alexa195
20.01.07, 11:00
ostatnio bylam na wizycie u zanjomej, ktora ma psa (to jej pierwsze zwierze).
strzygla go niedawno i przy okazji obciela mu wasy "by mu nie przeszkadzaly".
powiedzialam jej, ze nie wolno tak robic, bo wasy to "wspomagacz" nosa.
(zreszta o ile sie orientuje to zakaz scianania wasow obejmuje nie tylko psa
ale i inne "wasate" zwierzeta, prawda?) ona zaczela sie smiac nie mogac
uwierzyc jak wasy moga miec cokolwiek wspolnego z wechem i w ogole czuciem
("mezczyzni maja wasy a to im nie ulatwia niczego")...
czy mozecie mi dokladnie wytlumaczyc na czym polega "waznosc" wasow? bede
probowala przekonac "hodowczynie" by nie strzygla wasow po raz kolejny.
--
Pozdrawiam,
Alexa