Zaropiałe oko u kota.

27.01.07, 13:54
Bardzo proszę o poradę. Jakieś dwa dni temu moja kotka zaczęła częściej
mrugać prawym okiem, z którego sączy się więcej ropy niż zwykle. Nie jest to
jakieś wściekłe mruganie, wygląda tak, jakby Kocilla co jakiś czas puszczała
oko, ale niepokoi mnie ta ropa. Oczywiście pójdę z nią do weta, ale pewnie
dopiero po weekendzie. Chciałabym dowiedzieć się czego mogę się spodziewać,
jak może wyglądać leczenie i czy mogę jej czymś przemywać oczy zanim
pójdziemy do weta. Rumiankiem? Czy nic nie robić?
Dziękuję.
    • beali Re: Zaropiałe oko u kota. 27.01.07, 15:23
      Rumiankiem nie wolno. Możesz użyć świetlika.
      W nagłych wypadkach używam kropli Mibalin-można je
      bezpiecznie używać do doraźnego przepłukania oka.
      Do kupienia w aptece za kilka złotych.
      Z oczami jednak nie ma żartów,więc jak nie przejdzie,
      to wizyta u weta,bo może tam coś utkwiło w tym oczku.
    • avasawaszkiewicz Re: Zaropiałe oko u kota. 27.01.07, 15:47
      Niestety konieczna jest kontrola. Choć możemy gdybać i podejrzewać, że
      przyczyną owego ropienia jest Herpeswirus, Chlamydia czyli to co zdaża się
      najczęściej nie możemy wyklucz jednak innych przyczyn jak uszkodzenie rogówki,
      ciało obce itp. Do czasu wizyty u weterynarza najlepiej jest podawać kociakowi
      do oka świetlik w kroplach bądź też "tearse naturale", czy jakikolwiek inny
      płyn tego rodzaju, który dostępny jest w aptekach bez recepty i ma za zadanie
      zwilzyć oczy i je przemyć. W taki sposób nie zrobimy kotu niezależnie od
      przyczyny jego problemu szkody a jedynie oczyszczać będziemy oczko z wszelkich
      drobnoustrojów, które dodatkow mogły by wikłać naszą chorobę. Nie polecam
      rumanków czy naparów z herbaty, które wysuszają okolice dodatkow podrażniając
      ją. Oczko czyli ową ropkę w koło najlepiej jest przemywać ciepłą przegotowaną
      wodą na gazie lub też watce. Jest to dość ważne ze względu na to,że
      owe "glutki" również są wspaniałą pożywką dla bakterii. Do tego strupki często
      powodują przebarwienia, skóry, sierści i prowadzić mogą nie żadko do odleżyn i
      uszkodzeń skóry.
      Pozdrawiam - ava
      • iwu Dziękuję bardzo. n.t. 27.01.07, 16:03
Pełna wersja