bial78
23.01.07, 16:00
Przyblakał się biało-popielaty kaukaz (Wilga 60 km od Warszawy, trasa
nadwislańska na Puławy). Jest bardzo łagodny i uwielbia pieszczoty. Misza, bo
tak go nazwałam jest przyjacielski i ma duży apetyt. Niestety nie moge Miszy
zatrzymać. Zakwaterowałam go w opuszczonym ośrodku wczasowym obok mojej
działki ale mam świadomość, że to nie może dłużej trwać. Nie chcę oddawać go
do schroniska, ale tak duży pies nie może żyć bez opiekuna, ktoś w końcu
zrobi mu krzywdę. Bardzo prosze o pomoc.
Katarzyna Fus
tel. 696-438-060