PILNE!!!!Jak pomóc kotu po zmianie wlasciciela?!!

16.01.07, 19:53
Bardzo proszę o radę- kilka dni temu wzięłamod znajomego kor\tke 8mcy. Mam w
domu kocura-kastrata 2 lata.
Problem polega na tym, że mija 5 doba, a ona ciągle siedzi ww jednym miejscu,
ucieka przed nami, nie widziałam aby jadła (daje jej mleko strzykawką) Nie
reaguje na zaczepki (zachęty do zabawy) kota. Choć u znajomego korzystała z
kuwety na spółkę z matka i siostrą, tu nie chce korzystać z kuwety razem z
naszym kotem i robi pod łóżko.
Nie chcę jej oddawć - jest kochana mimo wszystko, ale jak jej pomóc??
Dawałam jej walerianę (doustnie 3 krople)to trpchę zjadła i zaczęła
(wreszcie!) ogladać dom i naszego kota, trochę się pobawiła. Ale rano było
znów to samo...

CO ROBIć????? JAK POMóC KOTU W DEPRESJI?
    • mist3 Re: PILNE!!!!Jak pomóc kotu po zmianie wlasciciel 16.01.07, 20:37
      Kotka jest za krótko u was (i na dodatek ma nowego kolegę), żeby od razu zaczęła
      się bawić. Może też być po prostu bardziej nieśmiała i skłonna do stresu niż
      inne koty.
      1. Jeśli nie chce korzystać z kuwety z obcym kotem, to wydaje mi się to raczej
      normalne. Należy zapewnić jej dodatkową kuwetę w bezpiecznym miejscu (czyli
      blisko kryjówki, w której się chowa). Może potem się przyzwyczai i nie będzie
      musiała korzystać z drugiej kuwety, a może nie. Lepsza chyba druga kuweta niż
      sprzątanie pokoju.
      2. Jeśli chodzi o dietę, powinnaś poprosić poprzednich właścicieli o wykaz
      pokarmów, które jadła i zmiany w diecie wprowadzać stopniowo. Mleko jest
      szkodliwe dla większości kotów, ponieważ większość zwierząt wbrew pozorom nie
      trawi laktozy zawartej w mleku krowim - może powodować biegunki (a więc
      dodatkowy stres dla was i dla niej). Poza tym sposób podawania pokarmu -
      strzykawką i jest zazwyczaj stresujący dla kota, którego masz w domu już od
      wielu lat (ja robiłam to tylko w czasie choroby kotki), a co dopiero dla nowej
      kotki. Karmiąc ją w ten sposób potęgujesz jeszcze jej stres. Podaj jej karmę, do
      której jest przyzwyczajona (suchą i mokrą) oraz wodę w miseczkach w takim
      miejscu, w którym będzie miała do nich swobodny dostęp, a jednocześnie nie
      będzie narażona na spotkania z wami i kotem rezydentem.
      3. Przyzwyczajenie kota do nowego miejsca wymaga czasu i cierpliwości, o czym na
      pewno wiesz - skoro masz już kota. Więc myślę, że mówienie o depresji to na
      razie przesada - musicie dać jej po prostu więcej czasu. Możecie do niej mówić,
      próbować głaskać (jeśli się da), zabawiać ją, ale nic na siłę - na pewno w końcu
      się ułoży.
      Więcej o kotach:
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
    • wapiszon Re: PILNE!!!!Jak pomóc kotu po zmianie wlasciciel 23.01.07, 17:40
      Przeczekać! proponuje ustawienie w innym miejscu oddzelnej kuwety.Będzie dobrze>
Pełna wersja