jak sie pozbyc szczura?

13.01.07, 21:14
Jak sie pozbyć szczura który wciaz przegryza mi kolanko od kibelka -
wymieniłam juz pare tych kolanek i robota ta nie ma sensu poniewaz ten szczur
kazdej nocy robi to samo i za 2 dni wszystko zaczyna sie od nowa! Pomozcie
prosze bo nerwy mi juz siadają .
    • belinek Re: jak sie pozbyc szczura? 13.01.07, 22:11
      a maść na szczury próbowałaś?
    • aron2004 Re: jak sie pozbyc szczura? 13.01.07, 22:18
      sposób babci

      napełniasz beczkę wodą, tak żeby na wierzchu pływały małe kawałki mięsa ale tak
      żeby nie było widać że pod spodem jest woda. Powinien się utopić. Ale ze
      szczurem nic nie wiadomo.
      • venus22 Re: jak sie pozbyc szczura? 13.01.07, 23:14
        to jest raczej swietny sposob aby sobie zatrzymac szczura na zawsze.
        picie + swietne jedzenie - co moze byc lepszego?

        niestey obawiam sie ze pozostaje tylko fachowiec i pulapka.

        Venus
    • wscajax Re: jak sie pozbyc szczura? 15.01.07, 09:23
      nie jestem expertem, ale kiedyś słyszałem że dobrym sposobem jest zrobienie
      zaprawy murarskiej/tynkarskiej i dosypanie do zaprawy skruszonego szkła.
      • majenkir Re: jak sie pozbyc szczura? 16.01.07, 17:31
        Tak sie zastanawiam, co taka osoba jak wscajax robi na forum zwierzeta.....
        Zastanow sie czlowieku co ty piszesz! Mam nadzieje, ze nie masz zadnych
        zwierzat w domu....
    • lycynka342 Re: jak sie pozbyc szczura? 16.01.07, 13:07
      biedaczek, sa przecez pulapki ekologiczne a potwory chca go zamordowac szklem
      lub zywcem zamurowac, i to a forum zwierzeta, brrr
      • ontarian masz racje lucyna, zwykli mordercy 16.01.07, 15:26
        powinna zadzwonic po weta
        zeby przyszedl i go uspil
        • wscajax jasne, można się ze szczurkiem zaprzyjaźnić :) 16.01.07, 18:34
          w myśl starego powiedzenia: jak nie możesz pozbyć się nieprzyjaciół, zostań ich
          przyjacielem!

          a tak na prawdę to tez miałem kiedyś szczura w mieszkaniu, właził nocą przez
          kanalizację i wyjadał resztki z kubła na śmieci... do czasu aż się na tyle
          rozbestwił iż zaczął latać mi w nocy po pokoju (autentyk!!), no cóż musiałem
          się ze szczurkiem inaczej rozprawić....
          na szczęśie nie był taki duży...
Pełna wersja