zielonazabka1 28.01.07, 16:44 Witajcie, jw moj 4 m-ny szczeniakna spacerze je pochlania, nie wiem czy sie w końcu nie pochoruje zwłaszcza że ostatnio miewa klopoty ze zbyt luźnymi kupkami Pozwolić mu na to czy zacząc zabraniac ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sherman-doberman Re: szczeniak zjada bryłki sniegu.. 28.01.07, 17:42 Zabronić czym prędzej. Mój wet od początku mnie przestrzegał przed pozwalaniem psu na jadanie śniegu. Tymczasem obecnie panuje (Francja. Szwecja więc być może i w Polsce) paskudna grypa z powikłaniami trawiennymi. Zapadają na nie również psy - choć nie ten sam wirus, co ludzie. Moja psina - z tendencją do rozwolnień - nagle osowiała i przestała jeść i pić cokolwiek. za to kupki: sama woda. Galopem do weta. Złapał wirusa. (akurat żadnego psa nie spotkaliśmy, chyba pod postacią siusiek w śniegu, gorliwie obwąchanych)Teraz dieta , lekarstwa itp. I ponowne ostrzeżenie - jeżeli na spacerze jada śnieg, to należy go wziąć na smycz, gdyż śnieg tylko pogorszy stan chorobowy. Jeżeli Twój piesek ma już problemy trawienne, o czym świadczy skłonność do miękkich kupek, to chyba jednak trzeba posłuchać rady mojego weta i nie dać mu pożerać śniegu. A że szkoda psiaka pozbawić latania, może jakiś miękki namordnik mu założysz. aby uniemożliwić pożeranie śniegu? Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: szczeniak zjada bryłki sniegu.. 28.01.07, 17:53 albo odworc jego uwage jakas pileczka czy inna zabawka; czy to pozeranie grudek nie wzielo sie czasem z tego, ze mu po prostu je rzucacie dla zabawy, a on je lapie i polyka? sporo opiekunow bawi sie w ten sposob ze swoimi psami, sherman juz napisala czym to grozi, ja bym dorzucila za moim wetem zapalenie gardla i oskrzeli, bo sypki snieg potrafi wpasc calkiem gleboko zwlaszcza jesli jest w duzych ilosciach; Odpowiedz Link Zgłoś
zielonazabka1 Re: szczeniak zjada bryłki sniegu.. 29.01.07, 08:57 Dzięki za rady, troche mnie postraszyliście, maluch jest jeszcze głupiutki i wciąga wszystko w tempie niezłego odkurzacza, chodzi na smyczy, nie jest spuszczany bo dopiero ćwiczymy na lince, nie wciaga sniegu jak sie bawi z psami lub ze mną ale w drodze do domu lub na plac zawsze coś złapie bo głowę trzyma przy ziemi, będę na niego uważać, a z kupkami zaczęło sie wcześniej zanim spadł śnieg, po gotowanym nie ma sensacji tylko po karmie suchej, coś nie moge utrafić albo jakiś wrażliwiec jest .. Odpowiedz Link Zgłoś