obcinanie wasow zwierzeciu....

20.01.07, 11:00
ostatnio bylam na wizycie u zanjomej, ktora ma psa (to jej pierwsze zwierze).
strzygla go niedawno i przy okazji obciela mu wasy "by mu nie przeszkadzaly".
powiedzialam jej, ze nie wolno tak robic, bo wasy to "wspomagacz" nosa.
(zreszta o ile sie orientuje to zakaz scianania wasow obejmuje nie tylko psa
ale i inne "wasate" zwierzeta, prawda?) ona zaczela sie smiac nie mogac
uwierzyc jak wasy moga miec cokolwiek wspolnego z wechem i w ogole czuciem
("mezczyzni maja wasy a to im nie ulatwia niczego")...
czy mozecie mi dokladnie wytlumaczyc na czym polega "waznosc" wasow? bede
probowala przekonac "hodowczynie" by nie strzygla wasow po raz kolejny.
--
Pozdrawiam,
Alexa

    • deraa Re: obcinanie wasow zwierzeciu.... 20.01.07, 12:16
      Wąsy to wibrysy - włosy czuciowe.
      Są jednym z podstawowych narządów dotyku - ich nasada w skórze znajduje się w sąsiedztwie zakończeń nerwowych. Dzięki nim zwierzak orientuje się w przestrzeni. Podobno są na tyle wraźliwe, że "wyłapują" ruchy powietrza.

      Z kociego punktu widzenia:
      www.koty.pl/home/ciekawostki/index.php?show=wibrysy
      • majenkir Re: obcinanie wasow zwierzeciu.... 20.01.07, 13:33
        ale pies to nie kot.
        Wezmy takie pudle - maja strzyzone kufy, nikt przeciez nie omija wasow :P.
        Psy wystawowe w USA (te z krotka sierscia na kufach) tez maja je wygalane.
        • venus22 Re: obcinanie wasow zwierzeciu.... 21.01.07, 00:29
          jestem pewna ze natura nie wyposazyla psow w wasiki tylko dla ozdoby...
          to sa tez wlosy czuciowe,

          tyle ze jak sie je obetnie to nic strasznego sie nie stanie, a kot czy pies
          wystawowy nie musi walczyc o survival wiec brak wasikow nie jest az tak istotny.

          Venus
Pełna wersja