszyfrowac te zachowania ?

p/s kot to 4.5 miesieczna kotka (zwykly dachowiec z za dlugim ogonem, i w
ogole jest jakis taki za dlugi.... "czarna mamba")
    • beali Re: jak zrozumiec kota ? 11.01.07, 21:30
      -Koty tak robią i może to oznaczać,że nie pasi jedzenie,
      albo zostawię na później-zakopię.Nie przejmuj się.
      Jak dajesz przysmak,to wiadomo,że dylematów nie ma:)
      -Lepsza spod kwiatów? Smakuje taka przefiltrowana przez ziemię?
      -Wiele kotów nie lubi być brane na ręce i jest to normalne
      Nie pozwalaj sobie na zbyt dużo mówi:)
      -Co za dużo to niezdrowo,mam dość!
      -Jedna moja kota śpi zawsze obok mojej głowy,trzyma mnie przy tym łapkami.
      Tak ma od zawsze,nikt jej nie uczył tego.
      Reszta nie lubi przy twarzy za bardzo,wolą inne miejsca.
      Koty lubią opierac łapki o nos-może on jest wystający i dlatego...?
      Z bliska nie widzą dobrze i może stąd ten nos...?

      To są moje interpretacje zachowań kotów,a miałam i mam ich kilka.
      Z czasem zaczniesz czytać je wszystkie i będziesz zawsze wiedziała o co kocie chodzi. Poza tym każdy kot ma swoje osobnicze,tak jak i my ludzie i psy itd.
      Pozdro
      -
      • color.one Re: jak zrozumiec kota ? 11.01.07, 22:27
        beali napisała:

        > -Koty tak robią i może to oznaczać,że nie pasi jedzenie,
        > albo zostawię na później-zakopię.Nie przejmuj się.

        ja sie nie przejmuje lecz jestem ciekaw... logicznie rzecz ujmujac odruch
        zasypywania moze oznaczac "juz nie chce" "juz skonczylam" - ale dziwne ze przed
        zjedzeniem...

        > Jak dajesz przysmak,to wiadomo,że dylematów nie ma:)

        w tym wypadku "zamiatanie" oznaczaloby "juz skonzylam jesc" :)

        > -Lepsza spod kwiatów? Smakuje taka przefiltrowana przez ziemię?

        zle sie wyrazilem, woda z kwiatkow-sadzonek, gdzie lodyga i korzonki sa
        zanurzone w wodzie (w takim jakby szklanym kubku...) - robi to tak sprytnie:
        siada sobie na parapecie jak gdyby nigdy nic, patrzy sobie przez okno, potem
        wacha jakies inne kwiatki, a po kawalku sie przysuwa do wody i patrzy sobie to
        tu to tam: ale jak tylko odwroce glowe albo wyjde z pokoju to zaraz slychac
        chlipanie :)

        - czy kot to robi z przekory ? przeciez ma swoja miske ze swieza woda...


        > -Wiele kotów nie lubi być brane na ręce i jest to normalne
        > Nie pozwalaj sobie na zbyt dużo mówi:)

        ale przyjsc i polozyc sie obok na kanapie na glaskanie to i owszem... jeszcze
        zauwazylem ze czasami jak sobie leze przed tv to przyjdzie i sie polozy na moim
        brzuchu/klatce ale tylko wowczas, jak mam na sobie jakis kocyk czy derke :)

        > -Jedna moja kota śpi zawsze obok mojej głowy,trzyma mnie przy tym łapkami.
        > Tak ma od zawsze,nikt jej nie uczył tego.
        > Reszta nie lubi przy twarzy za bardzo,wolą inne miejsca.
        > Koty lubią opierac łapki o nos-może on jest wystający i dlatego...?
        > Z bliska nie widzą dobrze i może stąd ten nos...?
        >
        > To są moje interpretacje zachowań kotów,a miałam i mam ich kilka.
        > Z czasem zaczniesz czytać je wszystkie i będziesz zawsze wiedziała o co kocie

        dzieki...
    • aron2004 Re: jak zrozumiec kota ? 11.01.07, 22:35
      trzeba go puścić do stodoły na myszy mój też tak miał pojadł trochę myszy i mu
      przeszło. Prawdopodobnie w myszach znajdują się jakieś substancje które
      ułatwiają rozwój kota, albo też sam fakt polowania poprawia mu układ nerwowy.
      Można ewentualnie wysłać go na wróble, ale żeby policja nie widziała, bo to
      kłusowanie przy użyciu zwierząt łownych.
    • sherman-doberman Re: jak zrozumiec kota ? 11.01.07, 23:17
      Z moich kotów tylko jeden grzebał łapą koło miski: był to zazwyczaj wyraz niechęci i oburzenia. Potem
      majestatycznie opuszczał miejsce karmienia i nigdy tak potraktowanego żarcia nie jadał.
      Inne tylko patrzą na mnie z niedowierzaniem i najwyżej potrząsają łapą z obrzydzeniem. Efekt ten sam.
      Do miski z wodą żaden nie podchodził, przynajmniej starały się, aby tego nie widziała, chyba że
      trzymam miseczkę w ręku w miarę wysoko i jednocześnie napełniam wodą-wtedy łaskawie wtyka w nią
      głowę. Wolą wskoczyć do wanny, zlewu, umywalki, próbowały nawet do ubikacji. I pod choinką.
      Wylizywać kran.Pić z miski psa.
      Kot przekornie zawsze woli robić inaczej, niż się od niego oczekuje. Może takie poczucie humoru,
      może wolą sobie zapewnić picie osobiście? Próba udowodnienia samodzielności niezależności?
      Większość moich kotów spała w nogach. Jeden zaczął od nóg i po paru latach posuwania się coraz
      wyżej dotarł do twarzy. Spał szczęśliwie na poduszce i strasznie chrapał,
      Na ręce brać nie pozwalał żaden. Miejsce i czas pieszczot dyktują same.
      Słowem, ile kotów , tyle różnych zachowań. Odkrywanie prywatnego kodu zachowań kota jest jedną z
      największych przyjemności obcowania z nim.
      Zawsze cię czymś zaskoczy. Nie ma miejsca na nudę i rutynę.
      Życzę ci szczęścia z kociaczkiem.
      • po.prostu.ona Re: jak zrozumiec kota ? 12.01.07, 00:10
        Mój kocur przybiegał na dźwięk nalewania wody do miski i łapą "chwytał"
        strumień. Asystował zawsze przy otwieraniu napędu CD-ROM, kieszeni odtwarzacza
        CD i DVD. Z czasem nauczył się sam to robić, tak samo jak ciągnąc łańcuszek
        lampki nocnej zapalał i gasił światło.
        Kocicy te rzeczy zupełnie nie interesują. Ona za to jest niesamowicie zwinna i
        skoczna, lubi bawić się piłeczką z pianki, którą chwyta w przednie łapki,
        podrzuca wysoko w górę, a następnie wyskakuje do niej.
        Kocio uwielbiał chować się za narzutą zwisającą z wersalki, a
        następnie "atakować" siedzących pazurzastą łapą. Nigdy nie używał pełni swych
        pazurów, chodziło mu jedynie o efekt zaskoczenia.
        Kota nie robi takich numerów, jest damą, zachowuje dystans, trzeba widzieć jak
        uchyla się przed usiłującą ją pogłaskać nieuprawnioną osobą (czyli każdym
        oprócz mnie, choć ostatnio łaskawie zaczyna pozwalać się dotknąć mojemu
        synkowi).
        Branie na ręce? Na zasadzie - no skoro już musisz, byle nie na długo. To samo z
        kolanami.
        Pobyt na kolanach bardziej odpowiada mojemu psu :-)
        Również życzę powodzenia w poznawaniu wspaniałej kociej osobowości :-)
    • kirke18 Re: jak zrozumiec kota ? 12.01.07, 12:00
      Pozwalam sobie polecić książki o kotach, znajdziesz tu, polecam
      www.galaktyka.com.pl/index.phppozdrawiam
      • beali Re: jak zrozumiec kota ? 12.01.07, 12:25
        zle sie wyrazilem, woda z kwiatkow-sadzonek, gdzie lodyga i korzonki sa
        zanurzone w wodzie (w takim jakby szklanym kubku...) - robi to tak sprytnie:
        siada sobie na parapecie jak gdyby nigdy nic, patrzy sobie przez okno, potem
        wacha jakies inne kwiatki, a po kawalku sie przysuwa do wody i patrzy sobie to
        tu to tam: ale jak tylko odwroce glowe albo wyjde z pokoju to zaraz slychac
        chlipanie :)

        - czy kot to robi z przekory ? przeciez ma swoja miske ze swieza woda...

        Ma swoje upodobania,a ziora sobie ,czy widzisz,bo pewnie go przepędzasz. Jak moja Majuśka włazi na klatkę z ptakiem,to też się rozgląda,udaje,że sobie tylko siedzi na meblach,a jak odwrócę głowę,skok
        i już siedzi. Chce tam być i włazi,a z moim zdaniem liczy się o tyle,
        że rozgląda się,czy ja widzę.Koty robią to co chcą z reguły,a dlaczego?
        Booo Taak!;-)Nigdy nie posądzam zwierząt o przekorę,czy złosliwość-
        to nasze ludzkie możliwości;-)
      • www.globaltc.eu Re: jak zrozumiec kota ? 12.01.07, 16:00
        Od czego rozpocząć rozważania o kotach – najbardziej zdumiewających i
        zachwycających stworzeniach, stąpających po ziemi?
        Kot stworzeniem boskim... www.globaltc.eu/_svd,pl/171,94,154/
    • wiesia.and.company Re: Ja to widzę tak: 15.01.07, 10:33
      Zakopywanie jedzenia: widzę, że czasem któryś z moich kotów zakopuje jedzenie
      od pierwszego podejścia i to wtedy dla mnie sygnał: nie smakuje, nie pachnie,
      ale też: nie mam TERAZ ochoty. Co nie znaczy, że potem nie podejdzie i nie zje,
      po prostu W TEJ CHWILI NIE. Czasem nie ma nic przeciwko jedzeniu, dopiero kiedy
      się naje, zakopuje i to też znaczy NIE, W TEJ CHWILLI NIE, ale może później.
      Jeśli przy pierwszym podejściu do jedzenia już zakopuje, to spróbuj
      zaproponować karmę innej firmy, może wtedy zaskoczy.
      Picie wody z innego źródła: też widzę po moich kotach, że picie z jednej miski
      jest dla niektórych nudne. Uwielbiają z miski, do której właśnie wlewam wodę,
      taką jeszcze spienioną. Albo z garnka, albo ze zlewu. Niektóre traktują
      picie z miski jako nudny rytuał: muszę, to piję. Inne źródło wody daje więcej
      atrakcji: jak dla dzieci picie musującego napoju a nie nudnej herbaty. Wolą
      więcej urozmaicenia przy zwyczajnym piciu. Zwłaszcza celują w tej zabawie
      małe dzieci kocie.
      Głaskanie: pieszczota dla kota. Ale małe kocie dzieci nie mogą długo wysiedzieć
      w jednym miejscu tj. na kolanach (co sprawia przyjemność człowiekowi). Starszym
      kotom zmieniają się trochę upodobania, bo tak jak ludzie trochę leniwieją. I
      tak jak ludzie: są przylepy z charakteru i od urodzenia, tak i koty - nie każdy.
      Ale możesz próbować w momentach wyciszenia kota (nie wtedy, gdy rozbawiony i
      harcuje) brać delikatnie na kolana i wtedy trochę podpieszczać. Puszczać, gdy
      mu się znudzi, nie przytrzymywać na siłę.
      Poduszka i spanie blisko twarzy: mam wrażenie, że kot uważa tę bliskość jako
      wyróżnienie (moje się czasem o to miejsce dopychają). Oddech człowieka uspokaja
      kota, mały kotek chce łapki trzymać na czymś ciepłym, żeby czuć bliskość
      (najlepiej matki) albo stworzenia żyjącego i przyjaznego, do kogo kot czuje
      zaufanie. Jeśli obdarza Cię takim zaufaniem, to jest to bardzo miłe, zwłaszcza
      że i ja uwielbiam tę bliskość.
      No i to by było z grubsza tyle.
      Pozdrawiam. Wiesia + 8
      • baenshee Re: Ja to widzę tak: 15.01.07, 13:19
        świetnie napisane, faktycznie,moje koty też tak miały.
        a mój obecny szalony kocur kocha wylewać z kubków. w ogóle kocha przewracać te
        kubki. uwielbia też kawę z mlekiem, herbatę i inne napoje - ale tylko z kubka.
        woda- też najlepiej z kranu. a woda z kwiatów - może dlatego,że jakiegoś
        minerału mu brakuje ??
        • czerwona_papryczka koci tłumacz 17.01.07, 12:56
          www.whiskas.pl/whiskas.pl/pl-PL/Koci+tlumacz/catchat2.htm
Pełna wersja