zgrubienie po sterylizacji kotki

22.01.07, 21:06
Dokładnie 3-go stycznia moja kotka przeszła zabieg sterylizacji. Wewnątrz ma
jeden szew, a na zewnątrz dwa. Jeden i drugi ma być szwem rozpuszczalnym.
Jednak te zewnętrzne są nadal widoczne. Pani weterynarz powiedziała, że
znikną do trzech tygodni. Ale nie to mnie niepokoi. Po skórą, pod szwem ma
dziwne zgrubienie coś w rodzaju guza (śr. ok 2.5cm), ale nie jest to twarde,
ani miękkie i lekko przesuwa się. Pani doktor twierdzi (po rozmowie
telefonicznej), że to minie. Nie widziała kotki. Kot jest bardzo wesoły, bawi
się sam i z naszym psem, je jak zawsze, załatwia się do kuwety. Nie robi
niczego co wskazywałoby na jakiś ból, tzn. nie unika nas, nie chowa się po
kątach, nie liże rany, pozwala ją dotykać, źrenice są jak zawsze, nie pije
wody więcej niż zwykle.
Co więc to może być? Skąd to zgrubienie?!
I czy rzeczywiście te szwy muszą być tak długo?
Proszę o informację.
Jestem może przewrażliwiona, ale rok temu straciłam dwa koty z powodu
błędu ....
    • avasawaszkiewicz Re: zgrubienie po sterylizacji kotki 27.01.07, 00:12
      1. Szwy mają za zadanie łaczyć przecięte tkanki i umożliwić ich jak najszybsze
      zrośnięcie. Proces ten niestety trwa na ogół około tygodnia lecz nie zawsze. U
      zwierząt starszych procesy naprawcze trwają dłużej. Podobnie dzieje się w
      przypadku komplikacji. Czasami rany goją się nawet 2tygodnie. Stad też szwy
      muszą być wytrzymałe aby umożliwić zrost tkanek w prawidłowy sposób. Do ich
      wchłoniecia dochodzi więc po około 3tygodniach.
      2. Co do owego guzka choć nie widzę zwierzaka i nie mogą orzec, że ów guzek to
      nie jest napewno ropień czy inna zmiana chicałabym uspokoić. Najcześciej owe
      zgrubienia skóry na ogół lokalizujące się niedaleko cięcia dogłowowego bądź
      doogonowego to jedynie podniesiona skóra przez węzełek szwu podskórnego. na
      ogół znikaja one po pewnym czasie czyli po wchłonięciu nici ale nie zawsze. Ze
      względu na pętelkę i ilość nici w jednym miejscu dość trudne jest jej
      rozpuszczenie pzrez organizm kota i czasami takie zgrubienie pozostaje. W
      niczym to nie przeszkadza kotu więc nie ma się co denerwować. Podobnie z resztą
      sytuacja ta wygląda u ludzi.
      Pozdrawiam - ava
Pełna wersja